Kwiaty doniczkowe

Niewiele o wyglądzie, a dużo o potrzebach roślin

Filodendron

Posted by zojalitwin w dniu 25.02. 2011

©

©Philodendron

 

Opis

Rodzina: Araceae – obrazkowate

Dotychczas opisano około 500 gatunków w obrębie tego rodzaju. Pocho­dzą one z tropikalnych dżungli Meksyku, Ameryki Środkowej, Peru i Brazylii. Są to rośliny krzewiaste lub pnącza o liściach zielonych, czasem aksamitnych lub biało cętkowanych, przybierających różne kształty. Są to rośliny jednopienne czyli na jednym osobniku są zarówno kwiaty żeńskie jak i męskie. Kwiaty zebrane w grube kolby ukryte są w pochwach kwiatostanowych (Takie okrycia kwiatostanów botanicy nazywają ‚spatha’), niejednokrotnie pięknie zabarwionych. W miejscu skaleczenia rośliny wydzielają gęsty, ciągnący się w formie nitek sok (tym między innymi różnią się od monster). Większość gatunków stosowanych do dekoracji wnętrz, dobrze znosi warunki mieszkaniowe. Jednakże wszystkie gatunki nie tolerują bezpośredniego, intensywnego światła słonecznego, lubią natomiast miejsca o wysokiej wilgotności powietrza. Z uwagi na co roku zwiększającą się liczbę ga­tunków dostępnych w naszym kraju króciutko opiszę także te mniej popularne.

Philodendron scandens (syn. Philodendron oxycardium ) – filodendron pnący (sercolistny) jest najpopularniejszy i najłatwiejszy do uprawy. Pochodzi z Jamajki i był znany w Europie już w 1793 roku. Jego liście odznaczają się pięknym kształtem i barwą. Są sercowate, ciemnozielone (młode z odcieniem brązowym) i raczej miękkie, często z jedwabistym połyskiem. Przeciętnie mają długość 8-10 cm, w bardzo dobrych warunkach osiągają nawet 20 cm. Są one regularnie, lecz dość rzadko rozmieszczone na pędach co w zależności od sposobu uprawy stanowi wadę lub zaletę. Pędy mogą osiągnąć w sprzyjających warunkach długość ponad 10 m, a rosną szybko, łatwo więc uzyskać dużą masę zieleni. Mimo że wydaje korzenie czepne, trzeba go przywiązywać do podpór. Jeżeli chcemy go zastosować jako roślinę zwisającą, należy go umieścić wysoko, gdyż jego pędy szybko dosięgną podłogi.

Philodendron bipinnatifidum (P. selloum) – filodendron podwójniepierzasty. Pochodzi z Brazylii. Pień ma zgrubiały, a duże, głęboko powcinane, pokryte z obu stron włoskami liście osadzone są na długich ogonkach. Gatunek ten w uprawie ama­torskiej najczęściej rozmnażamy przez oddzielanie odrostów korzeniowych. Najlepiej robić to wiosną. Sadzonkę umieszczamy w wilgotnym podłożu, przykrywamy folią i zapew­niamy temperaturę około 24°C.

Philodendron elegans – filodendron wytworny. Cechuje się głęboko wcinanymi liśćmi długości 70 cm i szerokości 30-50 cm, osadzonymi na przeszło półmetrowych ogonkach. Jest piękną, mało wymagającą rośliną.

Philodendron elongatum (syn. P. hastatum ). Liście ma strzałkowate, długości 40 cm, zielone i błyszczące.

Philodendron erubescens – filodendron czerwieniejący. Ma liście od podłużnie owalnych do sercowatych, błyszczące, zielone, od spodu czerwona­we. Kolba kremowobiała, otoczona czerwoną pochwą. Korzenie powietrzne również wyglądają dekoracyjnie.

Philodendron gloriosum. Jest to pnącze o bardzo dużych (długości 40 cm i szerokości 30 cm) liściach sercowatych, aksamitnych o zielonkawo-oliwkowej barwie. Ma kolorowe nerwy na liściach. Środkowe nerwy liścia są szerokie, zabarwione kremowo, zewnętrzne zaś białe.

Philodendron ilsemannii hort. Chyba jest najbardziej dekoracyjnym gatunkiem z uwagi na ubarwienie liści. Są długie bo osiągają 40 cm długości i 15 cm szerokości, sercowate z zaostrzonym końcem i po­kryte białosrebrzystymi plamami na górnej stronie. Jest to roślina wytrzy­mała i łatwa w uprawie.

Philodendron leichtlinii. Ma zielone, ja­jowatego kształtu liście z otworami w środku blaszki.

Philodendron melanochrysum – filodendron ciemnozłoty. Jest trudnym w hodowli domowej gatunkiem, bo jego minimalna temperatura uprawy wynosi 20 0C. Pochodzi z Kolumbii. Pędy cienkie oraz długie, sercowate i specyficznie bo prostopadle do pędu osa­dzone liście. Są one oliwkowozielone, aksamit­ne, od spodu jaśniejsze, o nerwach ja­snozielonych. Młode liście są brązowe, błyszczące i skórzaste.

Philodendron pedatum (syn. P. laciniatum ) – filodendron po­strzępiony. Jest gatunkiem bardzo wytrzymałym. Liście 5-cio klapowe, ciemnozielone. Jednak w uprawie pojawiają się przede wszystkim odmia­ny o czerwonym zabarwieniu łodyg i ogonków liściowych. Ozdobne są również licznie występujące korzenie powietrzne.

Philodendron sagittifolium – filodendron strzałkolistny. Bardzo trwały i wytrzymały gatunek. Dość długo za­chowuje krzaczasty pokrój gdyż jego ogonki liściowe sterczą do góry, a liście usta­wione są do nich pod kątem 45°. Same liście są szerokie, strzałkowate, zielone. Rośnie wolniej niż popularny Ph. Scandens.

Ponieważ ma znacznie mniej skłonności do wydawania bardzo długich pędów, można go stosować jako roślinę zwisającą. Rozmnaża się go i uprawia podobnie jak filodendron serco­listny, jest jednak bardziej wrażliwy na zasuszenie i zalanie. Szybko traci wówczas liście, które uprzednio żółkną. Wymaga też obfitego nawożenia.

Philodendron squamiferum. Pnącze o liściach w zarysie wydłużonych, 5-klapowych, płytko lub głęboko powcinanych, zielonych i czerwono unerwio­nych. Pędy, ogonki liściowe i pędy kwiatostanowe pokryte są dłoniasto rozgałę­zionymi czerwonymi łuskami. Stosunkowo łatwo zakwita, ale wymaga do tego wysokiej temperatury.

Philodendron surinamense – filodendron sulihamski. Ma podobne liście do Ph. oxycardium, lecz różni się od niego niebieskawozielonym unerwieniem. Wyma­gania ma podobne.

Philodendron verrucosum – filodendron brodawkowaty. Nazwa od pokrytych brodawkami 50-cio centymetrowej długości ogonków liściowych. Liście aksamitne, sercowate, średniej wielkości, od góry oliwkowozielone, ze szmaragdowo­zielonym obrzeżeniem, od spodu czerwonobrązowe.

 


Na obrazkach są najczęściej gatunki. W kwiaciarniach czasami można dostać interesujące odmiany poszczególnych gatunków.

Występowanie

Zwrotnikowo-równikowa strefa obu Ameryk.

Stanowisko

W naszym klimacie najlepiej rosną w pomieszcze­niach o wystawie wschodniej i zachodniej. Uprawiany w pokojach północnych z braku wystarczającej ilości światła będzie się charakteryzował bardzo długimi międzywęźlami i znacznie mniejszymi liśćmi. W pomieszczeniach bardzo słonecz­nych powinien być umieszczony 2-3 metry za firanką, zwłaszcza w lecie. Zresztą tylko w tym czasie może wystąpić niekorzystne działanie bezpośredniego słońca. Liście wtedy stają się matowe, szaro­zielone i często o nierównej powierzchni. Optymalna dla niego temperatura to 20 – 25 0C latem i około 18 0C zimą. Zimą też staramy się zapewnić mu jak najwidniejsze stanowisko. Jeśli tak się nie dzieje zimowe przyrosty mają cieńsze pędy i dłuższe odcinki między liśćmi(międzywęźla), a także same liście są mniejsze.

Mimo, że w miarę dobrze znosi nasze warunki mieszkaniowe starajmy się zapewnić mu wilgotne powietrze przy czynnych kaloryferach lub postawmy go w miejscu o niższej temperaturze. Roślina nie będzie tak intensywnie transpirować i wyraźnie zwolni wzrost przez co zimowe przyrosty nie będą się zbytnio różnić wyglądem od tych letnich.

Wymagania

Filodendron jest szybko rosnącą rośliną zatem korzenie przez rok praktycznie całkowicie przerosną bryłę ziemi i trzeba go co rocznie przesadzać zawsze jednak dajemy doniczkę tylko o numer większą, bo filodendrony rosną najlepiej gdy mają ciasno w doniczce . Ważny i niezbędny jest dobry, drenaż na dnie doniczki i dobrze jak doniczki są ażurowe, mają otwory nie tylko na dnie ale i po bokach.

Podłoże dla filodendrona musi być zasobne i bardzo porowate. Ta porowatość podłoża zapewnia natychmiastowe odprowadzenie każdego nadmiaru wody przez co w jej miejsce wnika powietrze, które jest niezwykle istotne dla korzeni tych roślin. Mając zatem ziemię kupną dodajemy do niej przynajmniej 1/3 jej objętości drobno zmielonej kory, wermikulitu, perlitu, grysu kamiennego, a nawet drobno pokruszonego styropianu. Jeśli komuś zależy na naprawdę pokazowej roślinie to powinien kupić w sklepach ogrodniczych suszony lub granulowany obornik. Na doniczkę o średnicy 20 cm dajemy solidną męską garść lub dwie damskie. Wszystko to razem dokładnie mieszamy. Taka mieszanka może być podłożem dla znacznej części roślin ozdobnych z liści. Pamiętajmy by podporę z wcześniej namoczonym mchem posadzić równocześnie z rośliną. Przy przesadzaniu można przyciąć pędy. Wprawdzie ta roślina nie wykazuje zbytniej chęci do krzewienia się, ale zawsze jest szansa. Ważniejszym jednak jest zadanie utrzymanie jej w wielkości na jaką możemy sobie pozwolić. Roślinę nowo przesadzoną nie nawozimy przez około 5-6 tygodni a jeśli daliśmy obornik to przez 2 miesiące. W tym czasie wyczerpią się składniki dodane do podłoża. Przystępując do nawożenia dajemy nawóz o zrównoważonym składzie i w dawce o połowę mniejszej jak zalecana na opakowaniu. Nawozimy raz w tygodniu.

Roślina woli podłoże o odczynie wyraźnie kwaśnym(pH 4,5-5,5) dlatego staramy się podlewać wodą odwapnioną i o temperaturze pokojowej lub letnią. Latem utrzymujemy podłoże stale lekko wilgotne zimą pozwalamy przeschnąć warstwie gleby na około 1/3 głębokości doniczki. W każdym czasie zarówno na zalanie jak i na przesuszenie roślina zareaguje zrzucaniem dolnych liści.

Jeśli uprawiamy filodendrona rozpiętego na ścianie ze względu na trudność „odpinania” tych roślin od podpór rzadko możliwe jest opryskiwanie ich w wannie lub na balkonie. W takim wypadku staramy się przecierać liści wilgotną szmatką zamoczoną w wodzie z mlekiem. Taka mikstura ma dwie zalety chroni przed chorobami, bo mleko tworzy cieniutką niewidoczna dla oka warstewkę, która stanowi dodatkową ochronę, ale także lekko nabłyszcza liście.

Rozmnażanie

Filodendrona da się rozmnażać z nasion, ale w tym celu musimy się zabawić w pszczółkę i pyłkiem z kwiatów żeńskich zapylić kwiaty męskie(kwiaty żeńskie są zawsze na dole kolby). Oczywiście jeśli nasz filodendron zakwitnie. Wysiewamy bezpośrednio po dojrzeniu nasion w bardzo przepuszczalne podłoże zapewniając nasionom wilgoć w podłożu i temperaturę ziemi wyższą jak temperatura powietrza. Zresztą wyższa temperatura ziemi niż powietrza wyraźnie skraca okres przyjęcia się sadzonek.

Na sadzonki wykorzystujemy zarówno wierzchołki pędów, z jednym lub dwoma dobrze wykształconymi liśćmi jak również odcinki pędów z jednym węzłem, z li­ściem lub bez. Na zdjęciu jest wprawdzie epipremium, ale tak samo tniemy filodendona. Takie sadzonki sadzi się wprost do odpowiedniej wielkości doni­czek. Sadzonki nieulistnione układa się w podłożu ukosem, kierując widoczne oczko do góry. Wszy­stkim sadzonkom należy zapewnić temperaturę 20-25°C oraz dużą wilgotność podłoża i powietrza. Ukorzeniać można przez cały rok z wyjątkiem zimy. Sadzonki rosną sto­sunkowo szybko i po pół roku powinny osiągnąć około 30 cm. Aby pędy lepiej rozgałęziały się, należy przygiąć je do dołu (ustawienie pionowe nie sprzyja rozgałęzieniu) i uszcz­knąć wierzchołki. Na skale amatorską filodendrona scandens można rozmnażać przez sadzonki wierzchołkowe zanurzone w wodzie.

Nie­które gatunki o liściach powcinanych lub klapowanych wytwarzają na sadzon­kach jednowęzłowych pierwsze liście całobrzegie, zupełnie niepodobne do starych liści. Natomiast z sadzonek wierzchołkowych otrzymujemy rośliny z właściwymi dla gatunku liśćmi.

Jeśli ukorzenialiśmy stosunkowo późno to powinniśmy takim sadzonkom zapewnić w okresie zimowym miejsce widne i raczej chłodne. Wówczas roślina zwolni wzrost i nie będzie tworzyła cienkich pędów już u podstawy, bo później wiosną i latem pędy będą grubsze, ale zawsze będzie istniało to wąskie gardło utrudniające przepływ składników.

Choroby i szkodniki

Przez choroby atakowany jest sporadycznie. Natomiast możemy się spotkać z wszystkimi szkodnikami rezydującymi na roślinach domowych.

 

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

Elegans - http://www.mob-zabrze.pl/flora/philodendron.html

About these ads

Odpowiedzi: 26 to “Filodendron”

  1. Filodendron said

    Posiadam filodendron z powycinanymi liscmi i prosze o podanie odzywek ktore by pomogly rozrostowi moje kwiatka bo jest to kwiatek 2 letni i posiada 3 liscie – dziekuje za porade

    • zojalitwin said

      Jeśli już duwletni i tylko 3 liście to sama odżywka może być za mało . Tym bardziej, że można stosować prawie wszystko co do roślin zielonych się nadaje od popularnego florowitu po nawóz do paproci. Proszę jednak przeanalizować czy wszystko jest z nim w porządku, z miejscem w którym stoi, z ziemią, czy nie pleśnieje, czy nie czuć ją wyraźnie kwaśnym zapachem itp. Kwiat powinien mieć już więcej liści więc coś jest nie tak.

  2. Anonim said

    czemu żólkną mu liście?, czy może buć powodem to , że stoji w przeciągu? Dziękuję za pomoc. Pozdrawiam

  3. monia18 said

    Witam.Niedawno dostałam od męża bardzo duże filodendrony:IMPERIAL GREEN i IMPERIAL RED i po kilku tygodniach zauważyłam że na ich liściach pojawiają się przebarwienia najpierw żółkną a potem robią się brązowe i postępuje to od obrzeża liścia.Poradźcie co robić??

    • zojalitwin said

      Proszę napisać czy zmieniana była ziemia, czy w miejscu w którym stoją jest sucho. Proszę z lupą sprawdzić czy te miejsca są miękkie i niby takie same jak liść tylko trochę mokrzejsze, czy są zupełnie papierowo suche. Mając lupę proszę też poszukać niechcianych lokatorów.

      • monia18 said

        Ziemia nie była zmieniana,kwiaty stoją przy oknie ale nie przy kaloryferze,plamy na liściach zrobiły się prawie czarne z żółtą obwódką dookoła każdej i takie jakby suche bo zaczynają pękać w czarnych miejscach,lokatorów nie zauważyłam.Proszę mi szybko coś poradzić bo nie chciałabym ich stracić są naprawdę duże i piękne.

      • zojalitwin said

        Dwa działania. Profilaktycznie opryska roztworem środka ‚Bravo’ do kupienia mała buteleczka w ogrodniczym za około 6-7 zł. Wewnątrz opakowania jest miarka i instrukcja proszę się jej trzymać. Jak pamiętam to rośliny ozdobne opryskuje się 0,2 % roztworem czyli 2 ml środka na 1 litr wody.
        Kiedy rośliny wyschną czyli najlepiej na drugi dzień proszę kwiatka przesadzić do nowej ziemi. Filodendrony rosną przez cały rok więc nic im nie będzie jeśli teraz się je przesadzi. Jeśli po wyjęciu z doniczki zobaczy Pani, że korzenie bardzo przerosły ziemie to trzeba dać większą o 2 cm. To są najprawdopodobniej objawy braku składników pokarmowych.

  4. monia18 said

    Bardzo dziękuję za poradę.Mam nadzieję że to poskutkuje i za niedługo będę mogła się pochwalić zdrowymi kwiatami.Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.

  5. Magdalena said

    Witam, mam w domu 2 letniego filodendrona podwójniepierzastego, ma on 7 liści. Kilka tygodni temu zauważyłam na roślinie tarczniki więc przemyłam roślinę wodą z ludwikiem oraz podałam mu florowit do roślin zielonych. Kwiat po jakims czasie stracił 2 liście a kolejne 2 zaczynają żółknąć od brzegów. Nowowypuszczjący liść też usechł. Roślina stoi 1,5 metra od wschodniego okna bez firanki. Podobny zabieg zastosowałam na juce i difenbachi, liście tych kwiatków również usychają. Rośliny podlewane są raz w tygodniu odstaną wodą przefiltrowaną ( „brittą” ) o temp. pokojowej. Nie wiem co zaszkodziło roślinom woda z ludwikiem czy odżywka a może to coś innego ? Proszę o poradę.

    • zojalitwin said

      Wszystko zależy ile tego ludwika było. Jeśli kilka kropel to na pewno nie od tego. Odżywka też raczej nie. Żółknięcie liści od brzegów może mieć różne przyczyny. Jeśli te miejsca są papierowo suche to może być zarówno brak jak i nadmiar potasu. Może być wyjątkowo suche powietrze. Jeśli te miejsca są normalne tylko zmienione kolorystycznie to znaczy są to plamy na normalnym liściu to jest to oznaką szarej pleśni lub mączniaka rzekomego. Wówczas potrzeba coś na te choroby grzybowe do oprysku. W tym wypadku wystarczy środek o nazwie ‚Bravo”. Tak czy owak proszę weź szkło powiększające i sprawdź jak to wygląda a przy okazji czy czegoś tam nie ma jeszcze. Na wszystkich podejrzanych kwiatkach.

      • Magdalena said

        Dziękuję za odpowiedź, liście są zmienione kolorystycznie czyli żółte, roślina żółknie od brzegów, ale pomijając zmiany kolorystyczne zauważyłam w dwóch innych kwiatkach białą pleśń na powierzchni ziemi. Przyjrzę się dokładniej filodendronowi, coś mi się wydaję, że mam w domu ”inwazję obcych”. Dziękuję i pozdrawiam.

      • Magdalena said

        Witam, wracając do mojej rośliny niestety nie jest lepiej, po uporaniu się z tarczkami, po pewnym czasie postanowiłam przesadzić roślinę. Zmieniłam całkowicie ziemię, nie zauważyłam innych szkodników, ale system korzeniowy okazał się dość marny. Korzenie a właściwie jeden korzeń niezadługi opleciony cienkimi korzonkami niestety suchymi. Nie wiem co mogę jeszcze zrobić, na początku lata roślina wysiliła się i wypuściła mały liść ale pozostałe 5 już żółknie, widać że roślina chce rosnąć ale czegoś jej brakuje. Filodendron był już i częściej podlewany i potem postanowiłam go przesuszyć ale ciąglę marnieje. Może Pani znajdzie złoty środek ?

      • zojalitwin said

        Jeśli korzonki są suche to właściwie proszę sobie odpuścić. To już nie ma większego sensu. Jeśli Pani przesuszyła bryłę korzeniową a ziemia była torfiasta to samym podlewaniem jej pani nie namoczy. Co najwyżej brzegi a wnętrze bryły pozostanie suche. Takie podsuszone rośliny wyjmuje się z doniczki i włada do pojemnika z letnią wodą i przytrzymuje pod wodą dopóki bańki powietrza się pojawiają. Tylko takim sposobem namoczy się torfiastą ziemię.
        Tak po namyśle – może się udać ale szanse są marne. Jeśli by się pani udało i z głównego korzenia wyrosłyby nowe drobne korzonki to mimo jesieni proszę biohumusem zasilić ale na początku 1/4 dawki co drugie podlewanie. Potem zwiększyć do połowy dawki. Od listopada nawozić co miesiąc.

      • Magdalena said

        Dziękuję za radę, zobaczymy, będę walczyć dalej. Mam sentyment do roślinki ponieważ dostałam ją od Taty.

  6. Anonim said

    Witam,czy Philodendron hederaceum Brasil a Philodendron scandens „Brasil”
    to samo? czy dwie różne odmiany?

  7. Ola said

    Witaj Zoju.
    Dostałam f. podwójnie pierzastego, a że był w brzydkiej doniczce, to go przesadziłam. W ziemi było pełno „kłębuszków waty”, więc uznałam że to albo wełnowce, albo pleśń. Wycięłam w pień korzenie i zastosowałam kąpiel w płynie. Kwiat ma się dobrze, rodzi nowe listki, zaczyna odbijać. Problem w tym, że po podlaniu na powierzchu ziemi robi się kożuszek z pleśni, choć kwiata nie przelewam (podlewam skromnie raz w tyg. przegotowaną wodą). Co jest nie tak?
    Pozdrawiam

    • zojalitwin said

      Kupiła Pani paskudną ziemię. T stare podłoże szklarniowe wyrzucone przez producenta. Proszę kupić podłoże najlepiej z renomowanej firmy im nie kalkulują się takie szwindle i ma pani gwarancję że tam jest to co napisali.

  8. Doxi said

    Pani Zoju, mam filodendrona odm. ‚Atom’ – ma specyficznie powyginane liście. Nie potrafię jednak zidentyfikować gatunku. Czyżby to była odmiana f. podwójniepierzastego? Tak czy inaczej, jego nowe przyrosty już nie są tak fajnie ukształtowane, są płaskie i ciemnozielone. Roślina stoi w pokoju południowym ok. 1,5 m od okna. Czy to oznaka zbyt dużej ilości światła? Mam jeszcze jedno pytanie – po podlaniu (nie robię tego często, dopiero wtedy, gdy przeschnie ok. 5 cm wierzchniej warstwy) na zakończeniach liści tworzą się krople przezroczystego, bezzapachowego płynu, wydaje mi się, że wody. Czy jest to objaw niepokojący i powinienem się martwić? Roślina korzenie ma zdrowe.

    • zojalitwin said

      Proszę rozpatrzeć swoje nawożenie, odczyn ziemi. Ze światłem nie powinno być problemu, choć ja postawiłabym go bliżej okna. Nadmiar azotu może się przyczynić do bardzo ciemnozielonych liści i rośliny mogą gubić swoje cechy odmianowe. Wyciek soku może być sygnałem, że w wiązkach przewodzących panuje zbyt wysokie ciśnienie. Jeśli to mała roślina proszę sprawdzić stan wilgotności ziemi przy dnie doniczki. Tam może być zbyt wilgotno bowiem torf pod wpływem wody bardzo się zbija i gromadzi wodę. Jeśli nie jest źle to proszę się nie martwić.

      • Doxi said

        Pani Zoju, dziękuję za uwagi. Dolna część ziemi w pojemniku jest średnio wilgotna, ale praktycznie całkowicie przerośnięta korzeniami. Mam przesadzić, czy jeszcze poczekać? Nawożę raz w tygodniu biohumusem (2-krotnie mniejsza dawka), a raz w miesiącu daję pełną dawkę nawozu uniwersalnego pełnoskładnikowego. Zgodnie z sugestią przysunąłem roślinę bliżej okna. Tak czy inaczej, dziękuję za cenne sugestie!

      • zojalitwin said

        Należy przesadzić jak najszybciej. Jeśli jest taka możliwość kupić ziemię zawierającą nawóz o spowolnionym działaniu i przez 4-6 miesięcy nie nawozić.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 62 obserwujących.

%d bloggers like this: