Kwiaty doniczkowe

Niewiele o wyglądzie, a dużo o potrzebach roślin

Posts Tagged ‘Łosie rogi’

Łosie rogi

Posted by zojalitwin w dniu 08.03. 2011

©

©Platycerium bifurcatum (syn. alcicorne)

Opis

Rodzina: Polypodiaceae – paprotkowate

Prawidłowa Polska nazwa to Płaskla łosioroga, ale nie jest zbyt łatwo strawna, dlatego pozostałam przy zwyczajowych łosich rogach.

Rośliny mają dwa rodzaje liści. Jedne są płonne o kształcie nerkowatym, szarobrunatne, przylegające do podłoża, na którym rośnie platycerium. Służą do przytwierdzenia się oraz tworzą zbiornik, w którym gromadzi się woda i rozkładające się szczątki orga­niczne. Dlatego, że spełniają rolę pojemnika na wodę- działają podobnie jak gąbka – nie usuwamy zamierających liści mimo, że pojawiają się nowe.

Drugi rodzaj to duże, pokryte włoskami, szarozielone, u podstawy zwężone, a na szczycie widlasto rozgałęzione, przypominające kształtem łosie rogi i służące do rozmnażania. Na ich spodniej stronie znajdują się liczne kupki zarodni tworząc brązową opilśń. Dzięki takiej budowie możemy uprawiać je albo w wiszących doniczkach, albo przytwierdzone do fragmentów pni czy kawałków kory.

Oglądając zdjęcia w necie pamiętajmy, że gatunek ma już sporo odmian różniących się kształtem liści.

Występowanie

Ten gatunek pochodzi z Australii i Nowej Gwinei. Jest gatunkiem epifitycznym, żyje więc na pniach i gałęziach drzew. Jego korzenie wnikają w materiał organiczny, który znajduje się w zagłębieniach kory.

Wysokość

Liście płodne osią­gają do 70 cm długości

Stanowisko

Wymaga stanowisk jasnych, lecz należy chronić przed bezpośrednim słońcem. Zniesie nawet lekkie zacienienie więc w mieszkaniach o południowych oknach może być eksponowana nawet na przeciwległej ścianie.

Wymagania

By móc się chwalić wystawowym okazem musimy spełnić jej wymagania, a jest to roślina miejsc ciepłych i wilgotnych. Optymalna temperatura latem to 23-27ºC. Dla mniej wymagających informacja, że będzie tolerować niższy zakres temperatur. Zimą pod żadnym pozorem temperatura nie może być niższa niż 10ºC, a optymalna w tym czasie to zakres między 15 – 18 0C. Dla utrzymania stale lekko wilgotnego podłoża częstotliwość podlewania rośliny powinna być uzależniona od temperatury powietrza. Bardzo trudno jest utrzymać wilgoć w podłożu nie zalewając jednocześnie. Dlatego tak ważne jest mocno porowate podłoże. Jeśli nie umiesz tej sztuki może lepiej poczekaj, aż wierzchnia warstwa ziemi przeschnie. Jednak w żadnym okresie nie można dopuścić do zupełnego przeschnięcia bryły korzeniowej. Upalnym latem można naczynie z rośliną od czasu do czasu zanurzyć w letniej wodzie i poczekać do pełnego wysycenia wilgocią, a potem postawić do odsączenia. Wymaga też dużej wilgotności powietrza, latem dobrze jest je zraszać letnią wodą. Dla posiadaczy dobrych opryskiwaczy informacja lepiej byłoby tak nastawić opryskiwacz by wydobywała się z jego dyszy tylko mgiełka. Takie zamgławianie jest optymalnym sposobem, bo liście zdrowej rośliny pokrywa delikatny meszek. Przy zamgławianiu kropelki są bardzo malutkie i dostają się między te włoski. W ten sposób dłużej utrzymują się na liściach. Poza tym normalne opryskiwanie może zostawić białe plamy, dlatego opryskujemy wodą letnią lecz przegotowaną. Brak dostatecznej wilgoci w powietrzu będzie skutkował bardzo powolnym wzrostem. Jeśli mamy roślinę już co najmniej dwa lata w domu i mimo dobrych warunków praktycznie nie rośnie trzeba się zdecydować na przesadzenie. Pojemnik dajemy tylko o numer większy i najlepiej jeśli jest to koszyk. Jeśli ktoś ma dostęp to jako podłoże może wykorzystać ziemię do storczyków. Najlepiej by było przygotować sobie podłoże samodzielnie używając odkwaszonego torfu(w sklepach bywa pod nazwą substratu torfowego lecz zawsze proszę zwracać uwagę na pH tego podłoża) i mchu sfagnowego . Mieszamy oba te składniki pół na pół. Do standardowej ziemi do kwiatów trzeba dołożyć najlepiej wermikulitu lub perlitu dla utrzymania przez cały okres(około 2-3 lat) w miarę porowatego podłoża. Wymieniłam tylko te dwa rozluźniacze bo one nie mają wpływu na odczyn podłoża, a taka kupna ziemia ma odczyn lekko kwaśny czyli nic nie należy zmieniać. Jak wszystkie rośliny paprotkowate lubią materię organiczną i dobrze by było dołożyć garść suszonego lub granulowanego obornika(do dostania w sklepach ogrodniczych), szczególnie jeśli używamy podłoża do storczyków. Jeśli przesadzaliśmy wiosną to ewentualne nawożenie stosujemy dopiero latem. Nawozimy oszczędnie latem co 2 tygodnie i to tylko połową dawki. Używamy nawozu do paproci.

Wszystkie prace wokół rośliny wykonujemy kiedy nie ma już innego wyjścia bo każdy dotyk liści powoduje ścieranie nalotu(są to bardzo delikatne włoski) i zostają mało ciekawe plamy. Jeśli trzeba pozbyć się kurzu zafundujmy roślinie niezbyt mocny prysznic.

Rozmnażanie

W uprawie na większą skalę rośliny rozmnaża się przez wysiew zarodników. Pisząc większą nie mam na myśli skali produkcyjnej bo tam króluje in vitro. Jest to jednak dość długi i żmudny proces. Zarodniki można wysiewać w ciągu całego roku w miesza­ninę torfu i piasku lub perlitu w proporcji 1:2. Dla zmniejszenia niebezpieczeństwa infekcji warto przygotowane podłoże zalać wrzącą wodą i postawić do obcieknięcia i wystygnięcia. Wysianym zarodnikom trzeba zapewnić wysoką wilgotność powietrza i temperaturę 20-22°C. Kiełkowanie zaczyna się po około 4-6 tygodniach. Na początku pojawiają się tzw. przedrośla, które pikuje się po raz pierwszy po 2-4 miesiącach od wschodów. Drugie pikowanie przeprowadza się po kolejnych 3-4 mie­siącach. Przy uprawie siewek stosuje się podłoże o bardziej kwaśnym odczynie pH w granicach 5,5-6,0. Jeśli zapewniliśmy prawidłowe warunki po upływie kolejnych 2-3 miesięcy rośliny po­winny być na tyle duże, by można je było przesadzić do doniczek o średnicy 5-6 cm. Cały czas utrzymując podane warunki będzie nas czekało jeszcze dwa przesadzania. Ponieważ w uprawie siewek zastanie nas zima powinniśmy obniżyć na ten czas temperaturę do 16-18°C. Dorosłe rośliny w zależności od spełnienia warunków i ilości światła uzyskamy po około 18 – 24 miesiącach.

Jak pobierać zarodniki – http://www.youtube.com/watch?v=rI48Z81djPQ&feature=related

Jak wysiewać zarodniki - http://www.youtube.com/watch?v=ZKxOVX9wF8E&NR=1

Oglądając te filmy proszę jednak pamiętać, że pochodzą z ciepłych oceanicznych wysp, tam nie trzeba tak dbać o temperaturę, także wilgotność powietrza jest zdecydowanie wyższa niż u nas.

Na skalę domową wystarczy, że w czasie przesadzania oddzielimy od starszych okazów młode roślinki jakie zapewne się tam pojawią. Takie roślinki powinny mieć co najmniej 2 liście zarodnikonośne. Przy większej wprawie wystarczy by młoda roślinka miała 1 liść. Ponieważ korzonki są pod liśćmi płonnymi więc nie obejdzie się od użycia ostrego noża do wycięcia młodej rośliny z przynajmniej częścią jej korzeni.

Choroby i szkodniki

Platycerium to roślina źle znosząca chemię więc przy pojawieniu się na roślinach miseczników, tarczników czy wełnowców usuwamy je staroświeckim sposobem naszych babć czyli roztworem wody i mydła.

Uwagi

Łacińska nazwa rodzaju pochodzi od greckich słów: platys – płaski i ceras – róg.

 

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

Platycerium bifurcatum - http://www.kammlott.net/Staghorn.html

Zarodnie na liściach - http://www.fb.u-tokai.ac.jp/WWW/hoshi/miracle/air.html

Posted in Uncategorized | Otagowane: , , , | 3 Comments »

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 60 obserwujących.