Kwiaty doniczkowe

Niewiele o wyglądzie, a dużo o potrzebach roślin

Pachira

Posted by zojalitwin w dniu 27.11. 2010

©

Pachira aquatica

 

Opis

Rodzina:Malvaceae – ślazowate.

Pachira w naturze jest dużym drzewem o dekoracyjnych parasolowato złożonych liściach. Jej kwiaty są również bardzo duże o oryginalnym kształcie.


5 płatków kwiatka jest żółte i otwierają się jak skórki banana. Po otwarciu ukazują się liczne i długie pręciki. Owoc równie ogromy zawierający w środku nasiona, które są jadalne i często traktowane jak substytut kawy lub czekolady.

W Azji jest to popularna roślina domowa. Wynika to z faktu że przypisuje się jej nieco magiczną siłę przyciągania pieniędzy i dobrobytu. Jej popularna na tych terenach nazwa to tree-of-the-money. Ponieważ jej popularność rozpoczęła się od Japonii i dość szybko rozprzestrzeniła się po całej Azji to przejęto również zwyczaj kształtowania drzewka. Jego pień to zazwyczaj trzy lecz bywa więcej, rośliny zaplecione w warkocz. Długość pnia bywa różna zależy od uznania i wieku rośliny.

Na marginesie trzeba podkreślić, że większość naszych roślin doniczkowych tak naprawdę jest pochodną innego gatunku, a mianowicie Pachira glabra.

Różni się ona od poprzedniego gatunku wieloma cechami. Nie są one do sprawdzenia bo roślina w doniczkach nie kwitnie. Jedynie długo utrzymujący się zielony pień może wskazywać, że tak jest w istocie. P. Glabra ma pręciki w całości kremowe i rośnie na nizinach, na glebach tylko okresowo zalewanych. Stąd jej zdolności do przetrwania suchej ziemi. P. Aquatica rośnie na glebach stale wysyconych wodą, a jej nasiona są tak skonstruowane, że mogą przez kilka miesięcy unosić się na wodzie, aż dostaną się do podłoża, które gwarantuje wykiełkowanie i utrzymanie się rośliny.

Występowanie

Na podmokłych terenach całej Ameryki Środkowej.

Wysokość

W naturze 18 metrów. Jako roślina doniczkowa około 150-200 cm.

Termin kwitnienia

W warunkach domowych nie kwitnie wcale.

Kolor kwiatu

Żółto-czerwony lub całkowicie kremowo-żółty.

Stanowisko

W warunkach domowych potrzebuje miejsca bardzo widnego lecz nie narażonego na południowe słońce. Brak światła roślina zasygnalizuje nam żółknięciem i opadaniem liści.

Wymagania

Po przyniesieniu do domu sprawdzamy stan korzeni w doniczce. Jeśli roślina wymaga przesadzenia- mocno przerośnięta korzeniami bryła ziemi – dajemy jej podłoże przepuszczalne, żyzne z dodatkiem substancji organicznych. Bazując z standardowej ziemi do kwiatów dodajmy do niej dużo perlitu. Perlit wbrew obiegowym opiniom pochłania część wody mimo to stanowi dobry rozluźniacz. Do tego dodajemy sporą garść ziemi kompostowej. Jeśli nie damy takiej optymalnej ziemi tylko zadowolimy się kupną ziemią to świat się nie zawali. Musimy jednak zdawać sobie sprawę, że wystawowego egzemplarza też nie będziemy mieć bo coś za coś.

Przez cały czas powinniśmy systematycznie podlewać roślinę wodą o temperaturze pokojowej. Jest to zasada przy podlewaniu wszystkich pochodzących z tropików roślin. Ponieważ nasze doniczkowce to najczęściej rośliny tropików więc powinno to być standardowym naszym postępowaniem. Przez cały sezon wegetacyjny razem z co drugim podlewaniem nawozimy rośliny połową dawki nawozu do roślin zielonych lub nawozem o zrównoważonym składzie.

Zimą przysuwamy roślinę blisko okna bo na pewno będzie jej brakować światła. Podlewanie powinno się odbywać po wcześniejszym sprawdzeniu wilgotności podłoża. Mimo, że w naturze rośnie na dość wilgotnych glebach to nasze mieszkanie nie jest naturalnym stanowiskiem, a doniczka to nie jest naturalne podłoże. W doniczce zimą prędzej zniesie krótkotrwały brak wody niż zalanie korzeni.

Wiosną sprawdzamy czy trzeba przesadzić. Przesadzamy tylko jeśli to naprawdę konieczne. Za duża doniczka powoduje, że ziemia na jej spodzie jest jeszcze mokra, a u góry sucha. Kolejne podlewanie nasila problem. Rozpoczyna się od spodu gnicie korzeni, które często objawia się żółknięciem i opadaniem liści. Po ewentualnym przesadzeniu  można ewentualnie przyciąć tę część pędu, który w jakiś sposób deformuje kształt koronki rośliny. Przez cały czas uprawy usuwamy wyrosłe na pniu młode pędy.

Rozmnażanie

W warunkach domowych dość uciążliwe. Najprostszym sposobem jest kupno i wysiew nasion. Kiełkują łatwo jeśli zapewni się im wilgotne podłoże i temperaturę około 30 0C. Siewki w podobnych warunkach rosną szybko. Sadzimy po 3 – 5 sztuk do doniczek w odstępach 5 cm. Pęd sadzonki długo jest miękki i łatwo go kształtować. Zaplatając warkocz koniec plecionki związujemy by nam się warkocz nie rozplątał.

Innym sposobem jaki można zastosować to ukorzenianie pędów jakie pojawiają się na pniu rośliny. Jeśli mamy taki zamiar to trzeba pozwolić pędowi nieco podrosnąć. Następnie ostrym nożem ściąć i próbować ukorzenić. Można również tą  szczytową część pędu przeznaczyć na sadzonkę jeśli zdecydowaliśmy się przyciąć koronkę drzewka. Nie jest to łatwe i praktycznie możliwe tylko dla tych co mają podgrzewane mnożarki w domu. Trzeba bowiem na stałe utrzymać nie tylko dużą wilgotność, ale również tą 30 stopniową temperaturę podłoża. Poza tym są to idealne warunki do pojawienia się chorób grzybowych, więc nie tylko najlepszym wyjściem byłaby specjalna ziemia do wysiewów (jest chemicznie odkażana), ale również nie możemy zapominać o bezpiecznym wietrzeniu roślin.

Choroby i szkodniki

Roślina bardzo odporna na choroby. Ze szkodników może pojawić się na niej mączlik jeśli zawleczemy go do domu z innymi roślinami lub przy suchym powietrzu przędziorek. Są to jednak sporadyczne przypadki.

About these ads

Odpowiedzi: 63 to “Pachira”

  1. E. powiedział/a

    Na pniu rosliny pojawiły mi sie pędy ok 5-ciu, czy mam je zostawic, czy obciac, dodam ze moja pachira ma juz okolo metra, jest zapleciona.

    Prosze o pomoc!

    • zojalitwin powiedział/a

      Pędy zawsze mogą się pojawiać i zawsze proszę je obcinać jak najwcześniej bo tylko wówczas ślady po pędach nie będą rzucały się w oczy.

  2. Anonim powiedział/a

    Mojej pachirze żółkną i odpadają liście. Czytałam, ze to brak światła, ale jest w miejscu naslonecznionym. Co to jeszcze może być? Z góry dziękuje!!!

    • zojalitwin powiedział/a

      Przyczyn może być wiele od braku składników w podłożu, przez nadmiar ciepła bo za szybą to często piekarnik, po brak wilgoci w powietrzu Lub wszystkie na raz czynniki musisz nieco więcej informacji podać.

    • Anonim powiedział/a

      odpowiednia temperatura… duzo ciepła…i światla dziennego nie slonecznego …bedzie zdrowa ;) moja ma jush 2 m i jest piekna ;)

  3. anna zadworna powiedział/a

    Moja pachira ma pięć splecionych pni, przy czym dwa z nich są miękkie i opadły z nich liście. Przy zakupie drzewka pnie były spięte klamrami. Rozłączyłam je i nie wiem czy dobrze zrobiłam. Roślinkę mam 8 miesięcy. Jak jej pomóc wydobrzeć ?

    • zojalitwin powiedział/a

      Jeśli są miękkie to prawdopodobnie zaczął się proces gnilny od korzeni. Proszę wyjąć roślinę z doniczki i sprawdzić stan korzeni i ziemi. Wszystkie podejrzane korzonki usunąć. Bez względnie usunąć miękkie pieńki i to jak najniżej najlepiej tuż przy korzeniu. Jeśli trzeba roślinę przesadzić do nowej ziemi. Całość podlać roztworem Topsinu. Małe opakowanie kupi pani w sklepie ogrodniczym. Proszę dokładnie stosować się do zawartej wewnątrz opakowania instrukcji. Mam nadzieję, że nie będzie kolejnych miękkich pieńków choć nie jest to wykluczone.

  4. lekaparanoja powiedział/a

    czy złamana pachora, całkowicie poniżej liści ma szansę wypuścić, czy nie?

    • zojalitwin powiedział/a

      Szansa istnieje tylko wówczas jeśli roślinka nie jest zbyt leciwa. Te starsze maja już zlikwidowane wszystkie pąki śpiące na pędzie. Proponuję zostaw ją i poczekaj tak ze 2 miesiące.

  5. Anonim powiedział/a

    Witam
    A moj kwiat jakby umarl ;-(
    a podlewalam i dbalam i chuhalam i glaskalam. Stal przy oknie, od strony wschodniej, wiec mial i cieplo i jasno i po prostu z dnia na dzien liscie zaczely opadac i zrobil sie praktycznie lysy, tylko warkocz zostal ;-(
    Co ja mam zrobic, zeby odzyl???!!! POMOCY !!!
    dzieki i pozdrawiam

    • zojalitwin powiedział/a

      Jakaś przyczyna musi być. Mnie jest trudno wyrokować. Proszę się zastanowić. Po pierwsze wyjąć roślinę z doniczki i sprawdzić czy ziemia jest wilgotna czy mokra. Ziemia przerośnięta korzeniami czy jeszcze nie. To są podstawowe czynności w dochodzeniu co się dzieje. Jeśli tam wszystko w porządku to na chorych liściach sprawdzić czy nie ma przędziorka. Zastanowić się czy była nawożona. Po prostu wszystko jest ważne także pęd zimnego powietrza wczesna wiosną.

  6. Anonim powiedział/a

    moja pachira rosła pięknie kilka miesięcy-nawet zimą, a teraz liście zaczęłytopniowo żółkąć i opadać -mocno się już przerzedziła, niektóre mają czarne plamki. Dodatkowo liście zamiast być pięknie rozłożone-składają się (jak złożony parasol) i zauważyłam na nich lepką przejrzystą ciecz. Podlewam ją raz na 2 tygodnie, stoi ok 1 m od okna południowego.Jest zapleciona w warkocz -sprawdzałam pnie i nie są miekkie. Co mogę zrobić?

    • zojalitwin powiedział/a

      Szukać szkodnika. Trzeba wziąć lupę. Ta lepka wydzielina to właśnie efekt żerowania. Może to być biała muszka, czarna lub zielona mszyca. Jak te szkodniki są to są i inne. Jeśli znajdzie Pani konkretnego szkodnika to można dostać środek działający na niego jeśli nie to kupić środek o nazwie „Karate” i zrobić dwa opryski co 6 dni. Kupić najmniejsze opakowanie i tak zostanie. Przy okazji sprawdzić inne rośliny w pobliżu.

  7. Anonim powiedział/a

    Witam
    Dostałam ostatnio ten kwiat i warkocz jest przekrzywiony mocno na bok. Obróciłam go od światła, tak aby mógł się wyprostować, ale nie widzę efektów. Co jeszcze można zrobić? Proszę o poradę.

    • zojalitwin powiedział/a

      To nic nie da. Jedyna szansa będzie w czasie przesadzania. Trzeba będzie dać nieco większa doniczkę niż potrzeba i bryłę ziemi ustawić pod takim kątem by warkocz był prosto.

  8. Weronika powiedział/a

    Witam, mam tą roślinę od około ponad 2 lat, w ostatnim czasie gubi liście, jest ich niewiele już, naloty na nich są koloru brązowego, liscie wyginają się i sprawiają wrażenie przesuszonych, choć podlewam ją regularnie, pień blisko ziemi jest biały, jaśniejszy niż powyżej. Nie bardzo wiem co zrobić, zaraz jade do sklepu ogrodniczego i chce przesadzić roślinkę, do gleby dodam perlit tak jak tu przeczytałam, bo dotychczas chowała się w zwykłej ziemi dla roślin zielonych. Kupię rownież coś do spryskania liści przeciwko przędziorkom i innym szkodniom. Czy jeszcze coś powinnam zrobić? Zastanawia mnie kolor pnia , czemu jaśnieje od dołu?

    • zojalitwin powiedział/a

      Proszę sprawdzić czy w tym miejscu jest bardziej miękki. Jeśli tak to zaczęły się procesy gnilne. Wszystko zależy co zobaczy Pani w doniczce. Jest tam prawdopodobnie zbyt mokro. Wszystkie podgniłe korzenie trzeba przyciąć do zdrowego. Opryskać środkiem grzybobójczym i dopiero sadzić. Jeśli nadgniłych korzeni jest dużo nie warto ratować rośliny bo najprawdopodobniej proces zaszedł za daleko.

  9. marta powiedział/a

    witam mam problem z moja pachira zaczeły opadac jej liscie i czernieja jej ( warkocz ) łodygi co robic pomocy

    • zojalitwin powiedział/a

      Jeśli łodyga robi się miękka to rzecz do kosza. Wdała się choroba grzybowa i nic już rośliny nie uratuje. Szczególnie w tym okresie.

  10. Anna powiedział/a

    Witam. W moim przypadku końce liści zaczunają usychać . Liście wypuszcza cały czas – przy rozwinięciu są jasne zielone i tak jakby były takie białe plamki . Prosze o pomoc .

    • zojalitwin powiedział/a

      Określenie białe plamki mało mi mówi. Białe plamki to zarówno mączniak(choroba grzybowa) jak i miejsca z których szkodnik wyssał miękisz a na jego miejsce weszło powietrze i liść wygląda jakby miał białe plamki. Proszę spróbować zetrzeć te białe plamki. Jeśli się da to oznacza, że to mączniak. Mam nadzieję jedynie, że nie weźmie pani białych wypukłych wydzielin wełnowca za plamki. Najlepsze byłoby szkło powiększające. Jeśli te plamki nie dadzą się zetrzeć to duże prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia ze szkodnikiem. Przez szkło powiększające prosze poszukać maleńkiego pajączka lub muchę. W jednym wypadku to przędziorek a w drugim wciornastek. Na wciornastka będą wskazywały maleńkie czarne kupki jego odchodów. Są tak maleńkie, że również da się je wziąć za plamki. Na chorobę grzybowa (da się zetrzeć plamki) proszę kupić albo Topsin, albo Bravo, a na szkodniki Karate Zeon. W obu przypadkach opryski trzeba powtórzyć. Przy chorobie wystarczy 2 razy przy szkodnikach 3 razy w odstępach co 6-7 dni.

  11. Monia powiedział/a

    Mam tą roślinę od niedawna i tez zaczęły mi żółknąc liście kilka zrobiło się brązowych proszę pomóżcie uratować mojego Stefana… Czy wystawienie go do słońca wystarczy ? Czy mam czymś jeszcze zraszać liście ? może wystarczy sama woda do zraszania i czy jest to konieczne ? czy mam ją też czymś nawozić Pani w sklepie nie udzieliła mi takich informacji i jeszcze w dodatku powiedziała,że roślina ta nie lubi słońca wiec …. proszę Wy mi pomóżcie

    • zojalitwin powiedział/a

      Proszę najprzód pod lupą sprawdzić te żółknące liście. Trzeba wyeliminować niechcianych lokatorów. Jeśli nic nie ma to proszę spróbować przynajmniej raz na 3 tygodnie zasilić roślinę. Ona po prostu może być głodna. To nic że zima. Pachira rośnie na okrętkę.

  12. marta powiedział/a

    a czym mozna zasilac pachire

    • zojalitwin powiedział/a

      Na okres zimowy można zakupić nawóz do kaktusów. Nie ma w nim zbyt dużo azotu więc nie będziemy pędzić rośliny. W sezonie zasilamy co około 10 dni nawozem uniwersalnym.

      • marta powiedział/a

        jwszcze mam jedno pytanie żółknące liście i plamy czarne na łodygach co to może byc 2 juz uschły bo mam 5 warkocz a reszta sie trzyma nawet nowe listki mi wypusciła

      • zojalitwin powiedział/a

        Jeśli te czarne plamy są blisko powierzchni ziemi to proszę dotknąć pnia czy nie wydaje się miękki. Jeśli tak to nie uratuje Pani rośliny. Jeśli jest jeszcze twardy pieniek można spróbować podlać środkiem o nazwie Topsin M 500 SC w stężeniu 0,1%. Gwarancji jednak nie ma.

      • marta powiedział/a

        nie te lamy sa od góry pnia a potem cały pieniek usycha ale od góry to idzie

      • zojalitwin powiedział/a

        Podtrzymuję swoją propozycję. Topsin to środek który przemieszcza się razem z sokami roślin. Jeśli podejdzie do góry zadziała na grzybnię od środka. Niemniej warto spróbować także opryskać roślinę z zewnątrz. Do tego oprysku byłby potrzebny środek który działa kontaktowo czyli tam gdzie się dostanie tam działa. Takim środkiem jest „Bravo”. Też można go dostać w małych buteleczkach.

  13. Łukasz powiedział/a

    Witam,
    Mam problem z moim kwiatkiem od pewnego czasu zaczęły odpadać liście kwiatek jest już prawie łysy .Poczytałem trochę na tym forum i przypatrzyłem się moim liściom zauważyłem na nich takie małe czarne robaczki a raczej są to chyba pajączki.Między liśćmi a łodygą jest taka mała pajęczynka dodatkowo są jeszcze takie minimalne białe kropeczki i da się je zetrzeć.Proszę podpowiedzieć jakimi środkami mam to zlikwidować.

    • zojalitwin powiedział/a

      W tej chwili w sklepach nie ma specjalnego wyboru. Ponieważ przędziorek czarny nie jest i nie zostawia białych łatwych do starcia kropek więc może chodzić o coś innego niż pajączki. Użyj na razie środka o nazwie Karatan.

  14. Monia powiedział/a

    Jeden z pędów z warkocza mi usechł . Czy mogę teraz przesadzic drzewko ? jeśli tak to jakiego nawozu użyć?

    • zojalitwin powiedział/a

      Proszę poczekać do końca lutego. Jeśli przyczyną jest ziemia to nie wykluczone, że kolejne pędy też mogą chorować. Trzeba dać czas objawienia się chorobie. Jeśli w końcu lutego wszystko będzie okej to proszę zachować się jak napisałam w poście. Na razie żadnego nawozu dopiero po 2 miesiącach od przesadzenia.

  15. Monia powiedział/a

    czyli zeby go przesadzić to cze\kac do lutego?

  16. Alicja powiedział/a

    Mam w domu dwie pachiry – jedna ma 2 lata, druga ok. pół roku. Mniejsza rośnie dobrze, wypuszcza nowe liście. Starsza kiedyś została przesuszona i wiele liści jej odpadło. Zostało może z 7 listków, z czego połowa była żółtawo – zielona. Przycięłam ją więc, jednak przycięte końcówki odpadły od rośliny, a jej zostały raptem 3 liście. Roślina jednak nie umarła. Nie rośnie, nie więdnie. Po prostu ma tylko 3 liście . Sama już nie wiem, co z nią zrobić. Stoi na oknie, w pokoju jest średnio 22-24^C, zraszam ją raz na 2 – 3 dni (mała wilgotność powietrza w pokoju). Podlewam, gdy podłoże przeschnie trochę. Stoi na spodku otoczona keramzytem. 2 razy nawoziłam ją w odstępie 10 dni. Wczoraj ją przesadziłam do gleby z włókna kokosowego, na razie nie umarła. Co powinnam zrobić, aby znowu wypuściła piękne liście ?
    Bardzo proszę o pomoc

    Link do zdjęcia pachiry:
    http://img843.imageshack.us/img843/1286/borysm.jpg

  17. Karolina powiedział/a

    Od kilku miesięcy moja 3letnia pachira zaczeła obumierać. Liście żółkły i opadały. Tylko na 2 z 4 pędów zostały pojedyncze liście. Dziś chciałam sprawdzić korzenie i okazało się że ziemia od dołu była strasznie mokra. Korzenie wydają się ok, ale jeden z pędów warkocza od dołu jest zgniły i sa na nim białe robaczki. Czy mogę jeszcze cos z tym zrobić?

    • zojalitwin powiedział/a

      Jeśli zachowało się coś zdrowego to jest szansa że roślinę się uratuje choć tak ładna już nie będzie. W pierwszej kolejności po wyjęciu z doniczki wyciąć jak najniżej pęd zgniły. Potem włożyć korzenie do wiadra z wodą i trochę „pomajtać”. Położyć na ścierkę do podłogi, stary ręcznik lub warstwę papierowych ręczników i obcisnąć z nadmiaru wody. Teraz całość opryskać środkiem grzybobójczym. Odczekać z godzinę i posadzić do świeżej ziemi. By ziemia dostała się między korzenie w czasie sypania ziemi do tej samej lecz bardzo starannie wymytej doniczki postukać nią o podłoże. Zapomnieć chwilowo o podlewaniu. Jak wierzchnia warstwa ziemi przeschnie to włożyć palec trochę głębiej i jeśli poczuje pani wilgoć to jeszcze dzień lub dwa poczekać z podlewaniem. Życzę powodzenia.

  18. Marta powiedział/a

    Witam, jak przyciąć pachirę żeby nie rosła w górę (obecnie jest prawie pod sufitem). Proszę o podpowiedz.

    • zojalitwin powiedział/a

      No cóż w naturze to duże drzewo. Przycinanie jej jest ryzykiem. Jeśli na pniu są żywe oczka to wybije z pierwszego oczka jakie znajdzie się najbliżej cięcia. Najgorsze w tym jest słowo „jeśli”. Musi Pani się zastanowić oraz podjąć ryzyko ucinając pnie na żądaną wysokość. Zawsze jednak będzie rosła w górę.

  19. ewka9891 powiedział/a

    Witam,
    od dłuższego czasu mam problem z moją Pachirą. Otóż początkowo żółkły jej liście i opadały a teraz jeszcze na listkach pojawiła się lepka wydzielina ( głównie na nowych). Pachira stoi w najjaśniejszym miejscu w domu bo przy 3 metrowych narożnych witrynach ( południowo- zachodnia), podlewam raz na jakieś dwa tyg. ( czytałam że powinna mieć raczej sucho w doniczce). Nie wydaje mi się żeby miała w tym miejscu za ciepło bo jak bardzo mocno świeci słonce to zasłaniam żaluzje perforowane. Myslałam że problemem jest długa i dość ponura zima, jednak mimo już dość słonecznych dni nie zauważyłam różnicy. I jeszcze ta wydzielina nie wieadomo skąd:(
    Proszę o podpowiedź co dalej.

    • zojalitwin powiedział/a

      Tam prawdopodobnie są mszyce lub mączlik stąd lepkość. Proszę sprawdzić i wykonać oprysk preparatem Karate. Tylko bardzo proszę ściśle trzymać się instrukcji sporządzania cieczy roboczej.

  20. Filluu powiedział/a

    Witam,
    Mam problem z moją pachirą. Pojawiają się na niej brązowe plamy na końcówkach liści. Nie wykluczam, że mogłem się do tego przyczynić. Otóż po kupieniu jej postanowiłem ją przesadzić (to była połowa kwietnia) do ziemi z torfem. Teraz wiem, że był to błąd, bo ziemia była za mokra. Pachira zwariowała i zaczęła bardzo szybko pojawiać się te plamy i gubiła liście. Widząc co się dzieje przesadziłem ją do ziemi dla palm. Plamy nie zniknęły, ale ich pojawianie się jest dużo wolniejsze. Niemniej mam wrażenie, że pachira się obraziła i przestała rosnąć. Czy ona jeszcze kiedyś odżyje??

  21. pachirka powiedział/a

    Mam problem z moja pachira. Na ziemi pojawił się biały nalot podobny do pleśni. Roślina ma się dobrze rośnie szybko tylko końcówki niektorych liści na dole rośliny są suche . Co z ta plesnia ?

    • zojalitwin powiedział/a

      To przykład kiepskiej ziemi. Producent wykorzystał stare podłoże szklarniowe w którym proszę mi wierzyć jest wszystko. Z tego powodu szklarniowcy zawsze wymieniają podłoże na stołach pod każdą uprawę. Nieuczciwi producenci zabierają to podłoże i potem sprzedają jako ziemię do kwiatów. Nie ma innego wyboru jak wyrzucić to porażone grzybem podłoże i przesadzić roślinę do nowej dobrej ziemi i to jak najszybciej. Roślina może zostać porażona czymś co jest w ziemi. Niekoniecznie tym grzybem bo to z reguły saprofit ale czort jedyny wie zarodniki jakiego grzyba są jeszcze w tym podłożu. Proszę nie oszczędzać na podłożu.

  22. Daria powiedział/a

    Witam ! Z koleji u mojej Pachiry w doniczce sa male latajace muszki !! Sprawdziam tez pnie i jeden z nich jest juz miekki… chyba nie do uratowania :( Co powinnam zrobic by ja uratowac i czy dam rade ?

    • zojalitwin powiedział/a

      Muszki to ziemiórki i konieczne jest podlanie środkiem insektobójczym. Miękki pień może być spowodowany nadmiarem wody więc proszę sprawdzić jak jest na spodzie doniczki. To nie trudny zabieg i spokojnie sobie Pani poradzi.

  23. melus powiedział/a

    Witam
    Mam pachire około 2 lat (2,5 m) podlewam ja raz na tydzień około 1,5 szklanki wody zawsze tak samo lato-zima nigdy się nie interesowałem zbytnio na temat tego kwiatu. Już od dawna chcę ja przesadzić do większej doniczki i zatrzymać jej wzrost, jak ja kupiłem miała upleciony warkocz około 50 cm teraz trochę rozrosła się na boki.
    w jakim okresie powinienem ja przesadzić oraz przyciąć (w którym miejscu)
    i czy jest jakaś różnica po miedzy doniczką plastikową a z innego tworzywa.

    • zojalitwin powiedział/a

      Przy tak dużej roślinie zawsze wygodniejsza cięższa doniczka. Czasem nie ma odpowiedniej wielkości więc do plastikowej włożyć na dno kilka sporszych kamieni dobrze wymytych.Proszę zastosować doniczkę tylko o numer większą. Jeśli po wyjęciu z doniczki sam środek bryły korzeniowej nie jest bardzo przerośnięty korzeniami można spróbować wygrzebać stamtąd ziemię, bryłę korzeniową ścisnąć i włożyć do tej samej doniczki i uzupełnić przy brzegach nową ziemią. Takie radykalne potraktowanie może wymagać osłonięcia workiem plastikowym liści by nie więdły. Wszelkie tego typu prace powinno się wykonywać tuż przed ruszeniem wegetacji. W przypadku roślin domowych najlepszym terminem jest połowa marca. W którym miejscu ciąć zależy od tego jak wielką chcemy mieć roślinę. Proszę pamiętać iż skracanie rośliny zawsze jest ryzykiem. Można ciąć zupełnie na pniu. Z pąków śpiących wybiją nowe pędy. Jest jeszcze jedna sprawa. Cięcie proszę przeprowadzić później niż przesadzanie. Czas oczekiwania na wybicie nowych pędów będzie krótszy. Po cięciu ranę przynajmniej opryskać środkiem grzybobójczym.

  24. llregiall powiedział/a

    Czy Pachirę można zaszczepić mikoryzą? jeśli tak- jaką? dla drzew liściastych czy dla roślin doniczkowych (wydaje mi się, że chyba tą drugą)

  25. Anonim powiedział/a

    Mam problem w Ziemi sa malutenkie białe robaczki nie wiem dlaczego już tak kiedyś miałem i moja pahira umarła co robić

    • zojalitwin powiedział/a

      Jeśli wokół latają maleńkie muszki to są to larwy ziemórek jeśli muszek nie ma a po podlaniu te robaczki dość szybko się poruszają to są to skoczogonki. Tak czy owak ma Pani kłopot z nadmiernym podlewaniem. Teraz trzeba rośliny przesadzić do nowej ziemi i nowej doniczki.Po wyjęciu z doniczki postarać się usunąć tak dużo starej ziemi jak tylko można bez nadmiernego uszkadzania korzeni. Wielkość doniczki powinna być taka sama jak tej starej. Jeśli po wyjęciu rośliny z doniczki okaże się że bryła ziemi jest bardzo przerośnięta korzeniami to doniczka może być tylko o numer większa. I proszę podlewać oszczędniej.

  26. Anonim powiedział/a

    Witam,wczoraj kupiłam dużą pachire,wygląda bardzo dobrze ale ma całkowicie suche podłoże. Czy mogę ją odpowiednio nawodnić ,czy po troszeczku? Mam taż pytanie odnośnie,,zimowania” czy roślina może stać w pomieszczeniu o temperaturze 13-15 stopni.

    • zojalitwin powiedział/a

      Nawodnić od razu. Zanim pani to zrobi włożyć palec do ziemi i sprawdzić czy niżej nie jest wilgotno. Wierzchnia warstwa zawsze powinna przeschnąć zanim kolejny raz się podleje. Jeśli temperatura nie spadnie poniżej 13 stopni to może, tylko wtedy podlewamy jak potrzeba po wcześniejszym sprawdzeniu co jest niżej. W takiej temperaturze bardzo łatwo zalać roślinę. Jak pień zmięknie to po niej.

  27. Ola powiedział/a

    Witam,

    otrzymałam moją Pachirę dopiero wczoraj, była piękna jak do mnie dottarła. Jednak po nocy część liści „sflaczało” i zwiędło, pożółkły też trochę. Co mam robić? Pachira marnieje w oczach, z godziny na godzinę jest coraz gorzej. Wczoraj odrobinę ją podlałam ale bardzo mało i spryskałam liście ale proces więdnięcia rozpoczął się przed podlaniem. Dziękuję za pomoc.

    • zojalitwin powiedział/a

      Szybko zaglądnąć do doniczki przez wyjęcie rośliny z niej. Jeśli bryła jest mocno przerośnięta korzeniami lub zalana szybko przesadzić. Włożyć do wielkiego janego worka na śmieci by utrzymać wilgotność powietrza. Kiedy dojdzie do siebie można usunąć worek.
      Jeśli jest zasuszona to taką gołą bryłę włożyć do wiadra z letnią wodą i trzymać pod wodą aż bąbelki powietrza zaczną zanikać. Wyjąć wsadzić do doniczki na na jakiś czas zapomnieć o podlewaniu. Potem włożyć palec do doniczki i jeśli ziemia jest tylko delikatnie wilgotna to podlać.

  28. Asia. P powiedział/a

    Ja też mam problem z tym pięknym kwiatem. Jest upleciona w warkocz. , a problem to liście. Mają nie tylko małe dziurki wielkości główki szpilki ale wręcz są dużymi fragmentami ogryzione. Szukałam pod dużą lupą szkodników w ziemi, na liściach i pod nimi ale nic nie widzę. Mam mospilan czy go użyć. bo już niewiele zostało zdrowych liści, Proszę o pomoc Asia P.

    • zojalitwin powiedział/a

      Proszę poszukać wieczorem. Choroba nie jest w stanie ogryzać liści. Nawet jeśli sucha tkanka wykrusza się to ona musiałaby być. Gdyby nic się nie dało zauważyć można użyć środka ale proszę to zrobić w nocy. Lepszym rozwiązaniem jest wyjęcie rośliny z doniczki i poszukanie w ziemi. Potem wstawić do wiadra z letnią wodą i poruszając bryłą korzeniową wypłukać ziemię. Korzenie zawinąć w ścierkę do podłogi a później zrobić oprysk. Kupić koniecznie nową doniczkę i dobrą ziemię. Przesadzić i wieczorem opryskać pędy i liście. Postawić roślinę tak by nie więdła i poczekać na pierwszy nowy liść.

  29. nikozanikot powiedział/a

    Mam problem – moja pachira, która latem rosła bardoz pieknie i ciągle wypuszczała liście – zimą zaczęła je bardzo opuszczać, pojawiły się brązowe suche plamy na liściach i na niektórych lepka ciecz (ale niewiele), a na dodatek – w ziemi wyrósł jakiś grzyb (małe fioletowe grzybki)…Sprawdziłam pień – trzy pędy są jakby troszkę miękkie, ale tylko trochę. Roslina stoi teraz w nieco jasniejszym miejscu, czyli przy oknie, ale czzy to wystarczy? Co robić?? Bardzo proszę o poradę!

    • zojalitwin powiedział/a

      Kupić środek grzybobójczy o nazwie Topsin. Rozrobić litr cieczy i wlać do doniczki wcześniej stawiając roślinę w wannie lub zlewie by nadmiar łatwo wypłynął. W międzyczasie kupić dobrą ziemię najlepiej zawierającą nawóz do przedłużonym działaniu. Jeśli pnie nie będą bardziej miękkie po kilku dniach to wypłukać część starej ziemi w wiadrze z wodą. Obcisnąć (z wyczuciem)bryłę korzeniową w szmacie lub kilku warstwach papierowego ręcznika i przesadzić do świeżej ziemi. Kupowanie byle jakiej ziemi najczęściej kończy się zniszczeniem rośliny przez rozwój grzybni wewnątrz rośliny.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 55 other followers

%d bloggers like this: