Kwiaty doniczkowe

Niewiele o wyglądzie, a dużo o potrzebach roślin

Oleander pospolity

Posted by zojalitwin w dniu 07.09. 2010

Nerium oleander


Opis

Rodzina: Apocynaceae – toinowatye.

W naturze może być zarówno małym drzewem lub krzewem. W uprawie kształtowany jest raczej na małe drzewo. Liście dość długie grube, skórzaste, całobrzegie, lancetowate, naprzemianległe lub po 3 w okółku, połyskujące, ciemnozielone. Kwiaty u gatunku o średnicy do 5 cm, czyli jak na drzewo to niezbyt duże, ale wonne. Wiąże nasiona. Owocostanem jest długa torebka zawierająca wiele nasion pokrytych delikatnymi włoskami.

Występowanie

Naturalne występowanie to nadbrzeżne regiony Morza Śródziemnego zarówno po stronie Europejskiej jak i Afrykańskiej oraz dalej na wschód, aż po prowincję Junan w południowych Chinach.

Wysokość

160 do nawet 400 cm.

Termin kwitnienia

Od połowy maja do października.

Kolor kwiatu

Różowe, łososiowe, białe, sporadycznie żółte.

Stanowisko

W mieszkaniu oleander dobrze się rozwija przy południowym oknie. Gdy jest mu ciemno, tworzy mało liści i nie kwitnie. Na zewnątrz wynosimy go w miejsce słoneczne i osłonięte od wiatru, a odmiany pełne chrońmy także przed deszczem.

Wymagania

PODLEWANIE. Korzenie lubią wilgoć, więc wodę można wlewać do podstawki, gdy tylko jej zaczyna brakować. Wskutek prze schnięcia zrzuca kwiaty i liście ale po podlaniu za jakiś czas znów ładnie się zazielenia.

NAWOŻENIE. W okresie po zawiązaniu pęków dobrze jest podlewać nawozem w odstępach tygodniowych. Roślina bardzo dobrze reaguje na nawożenie fosforowe. Zatem postarajmy się zdobyć nawóz gdzie proporcje NPK są zbliżone do ideału czyli 5:10:5. Innym niezbyt powszechnie znanym trikiem jest podlewanie ciepłą wodą.

PRZYCINANIE. Po kwitnieniu usuwamy ogołocone kwiatostany. Młodym egzemplarzom warto wiosną przycinać wierzchołki pędów. Zabieg ten opóźnia kwitnienie, ale powoduje, że oleander tworzy sporo rozgałęzień, dzięki czemu później obficiej kwitnie. Starszym okazom wycinamy jedynie pędy chore lub ogołocone z liści. Trzeba także przeprowadzać cięcie odmładzające dlatego dobrze jest wiosną wycinać tuż przy ziemi np. 1/3 pędów tych najstarszych.

PRZESADZANIE. Młode okazy wystarczy co 2-3 lata przesadzać do doniczki większej o 2 rozmiary, a starszym jedynie wymieniać górną warstwę podłoża. Najlepiej, aby była to tzw. ziemia do palm o odczynie 6,7-7,2. Można też użyć ziemi uniwersalnej po dodaniu nieco cięższego, gliniastego podłoża i kredy.

ZIMOWANIE. Do pomieszczenia oleander powinien wrócić przed przymrozkami. Trzymaną w chłodnym miejscu (najlepiej w temperaturze 5-10 st. C) roślinę rzadko podlewamy, dopiero gdy ziemia lekko przeschnie, a z podstawki natychmiast usuwamy nadmiar wody. Natomiast pobyt zimą w ciepłym mieszkaniu osłabia późniejsze kwitnienie.

Mrozoodporność

Zimę musi spędzać w pomieszczeniu.

Rozmnażanie

Ukorzeniać sadzonki można od wiosny i przez całe lato. Można zarówno w ciepłej wodzie lub w ziemi. Ukorzeniają się dość łatwo. Wiosenne sadzonki mogą zakwitnąć jeszcze jesienią, ale starajmy się tego unikać.

Obcięte wiosną wierzchołki pędów oleandra o długości 10-15 cm możemy wykorzystać jako sadzonki. Obrywamy z nich dolne liście (pozostawiając tylko 2-3 u góry) i wstawiamy na godzinę do naczynia z wodą, by wypłynął z nich sok (uwaga, może podrażniać skórę). Następnie sadzimy je w wilgotnym piasku z dodatkiem torfu. W temperaturze 18-22 st. C zwykle ukorzeniają się po 6 tygodniach. Wówczas przesadzamy je do doniczek z ziemią. Raczej nie warto wysiewać nasion oleandra, bo siewki zakwitną dopiero po kilku latach. Obrazkowa instrukcja ukorzeniania KLIKNIJ TUTAJ.

Gdybyśmy zdecydowali się wysiać nasiona to trzeba wiedzieć, że rośliny tak uzyskane będą inne niż roślina macierzysta.


Choroby

Oleandry często padają ofiarą tarczników i wełnowców.

Uwagi

W domu gdzie są dzieci lub zwierzęta zrezygnujmy z jej uprawy bo jest to roślina trująca. Glikozydy te kumulują się w organiźmie i potrafią być bardzo niebezpieczne z uwagi na atakowanie serca.

Ciekawsze odmiany

Nerium oleander ‚Variegata’

Nerium oleander ‚Maria Gambetta’



Advertisements

Odpowiedzi: 12 to “Oleander pospolity”

  1. Paulina said

    moja Babcia ma dużego oleandra bardzo ładnego ma 2 metry i w jednej doniczce rosną aż 4 oleandry 🙂 biało różowe . Zawsze co rok ma dużo pąków ponieważ najlepiej podlewać sikami oczywiście rozrobione z wodą. i na każdej łodydze ma pąki 🙂 i to taki ładny jako krzaczek 😉

    • zojalitwin said

      No to dowiedziałam się czegoś nowego. Przyznam że do głowy by mi nie przyszło.

      • Paulina said

        moja Babcia to bardzo kocha kwiaty ma prawdzie już 84 lata ale ma duży ogród, praktycznie każde kwiatki umie rozmnażać jak wsadzi zwykłą łodygę to dla niej wyrośnie,

      • zojalitwin said

        Powiedz babci że jest człowiekiem o zielonych rękach. Tak ogrodnicy nazywają ludzi którym wszystko się uda.

  2. Paulina said

    Tylko teraz jest bardzo chora 😦 ale nauczyła mnie różnych rzeczy 🙂

  3. Piotrek said

    Będąc w Hiszpanii widziałem okaz odmiany wariegata, ale o białych kwiatach. Wszystkie w alejce były różeowe oprócz tego jednego. Uciąłem gałązek, ale niestety nie przyjęły się. Mam obecnie tylko zwykłego ciemno różowego.

    • zojalitwin said

      Przy tego typu roślinach stosowanie ukorzeniaczy jest bezwzględnym wymogiem. Wielu moich znajomych jeździ na urlopy z dodatkowym wyposażeniem typu małe chłodnie – świetnie się do tego nadają te reklamowane pudełka na kanapki z wkładami chłodzącymi. Ukorzeniacz, woreczki z zamykaniem, wata i ostra żyletka lub skalpel bo trudno zabierać sekator.

  4. korzenie said

    Witam,
    Jeśli oleandrowi żółkną i opadają liście, w dosyć szybkim tempie, to czego może być to przyczyna?? Z tego co kojarzę, to można wykluczyć niedobór wody.
    Dziękuję z góry i pozdrawiam 🙂

    • zojalitwin said

      A jak jest z nawożeniem? Dotyczy to szczególnie takich składników jak żelazo i magnez.

      • korzenie said

        Dzięki. Jest to roślina młoda, dopiero co ją kupiłem i posadziłem w donicy jakieś 2,5 miesiąca temu. Nawożenie w roku sadzenia z reguły odpuszczam, wiadomo dlaczego 🙂

        Oczywiście rozważę podanie tych mikroskładników w jakieś ostrożnej i łatwoprzyswajalnej dawce.

        Jeśli coś jeszcze przyjdzie Pani do głowy, to będę wdzięczny. Tak czy inaczej dziękuję i pozdrawiam 🙂

      • korzenie said

        Jest to roślina kupiona dwa i pół miesiąca temu, więc nie nawoziłem zbytnio, ale mogę podać jej te mikroskładniki – nie zaszkodzi w ostrożnej dawce 🙂

        Zobaczymy co się stanie – dziękuję bardzo za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie.

      • zojalitwin said

        Powodzenia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: