Kwiaty doniczkowe

Niewiele o wyglądzie, a dużo o potrzebach roślin

Lucky bamboo – Dracena Sandera

Posted by zojalitwin w dniu 09.01. 2012

©

©Dracaena sanderiana ”Lucky bamboo”

Opis

Rodzina: Asparagaceae – szparagowate

Nadana przez chińczyków nazwa ”Lucky Bamboo” tak naprawdę jest draceną. Z racji swej podzielonej na wyraźne węzły łodygi przypomina bambus, z jego pędem podzielonym kolankami. Tutaj jednak podobieństwa się kończą. Cienki pęd draceny dorasta maksymalnie zaledwie do kilku metrów, gdy pędy bambusa dorastają do dziesiątków metrów. Może jeszcze jedno podobieństwo to szybkość wzrostu, ale pędy bambusa rosną znacznie szybciej. Dracena jednak przewyższa bambus pod względem siły witalnej bo jej wystarczy odrobina wody z rozpuszczonymi składnikami pokarmowymi. Jak i kiedy ta afrykańska roślina trafiła do Chin nie sposób dociec bo musiało to być baaardzo dawno, jako że tam znana jest od kilku tysięcy lat. Może z racji swej witalności na przestrzeni dziejów wyrosła na symbol pomyślności. Teraz jest powszechnie kupowana na chiński nowy rok by był on pomyślny dla domowników. Większość tego co do nas trafia to masowa produkcja z Tajwanu.  http://www.diytrade.com/china/4/products/5316387/Lucky_bamboo.html Pod linkiem obrazki jak taki transport się przygotowuje. Nasi producenci by nie zadawać sobie zbyt wiele zachodu wstawiają to do wody i transportują do kwiaciarń.

Tak dla orientacji. Jeśli chcemy mieć taki symbol w domu to sprowokujmy kogoś by nam tą roślinę podarował, podobno wówczas ten symbol właściwiej działa. Poza tym w zależności od ilości pędów roślina ma nieco inne znaczenie i tak:

2 łodygi = miłość 

3 lub 6 łodyg = szczęście

5 lub 7 łodyg = zdrowie

8 łodyg = bogactwo

9 łodyg = ogólne szczęście 

21 łodyg = błogosławieństwo – jest też symbolem połączenia wszystkich dobrodziejstw.

W żadnym zestawie nie ma czterech łodyg ponieważ w chińskim słownictwie słowo cztery brzmi bardzo podobnie do słowa śmierć.

Jak się uzyskuje takie zakrętasy otóż dość prostym lecz dość długotrwałym zabiegiem. Rośliny się doniczkuje i układa poziomo na stołach. Potem używając odpowiednio cieniówek kieruje się na rośliny bezpośrednie światło z określonego kierunku. Roślina jak wiadomo będzie swój stożek wzrostu obracała do światła. Potem już tylko powolny obrót rośliną zapewnia powstawanie takich spiral. Tak samo skierowuje się światło w odpowiednim kierunku by pędy rosły ukosem. Takie pędy są potrzebne do wszelkiego rodzaju wyplatanek. W każdym razie nawet niewielkie spirale wymagają niezwykłej cierpliwości i czasu. By proces przyspieszyć duzi producenci wykorzystują specjalne lampy, kierując skoncentrowane światło w określonym kierunku.

U nas poza gatunkiem bardzo trudno coś innego dostać. W obrocie są jednak odmiany o barwnych liściach. Odmiana ”Gold” o liściach z szerokimi żółtozielonymi brzegami oraz odmiana ”White” o prawie białych brzegach liści.

Występowanie

Dracena Sandera jest wiecznie zieloną, tropikalną rośliną, żyjącą w poszyciu deszczowych lasów Kamerunu.

Wysokość

W domowych warunkach wysokość gatunku jest bez znaczenia. To co kupujemy lub otrzymujemy już nam nie urośnie. Natomiast rosnąć będą pędy jakie wybiją z gołego pędu matecznego. Ich wysokość będzie zależna wyłącznie od nas. Jeśli ich wysokość zacznie nam wadzić wystarczy je przyciąć. Po pewnym, dość krótkim czasie pojawią się kolejne nowe pędy boczne. Ranę po cięciu warto jednak zasmarować woskiem by nie wysychała. Nie powinno się lać gorącej parafiny prosto z palącej się świecy. Proszę rozpuścić nieco świecy chwilkę odczekać i wacikiem do uszu nanieść jeszcze lejącą się lecz już nieco chłodniejszą parafinę.

Termin kwitnienia

 W naszych warunkach nie uzyskamy kwiatu lecz jest to roślina kwitnąca i tak wygląda jej kwiat.

Stanowisko

Zdjęcie z naturalnego stanowiska pokazuje że w tym gęstym przecież lesie tropikalnym jest jednak bardzo widno, mimo że brak bezpośrednich promieni słonecznych. My musimy dać roślinie podobne warunki. Jeśli roślina będzie miała zbyt mało światła to pędy jakie się pojawią będą bardzo cienkie, wyciągnięte. Przy dalszym zmniejszaniu się ilości światła nie pojawią się pędy boczne, a te co już są w przyspieszonym tempie zgubią liście. Nadmiar światła spowoduje żółknięcie najprzód liści, a później całych pędów poczynając od góry.

Pamiętajmy także by znaleźć jej miejsce w miarę z dala od źródła przeciągów bo nie lubi nagłych zmian temperatury.

Wymagania i pielęgnacja

Ponieważ dracena ta jest bardzo wrażliwa na nadmiar chloru i fluoru w wodzie(w sklepie nikt nie zada sobie trudu podlewania odstaną wodą) bardzo proszę w momencie zakupu zwrócić uwagę na wszelkie przebarwienia na pędzie. Nie ważne czy pędy znajdują się w fiolkach, ozdobnych naczyniach z żelowym podłożem czy w ziemi. Rośliny muszą być absolutnie zdrowe. Te w ziemi muszą mieć ją wilgotną lecz nie zalaną.

Po przyniesieniu do domu (uważać w czasie chłodów bo pędy szybko żółkną od góry jako że to super tropikalna roślina) odczekujemy jeden dzień w czasie którego nalewamy do naczynia wodę i zostawiamy ją na noc by wyparował wszelki chlor i fluor. Następnie wyjmujemy z fiolki i płuczemy korzenie w części tej przygotowanej wody. Do jakiegoś ozdobnego, najlepiej nieprzezroczystego naczynia nalewamy około 3-5 cm wody i ponownie wstawiamy roślinę. Jeśli korzeni jest dużo muszą być całkowicie przykryte. Można do tej wody zakraplaczem dodać 1 kropelkę nawozu do roślin doniczkowych. Wodę taką wymieniamy co tydzień. Tak dbając o roślinę korzenie pozostaną czyste  o pomarańczowej barwie. W przezroczystych naczyniach często atakują je glony porastając nie tylko na ściankach naczyń, ale także na samych korzeniach. Dlatego w takich pojemnikach trzeba często płukać korzenie i bardzo dokładnie czyścić pojemnik przy każdej zmianie wody. Pamiętamy, że woda musi być odstała. Kto ma w kranie wyjątkowo kiepską wodę może użyć wody butelkowanej niegazowanej. Może wykorzystać resztki wody mineralnej zostawiając na noc odkręconą butelkę.

Można od razu po przyniesieniu rośliny do domu zdecydować się na posadzenie jej w ziemi. Zwykłą ziemię do kwiatów mieszamy pół na pół ze żwirem akwarystycznym i na dno dajemy warstwę drenażową. Ponieważ w ziemi są nawozy przez pierwsze 5-6 miesiący możemy nie dokarmiać. Podlewamy pozbawioną chloru wodą o temperaturze pokojowej tak by gleba była lekko wilgotna. Nie wolno nam przesuszyć rośliny.

  Nawożenie tej rośliny musi być bardzo ostrożne. Na każdy nadmiar soli(nawóz to nic innego jak sól określonego kwasu) zareaguje żółknięciem pędu. Dlatego uprawiając w ziemi stosujemy nawożenie rozcieńczone do 1/10 zalecanej dawki w odstępach 2 tygodniowych. Kto ma akwarium może podlewać wodą z niego i wówczas nie musi już nawozić. Rosnąc w ziemi roślina przesadzenia wymagać będzie dopiero kiedy korzenie prawie w całości przerosną ziemię. Nie spieszymy się zatem z przesadzaniem. Nowy pojemnik nie powinien mieć średnicę większą niż o 2 cm

Jeśli roślinę będziemy dalej utrzymywać w wodzie mamy pewien problem. W momencie zakupu brak nam informacji czy roślina była dokarmiana. Lepiej stosować wówczas czystą wodę lub wodę mineralną przynajmniej przez pierwsze 2-3 miesiące bo po dodaniu kropli pożywki może wystąpić żółknięcie pędu wywołane nadmiarem soli. Tak nawiasem mówiąc często po przyniesieniu rośliny do domu może takie zjawisko wystąpić jeśli producenci nadmiernie jakąś partię dokarmili, przy założeniu że nie była narażona na zbyt niską temperaturę podczas transportu, ale wówczas żółknie od góry.

Przy tym typie uprawy dość szybko wystąpi konieczność przycięcia korzeni, które nie będą już mieściły się w pojemniku. Wówczas przed zmianą wody wyjmujemy roślinę płuczemy korzenie przycinamy o 1/3 długości. Nalewamy wody do dobrze umytego naczynia i ponownie wkładamy roślinę.

Gdyby kupione pędy były z jakiegoś powodu za długie ucinamy je od dołu bo i tak szybko się ukorzenią. Nie ruszamy zawoskowanej górnej części. Natomiast zbyt wysoko rosnące pędy boczne zawsze można skrócić ucinając około 1 cm nad węzłem z którego wyrasta liść. Najczęściej dość szybko pojawią się kolejne pędy boczne. O jednym musimy pamiętać rośliny długo uprawiane w wodzie mogą nie przeżyć przesadzenia do ziemi. Gdybyśmy mieli taką potrzebę trzeba z tej rośliny zrobić sadzonki i dopiero sadzonki po ukorzenieniu wsadzać do ziemi.

 Gdyby komuś udało się dochować się wieloletniej rośliny może choć nie musi spotkać się z drewnieniem pędów. Jest to proces całkiem normalny.

Mrozoodporność

Temperatura nie może spaść poniżej 15 0C.

Rozmnażanie

Rozmnażanie rośliny nie nastręcza trudności. Jeśli przycinaliśmy nadmiernie długie pędy wystarczy włożyć je do wody i czekać. Do rozmnożenia wystarczy kawałek pędu z dwoma węzłami. Dobrze jeśli górną ranę zasmarujemy w sposób o jakim już wcześniej wspomniałam. Oczywiście możemy rozmnażać sadzonkując do ziemi. Pamiętajmy jednak uzyskamy wówczas zwykłe proste pędy. W warunkach amatorskich praktycznie nie ma możliwości sterowania światłem by sadzonkę inaczej ukształtować.

Dla wierzących w symboliczną moc tej rośliny, informuję iż Chińczycy wierzą, że nie należy wyłamywać do rozmnożenia całych młodych odrostów bo roślina mateczna traci swoją dobroczynną moc.

Choroby i szkodniki

O przyczynach żółknięcia liści i pędów już wspomniałam. Dodam jedynie, iż pęd który zaczyna żółknąć od dołu jest trudniejszy do uratowania. Można się pokusić by odciąć całkowicie zieloną część i włożyć do wody destylowanej. Łatwiej uratować pęd żółknący od góry, bo jest to zwykle objaw nadmiaru światła lub zimna. Odcinamy wówczas tę zamarłą część – tnąc w obu wypadkach na zupełnie zdrowej części – zasmarowujemy ranę i czekamy aż pęd wypuści nowe pędy boczne.

Przy uprawie w ziemi, wbrew pozorom nadmiar wody wywoła zgniliznę korzeni i o tym trzeba pamiętać przy podlewaniu.

Nie wspomniałam jeszcze, że roślina lubi zraszanie i tym sposobem zapobiegamy typowemu zasychaniu końców liści. Woda do zraszania musi być taka sama jak do podlewania.

 Bardzo rzadko spotkamy się na roślinie z objawami chorób. Najczęściej jest to plamistość liści i pędów taka jak np. antraknoza pokazana na zdjęciu.

Znacznie częściej możemy się spotkać ze szkodnikami. Mogą to być przędziorki, wciornastki czy wełnowce.

Zastosowanie

By posiadana roślina symbolizowała wszystkie żywioły powieśmy lub przewiążmy ją czymś czerwonym. Jest on symbolem ognia, którego brakuje roślinie posadzonej w ziemi lub w wodzie.

Uwagi

O jednym musimy pamiętać. Jest to roślina toksyczna i w trosce o nasze zwierzęta albo nie kupujmy, albo postawmy tak by w żaden sposób nie miały do niej dostępu.

 

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

Ukorzenione sadzonki – http://lh3.ggpht.com/-BOucsEA1Npo/TcTbdqII14I/AAAAAAACk7A/qXRXOdN-Czk/045.JPG

Kwitnąca dracena – http://flowersinsingapore.blogspot.com/2006/05/dracaena-sanderiana-unusual-flower.html

W naturze – http://cubits.org/tropicalplantphotodict/thread/view/4399/

Lucy bamboo – http://rotowhenua2.blogspot.com/2011/01/lucky-bamboo.html

Odpowiedzi: 21 to “Lucky bamboo – Dracena Sandera”

  1. karola said

    no i super. ja kupilam takiego od bidy mizerniutkiego, cena byla wrecz smieszna, bo wlasciwie co laska…. i jakos szkoda mi go bylo. wsadzilam go w z ziemie i teraz pieknie rosnie.

  2. Anonim said

    przywiozłam nasionka z Tajlandi znalezione przypadkowo. wyrosła mi okazała dracena, teraz kwitnie tak jak na zdęciu powyżej gdzie podpis mówi że takie kwitnienie jest niemożliwe w warunkach domowych. W ubiegłym roku też kwitła. Kwiat stoi w pokoju w którym słońce jest tylko rano. Mam zbyt małe mieszkanie na tak duży kwiat więc będe musiała się z nim rozstać w przyszłym roku.

  3. Gosia said

    Moja Dracaena stoi na dość jasnym stanowisku, jednak żółkną i usychają jej liście. Czy powinnam spróbować postawić ją w nieco ciemniejszym miejscu? I czy pędy, które mam od roku, mogę wsadzić do ziemi, czy jest już dla nich za późno? W prawdzie jedna łodyga puściła nowy pęd, ale liście nie wyglądają zbyt zdrowo.

    • zojalitwin said

      Pierwsze co to sprawdzamy ziemię, czy w niej czegoś nie ma, czy roślina ma suchą ziemię w dnie doniczki czy wręcz odwrotnie. Odpowiadamy sobie na pytanie czy roślina ma co jeść czy nie, przerośnięcie korzeni jest duże czy znikome.
      Miejsce rośnięcia. Na parapecie przy tym słońcu jakie mamy obecnie to niezbyt dobry pomysł. Pędy draceny można sadzonkować do września.

  4. Anonim said

    kupiłam lucky bamboo z dwoma pędami czy jest szansa że wypuści więcej

  5. aga said

    Moja dracena stoi od ok. 5 miesięcy w kulkach żelowych. Chciałabym przesadzić ja do ziemi, ale napisałaś, że po długim okresie w wodzie może się nie udać. Czy 5 miesiecy to już dużo?

  6. Bambo said

    Pęd żółknie od góry (dostał mrozu). Czekać z cięciem, czy ciąć?

  7. Anonim said

    Ja ucięłam pożółkły pęd, ale nie wiem czym go zakleić?

  8. homa said

    Nie znalazłam tu nic o papirusach, dlatego chciałam się nie w temacie zapytać czy po odcięciu parasolki w celu rozmnożenia, łodygę należy uciąć tuż przy ziemi bo umrze, czy zostawić w całości bo może wypuści młodego jak np. draceny?

    • zojalitwin said

      Pęd lepiej wyciąć lub poczekać aż zamrze i wówczas wyciąć. Prawidłowa nazwa to ‚Cibora zmienna’ którą już dawno opisałam a tu link do postu http://naradka.wordpress.com/tag/cibora-zmienna/

      • homa said

        Ale gafa. Najmocniej przepraszam. :/
        Mam jeszcze pytanie, też niestety odbiegające od tematu. Kupiłam bialutki piasek, który ma taki skład : piasek 90%, wapienne muszle morskie 1% – czy można to dołożyć do mieszanki, a jeśli tak to jakim roślinom i plus minus ile. I czy roślinom, które lubią kwaśny odczyn ziemi, mam co jakiś czas podawać wodę z cytryną, znaczy ze sokiem? Pozdrawiam serdecznie i dziękuję Pani najmocniej za naprawdę wiele pomocy. :)

      • zojalitwin said

        A co stanowi te brakujące 9 % ? Taki piasek można dołożyć do ziemi dla roślin wapniolubnych lub tych które dobrze sobie radzą w szerszym zakresie odczynu ziemi. Nie należy go dawać do roślin typowo kwasolubnych typu azalia czy rośliny iglaste. Rozluźniacza dajemy co najmniej 1/3 objętości ziemi. Na przykład na 2 garstki ziemi dajemy 1 garstkę rozluźniacza.

      • homa said

        *99% miało być :/

      • homa said

        Dziękuję ślicznie :) Zaraz wyszukam wapniolubne :) To piasek dla ptaków, kupiłam bo wydaje mi się czystszy. A lekko kwaśne podłoże nie dysponując kupnym jak można roślinie zrobić? Może być ten sok z cytryny? Bardzo żałuję, że nie można nigdzie oglądać Pani kolekcji… musi mieć Pani w domu niezwykłe i piękne okazy.

      • zojalitwin said

        Z domu pozbywam się prawie wszystkiego. Nie bardzo mam czas koło nich chodzić, a wiedząc jak roślina może wyglądać, to okazy zaniedbane mnie drażnią. Jedną z moich pasji jest ogródek, i to ogródek kolekcjonerski z małymi roślinkami. Taki, jak wszyscy kolekcjonerzy wiedzą do ozdobnych nie nalezy. Ozdobne są ogrody w których jest niewiele gatunków lecz w większych grupach i są to rośliny doskonale przystosowane do naszego klimatu.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 61 obserwujących.

%d bloggers like this: