Kwiaty doniczkowe

Niewiele o wyglądzie, a dużo o potrzebach roślin

Gardenia

Posted by zojalitwin w dniu 01.11. 2010

Gardenia jasminoides

 

 

Opis

Rodzina: Rubiaceae – marzanowate.

Czasem możemy spotkać się w swych poszukiwaniach z synonimem G. augusta.

W naturze i w cieplejszych krajach spotkamy gardenię jako solidnej wielkości krzew lub małe drzewo. Nie zapominajmy więc o tym hodując naszą ‚miniaturkę’. Mając sadzonkę nierozgałęzioną możemy od razu przeznaczyć ją na kształtowanie rośliny w postać pienną. Wysokość pnia zależy wyłącznie wówczas od nas i naszej cierpliwości w oczekiwaniu na piękne i pachnące, zwykle półpełne kwiaty, które przekwitając lekko żółkną. Nawet bez kwiatów jest to ładna roślina dzięki swym ciemnozielonym i błyszczącym, dość dużym liściom.

Oprócz faktu, że jest krzewem to kwiaty pojawiają się wyłącznie na krótkopędach przy jej uprawie nie należy zatem bać się sekatora.

Występowanie

Wywodzi się z subtropikalnych rejonów Afryki i Azji Wschodniej. Szczególną popularnością cieszy się w Chinach gdzie uprawiana jest od wieków.

Wysokość

Od 30 – 50 cm.

Termin kwitnienia

Od maja do września, przy czym jej kwiaty pojawiają się stopniowo na kolejnych pędach. Odmiana ‘Veitchiana’ kwitnie zimą w związku z tym trochę inaczej postępujemy w tym czasie – obficiej podlewamy i zapewniamy wyższą temperaturę.

Kolor kwiatu

Białe lub kremowe i pięknie pachną. Istnieją już odmiany pstrolistne np. odmiana ‚Variegata’.

Stanowisko

Jak wszystkie rośliny tego typu potrzebuje dużo światła, ale rozproszonego.

Wymagania

Latem najlepszą temperaturą dla niej jest zakres między 18 a 25 0C, natomiast zimą optymalna temperatura mieści się w zakresie 15 – 18 0C. Warunkiem powodzenia uprawy jest między innymi zapewnienie roślinie jak największej wilgotności powietrza. I wszystkie zabiegi podnoszące wilgotność w powietrzu są dobre. Pamiętajmy jednak by nie spryskiwać kwiatów bo będą plamy. Roślina należy do tych co nie lubią tzw. ‚zimnych stóp’ dlatego podlewamy letnią wodą. Woda musi być pozbawiona wapnia. Dobrze jest przynajmniej raz na dwa tygodnie podlewać wodą zakwaszoną kilkoma kroplami soku z cytryny. Podlewamy tak by ziemia latem była cały czas lekko wilgotna, jednak nadmiar wody natychmiast usuwamy z podstawki. Zimą podlewanie musi być szczególnie wyważone i nie podlewajmy na oko. Sprawdźmy palcami jak jest w doniczce i od tego uzależniajmy podlewanie. Razem z podlewaniem przynajmniej raz na dwa tygodnie dajmy dawkę nawozów pozbawionych wapnia. Stosunkowo łatwo dostępny jest nawóz do azalii. Lepiej by było nawozić raz w tygodniu połową dawki.

Do przesadzania przystępujemy kiedy korzenie ‚rozrywają’ doniczkę. Czyli najczęściej co 2-3 lata. Za podłoże najlepiej użyć ziemię do azali czy rododendronów. Na dnie doniczki konieczna jest paro centymetrowa warstwa kamyków jako drenaż. Ponieważ bryła korzeniowa jest z zasady mała trudno ją utrzymać we właściwym odczynie. Utrzymanie kwaśności ziemi przez cały czas jest jedną z tajemnic w hodowli gardenii. Jako trik w tej dziedzinie będzie wykorzystanie fusów z kawy. Zalewamy je ponownie wrzątkiem i zostawiamy do ostygnięcia. Taką letnią mieszaniną można co któryś dzień podlać roślinę.

Pod koniec lutego lub w marcu wycinamy z krzewu wszelkie długopędy. Są to silnie rosnące nie rozgałęzione pędy. Na nich nigdy gardenia nie wytworzy kwiatów. Dlatego takie pędy usuwamy w całości. Jeśli mamy drzewko na bieżąco usuwamy wybijające z pnia pędy. Zwróćmy uwagę także na podstawę krzewu. Czasem jest tam tak gęsto, że warto część pędów wyciąć szczególnie te rosnące do środka krzewu czy krzyżujące się.

Natomiast po kwitnieniu skracamy pędy by zachować pożądany pokrój rośliny.

Rozmnażanie

Sadzonki wierzchołkowe mające minimum 3 węzły. Nie dłuższe jednak jak 15 cm. Jeśli pobieramy z pędu gdzie międzywęźla są krótkie usuwamy liście z kilku dolnych węzłów. Pozostałe liście na sadzonce nie powinny stykać się z podłożem. Przy czym pęd niekoniecznie musi być prosty, także pędy rozgałęzione doskonale się ukorzenią. Warunkiem ukorzenienia się jest wysoka temperatura podłoża. Dlatego w naszych warunkach będzie konieczne użycie albo podgrzewanej mnożarki albo zastosowanie kabla grzejnego jaki stosuje się w terrariach. Zachowanie dużej wilgotność powietrza to już standard. W takich warunkach rośliny ukorzeniają się około miesiąca.

W necie czasem można spotkać się z ukorzenianiem sadzonek w wodzie. Sprawdźmy zatem skąd podchodzi ten który to pisze, bo jeżeli z krajów cieplejszych od naszego to w porządku. Tam to jest możliwe.

Jeśli ktoś je ma  chciałby się bawić w wysiew nasion to informuję, że jest to możliwe. Niemniej nasiona musi sprowadzić jak najszybciej po ich zbiorach. Tak wyglądają owoce a tak  same nasiona.

Choroby i szkodniki

Jeśli na roślinie pojawią się takie liście, to jest to sygnałem najczęściej zbyt wysokiego odczynu podłoża. Tu nic nie możemy zrobić, tylko szybka jego wymiana z usunięciem jak najwięcej starego podłoża i po obleceniu liści przycięcie krzewu.

Innym poważniejszym problemem – z uwagi na suchość powietrza w mieszkaniach – może być przędziorek. Ten atakuje jednak najczęściej najmłodsze części rośliny. Kilkakrotne opryski preparatami chemicznymi i częste spryskiwanie roślin powinno załatwić sprawę.

Uwagi

Nazwa wywodzi się od nazwiska amerykańskiego badacza i lekarza Aleksandra Gardena.

Reklamy

komentarze 24 to “Gardenia”

  1. mandarynkowa panna said

    Klarownie i przejrzyście! Mam nadzieję, że i mój kwiat niebawem zakwitnie.

  2. Aneta said

    Bardzo dziękuję za wyczerpujący wykład o opiece nad tą piękną i wymagającą rośliną. Właśnie dziś zakupiłam ziemię do gardenii i jutro biorę się do roboty. Nie mogłam dostać ziemi do azalii, ale w sklepie znalazłam ziemię do paproci, która, mam nadzieję, też się nada. To mieszanka torfu wysokiego i niskiego z dodatkiem keramzytu i nawozu osmokote.
    Moja gardenia właśnie przekwitła i zaczynają jej żółknąć liście. Najwyższy czas ją przesadzić.
    Mam jeszcze dodatkowe pytanie. Czy zamiast zakwaszania wodą z cytryną można zakwaszać wodą z kilkoma kroplami octu jabłkowego?

  3. romina111 said

    Przepraszam, a co jeśli nowe liście mojej gardenii są bardzo jasne i jakby cieniutkie ? Czy wymaga przesadzenia ? dziękuję,

    • zojalitwin said

      Za mało mam danych by być pewna. Przesadzenie to tylko czynność. Należy dowiedzieć się co spowodowało takie objawy. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że ta roślina lubiąca kwaśne podłoże ma w doniczce podłoże o za wysokim odczynie. Niedostępne wówczas jest kilka składników takich jak żelazo, mangan, siarka i jeszcze kilka. Jeśli masz aparat zrób ostre zdjęcia i wyślij na adres zojalitwin@yahoo.com Postaram się przyglądnąć i powiedzieć co zrobić. Przy okazji proszę opisz jaką wodą podlewasz, kiedy przesadzałaś, czy nawoziłaś a jeśli tak to czym i jak często.

  4. Anin said

    Jestem miłośniczką gardenii. mam 3 , ale…. dwie pierwsze kupiłam w castoramie za 8 zł …są bardzo malutkie jednak miały juz pąki a jedna miała nawet pięknego kwiatka.Po kilku dniach wszystko opadło, nawet te nie rozwinięte pąki. Kupiłam 3 cią duuuużą gardenie. Po dwóch dniach rozkwitła, po kilku dniach nowy pączek zaczął przemieniać się w kwiat, natomiast z góry jeden pączek odleciał. Obawiam sie ze zaczyna sie powtarzać historia taka jak z tymi dwoma czyli ze wszystkie pąki oblecą. Roślinka juz była na tyle duza ze jej korzenie wychodziły poza doniczkę więc ją przesadziła. Proszę o wszelkie rady które pomogą mi ją ocalić. pozdrawiam.

    • zojalitwin said

      To prawie normalne.Po przeprowadzce z chłodnej i wilgotnej kwiaciarni do ciepłego i suchego mieszkania gardenia lubi zrzucać kwiaty. Tak naprawdę nie ma na to rady. Proszę spróbować codziennie rano opryskiwać gardenie letnią przegotowaną wodą. Należy jednak zasłaniać kwiaty.

      • Anin said

        Bardzo dziękuję za odpowiedź…Gardenię spryskuję bardzo wysoko nad nią także bezpośrednio nie na kwiaty czy pąki. A co z podlewaniem kawą? czy lepiej sokiem z cytryny raz na tydzień czy lepiej kawą?

      • zojalitwin said

        I jedno i drugie ma zdolność zakwaszania gleby. Ja osobiście wolę to robić cytryną bo mam nad tym procesem większą kontrolę.

  5. Anin said

    Mam jeszcze jedno pytanie. Dzis zobaczyłam, że moja Gardusia ma listki tak jakby zwiędnięte… oklapnięte co to może oznaczać? Bardzo Pani dziękuję za tę stronę…jest jasna i profesjonalna… pozdrawiam i czekam na odpowiedź

    • zojalitwin said

      Mam nadzieję, że sprawdziła pani czy nie ma nieproszonych lokatorów na gardenii. Zwiędłe listki gardenii mogą powstać zarówno z braku wody jak i z zalania. Roślina wówczas zaczyna więdnąć bo nadgniłe korzenie nie dostarczają wody. Proszę wyjąć roślinę z doniczki(nic jej się nie stanie) i palcem sprawdzić czy dół ziemi a szczególnie środek spodu bryły korzeniowej nie jest zbyt mokry. Jeśli by tak było należy natychmiast przesadzić roślinę do świeżej ziemi usuwając tyle tej mokrej ile się da bez większego uszkadzania korzeni.

    • Anonim said

      W moim przypadku tak było. Pewnego dnia liście wydały mi się zwiędnięte , było to w niedługim okresie po zakupie, nie miałem doświadczenia w prowadzeniu tej rośliny. Byłem załamany ale okazało się, że po podlaniu wszystko wróciło do normy. Ona potrzebuje sporo wilgoci. Ziemia musi być wyczuwalnie wilgotna.

  6. Dorota said

    Witam,
    Wiele informacji z Pani strony pomogło mi uratować moją gardenię. Krzaczek nie jest zbyt urodziwy, ale za troskliwą pielęgnację odwdzięcza się cudownymi kwiatami. Ale nie o gardenię chciałabym zapytać. W zapomnianej doniczce po cmentarnych chryzantemach pojawiły się nowe odrosty i chciałabym utrzymać roslinkę a nie wiem jak. Gorąco proszę o wskazówki ,
    Pozdrawiam

    • zojalitwin said

      Proszę nic nie robić tylko pielęgnować jak każdą pokojową. Raz na 2-3 tygodnie dać nawóz do roślin zielonych lub co tydzień lecz połowę dawki. Na razie piękna nie będzie bo to nie ten czas ale na wiosnę się weźmie. O jednym musi Pani wiedzieć na pewno będzie wyższa niż była bowiem producenci chemicznie skarlają chryzantemy. To działa tylko sezon potem roślina odzyskuje swoja normalną formę.

  7. Ania said

    Mojej gardenii zaczęły jaśnieć liście. Przestawiłam ją – 5 metrów od okna. Ale jest coraz jaśniejsza. Rozrasta się i właśnie zbiera się do kwitnienia, ale jednocześnie jaśnieje. Od kiedy ją mam (jakieś 2 lata) nawożę nawozem do roślin kwitnących.
    Może uda się ją poprawić sokiem z cytryny, o którym tu przeczytałam? Tylko nie wiem ile tej cytryny, a nie chciałabym przesadzić. Mogę prosić o podpowiedź?
    Pozdrawiam,
    Ania

    • zojalitwin said

      Nie pisze Pani czy ją przesadzała. Może to brak składników pokarmowych w tym azotu jest główną przyczyną jaśnienia liści. Jeśli tzw. nerwy też są jasne to jest to właściwe pewne iż głoduje. Proszę wyjąć roślinę z doniczki i sprawdzić stan korzeni. Najłatwiej to zrobić przed podlaniem rośliny. Jeśli korzenie nie przerosły bryły korzeniowej to po okresie kwitnienia proszę zastosować nawóz do azalii. Soku z cytryny dajemy 5-6 kropel na litr wody.

      • Ania said

        Nie, przesadzałam, a nerwy od niedawna również zjaśniały. Czyli na wiosnę przeprowadzka?
        Bardzo dziękuję za odpowiedź. Chciałabym mieć choć trochę takiej wiedzy o roślinach, co Pani.
        Pozdrawiam i podziwiam,
        Ania

      • zojalitwin said

        Z biegiem lat przybędzie doświadczenia. Ja już mam ich trochę i z zawodu jestem ogrodnikiem.

    • Anonim said

      Witam ponownie 🙂
      Liście mojej gardenii trochę ciemnieją, choć do normy jeszcze trochę brakuje, ale mam inny problem. W ciągu paru godzin roślina straciła połowę liści. To było trzy dni temu i wygląda na to, że gubienie ustało (taki jednorazowy wybryk 😉 ). Dość mocno się rozrosła, już nie kwitnie. Czy powinnam ją trochę przyciąć i czy to akurat dobry moment na takie zabiegi? I co mogło być nie tak, że straciła tyle liści?
      Pozdrawia,
      Ania

      • zojalitwin said

        To kapryśna roślina i nagły powiew zimnego powietrza mógł spowodować taki objaw. Gardenia na najmniejszą odchyłkę od przyzwyczajeń w ten właśnie sposób reaguje. Z cięciem proszę poczekać do lutego.

      • Ania said

        Dziękuję za odpowiedź 🙂 Będę ostrożniej wietrzyć 🙂

  8. Marysia said

    A moja gardenia ma już pół roku. Od dłuższego czasu już nie kwitnie. Niestety od pewnego czasu brunatnieja jej końce liści, niektóre są jasno zielone. Przesadziłam ją ostatnio, ale do ziemi torfowej. Obawiam się, że jest ona zbyt kwaśna. Spryskuje ją każdego dnia, staram się też podlewać odstaną wodą. Nie wie jak jej pomóc. Liście są mało sprężyste i wygląda jakby brakowalo jej sił do rośnięcia. Bardzo proszę o jakąś wskazówkę.

    • zojalitwin said

      Roślina która ma zbyt mokro zachowuje się tak jakby nie miała wody w liściach. Tak jest bo korzenie gniją i nie dostarczają do liści wody. Jeśli zaczniemy ją spryskiwać przy tej ciemnicy na dworze to pojawi się szara pleśń lub inne grzybowe paskudztwo. Jeśli tych porażonych liści jest niewiele należy je oberwać i całość opryskać środkiem przeciw grzybom co najmniej 2 razy w odstępach 4-5 dniowych.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: