Kwiaty doniczkowe

Niewiele o wyglądzie, a dużo o potrzebach roślin

Oplątwy-Tilandsie

Posted by zojalitwin w dniu 02.11. 2010

x

Tillandsia

Opis

Rodzina: Bromeliaceae

Przyzwyczajonym do naszych roślin tilandsje to bardzo dziwne rośliny. Nie rosną na ziemi, ale wysoko na drzewach, słupach, dachach budynków. Ich kolonie potrafią rozrosnąć się do takich rozmiarów, że powodują zawalenie się dachu czy zrywanie kabli telefonicznych. Są to rośliny bez korzeni, a jeśli już je mają to tylko po to by umocować się do podłoża. Całą potrzebną wilgoć i te minimalne ilości substancji mineralnych pobierają przez liście. Z reguły mają rynienkowate liście i tworzą swoistą rynienkę w której podczas deszczu gromadzi się woda wraz z nawianymi przez wiatry różnymi substancjami z których pobierają potrzebne składniki mineralne. W naturze woda tam zgromadzona szybko wysycha więc i my w domu nie trzymajmy wody w tej pochewce liściowej.

W tej chwili w kraju możemy dostać różne gatunki, ale w kwiaciarniach nadal najczęściej pojawiają się cztery z nich, a mianowicie:

Tillandsia cyanea – o różowym kłosie i niebieskich kwiatkach,

Tillandsia dyeriana – o płomiennym kłosie i najczęściej białych kwiatkach

Tillandsia ionantha – pięciocentymetrowy karzełek o fioletowym kwiatku

Tillandsia usneoides – zwana kozią brodą z uwagi na siwy kolor i długie wąskie pędy. Wszystkie cztery są na zdjęciu głównym.

Występowanie

Występują zarówno w suchych jak i wilgotnych, subtropikalnych rejonach obu Ameryk.

Wysokość

Długość liści jest różna i przypisana gatunkowi. Tilandsje są zarówno paro centymetrowe jak i więcej niż metrowe.

Kolor kwiatu

Wiele odcieni różu, karminu, fioletu, czerwieni i niebieskawego fioletu.

Stanowisko

Rośliny o zielonych liściach potrzebują dużo światła lecz rozproszonego. Natomiast te o srebrzystych liściach znoszą bezpośrednie nasłonecznienie.

Wymagania

Główną i najważniejszą czynnością przy uprawie tych roślin jest zapewnienie im jak największej wilgotności powietrza wokół liści natomiast podłoże do którego są przyczepione powinno być tylko lekko wilgotne i bardzo przewiewne. To tylko przykłady jak zwiększyć wilgotność wokół liści. Zdjęcia wklejone jako inspiracja dla własnych poszukiwań. Także jako inspiracja zdjęcie ciekawego koszyczka podtrzymującego roślinę i np. ułatwiającego jej wyjmowanie z głębokiego słoika albo ułatwiającego zawieszenie rośliny w terrarium.

Nasze postępowanie z tymi roślinami powinno być takie by zapewnić im warunki bytowania jak najbardziej zbliżone do warunków naturalnych. I tak jeśli mamy tilandsję pochodzącą ze stref wilgotnych i parnych (te o zielonych i mięsistych liściach to im musimy zapewnić oprócz wspomnianej wilgoci w powietrzu codzienny prysznic letnią wodą najlepiej odwapnioną. Do opryskiwacza raz w tygodniu dodajemy ¼ dawki nawozów do roślin kwitnących i taką mieszanką opryskujemy liście rośliny. Po solidnym prysznicu w pochewce z liści gromadzi się woda. Lepiej tą wodę usunąć bo roślina może zagniwać.

Jeśli mamy rośliny o srebrzystych liściach to pochodzą one ze stref bardziej suchych, gdzie wody jest dużo, ale okresowo. W naszych sklepach są to najczęściej dwa niewielkich rozmiarów gatunki a mianowicie T. argentea(15 cm) i T. ionantha (około 5 cm). W ich przypadku musimy przyglądnąć się roślinie i jeśli wyglądają jak zasuszone o poskręcanych końcówkach liści urządźmy im kąpiel. Wówczas całe tak jak są włóżmy na noc do miski z letnią wodą. Można dodać do wody ¼ dawki nawozu do roślin kwitnących. Proporcjonalnie oczywiście do ilości wody w misce. Kiedy rano wyjmiemy roślina będzie pełna życia. Ponieważ najczęściej te rośliny kupujemy albo przyczepione do kory albo w małej muszli. Jeśli mamy w muszli to pamiętajmy by wylać wodę z niej. Wszystkie tilandsje gromadzą wodę w liściach by nie gniły musi upłynąć kilkanaście dni by zabieg powtórzyć. Sama roślina da nam znać, że taka kąpiel jest jej potrzebna. Na co dzień wystarczy spryskanie opryskiwaczem.

Z temperaturą raczej nie będzie kłopotów bo panująca w naszych mieszkaniach jest zbliżona do optymalnych wymagań rośliny. Gorzej z dostępem do światła. W zimie konieczny będzie parapet południowego okna.

Rozmnażanie

Rozetka, która kwitła po przekwitnięciu zamiera. Przed całkowitym zniknięciem pojawiają się rozetki potomne. I jeśli chcemy dohodować się dorodnego okazu to należy wybrać najsilniejszą rozetkę, a pozostałe usunąć lub delikatnie rozdzielić do osobnych pojemników. Jeśli nam na tym nie zależy można hodować tak jak są. Wówczas kwiatostany będą mniejsze, ale będzie ich więcej.

Choroby i szkodniki

W naszych mieszkaniach jeśli coś się pojawi to raczej są to objawy niewłaściwej pielęgnacji np. w postaci zasychania końców liści wywołanego brakiem dostatecznej wilgoci w powietrzu.

Uwagi

Co powiecie na osłonki do doniczek w kolorze ‚kwiatu’ tilanasii.

Reklamy

Komentarzy 5 to “Oplątwy-Tilandsie”

  1. Anonim said

    Witam,

    Czy może mi Pani podpowiedzieć co zrobić z przekwitniętą rozetą? Kłos mojej tillandsii cyanea stracił różowy kolor już parę miesięcy temu. Zrobił się zielony i od tamtej pory nic się z nim nie dzieje. Dostrzegłam jedynie, że wyrastają nowe koszyczki z liści. Czy powinnam obciąć zzieleniały kłos?

    Pozdrawiam

    • zojalitwin said

      Jeśli przeszkadza to usunąć, lecz proszę pamiętać iż ta rozetka już nie zakwitnie tylko zaschnie. Zatem to bez znaczenia czy ją Pani usunie czy nie. Zależy tylko od względów estetycznych.

  2. maja said

    A czy potem urośnie nowa rozeta?

  3. Paula said

    Witam. Posiadam roślinkę z różowym kłosem. Wyczytałam, że ta odmiana potrzebuje podłoża a ja chciałabym ja umieścić w szklanym naczyniu bez niego i po prostu zraszać ją wodą. Chciałabym zapytać czy w przypadku mojej rośliny konieczna jest tradycyjna uprawa doniczkowa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: