Kwiaty doniczkowe

Niewiele o wyglądzie, a dużo o potrzebach roślin

Fitonia

Posted by zojalitwin w dniu 19.11. 2010

©

Fittonia

 

 

Opis

Rodzina: Acanthaceae – akantowate.

Niewielka roślina uprawiana w naszych mieszkaniach z uwagi na ciekawy wygląd liści.

W produkcji handlowej- a później to znajduje się w kwiaciarniach- uprawia się w zasadzie 2 gatunki. Roślinę o dużych liściach czyli F. superba i F. verschaffeltii roślinę o małych liściach. Oba gatunki mają bardzo wiele kolorowych odmian. Istnieje jeszcze miniaturowa forma gatunku F. verschaffeltii o zupełnie drobnych liściach i niewielkim wzrośnie. Rośnie również bardzo powoli.

Oba gatunki to w naturze rośliny płożące z czasem gubiące najstarsze liście.

Występowanie

W poszyciu tropikalnych lasów Ameryki Południowej.

Wysokość

15-20cm. Natomiast długość pędów może być dość znaczna.

Termin kwitnienia

W warunkach domowych rzadko kwitnie. Kwiaty nie mają wartości zdobniczej i dla zapewnienia ładnego wyglądu liści raczej usunąć pojawiające się kwiatostany.

Stanowisko

W tej dziedzinie jedynym pewnikiem jest wymóg światła rozproszonego. Natomiast czy będzie się dobrze czuła metr za firanką czy 3 metry za firanką to zależy od wystawy naszego okna. Także ogólna temperatura jaka panuje w naszym mieszkaniu ma wpływ na to ile światła roślina potrzebuje. Zatem musimy poeksperymentować. Przyglądając się naszej roślinie stojącej po kilka tygodni w różnych miejscach..

Wymagania

W naturze roślina rośnie na dnie lasów deszczowych. Tam panują specyficzne warunki. Glebą są rozłożone liście obumarłych roślin. Gleba taka jest bogata w substancje organiczne, jest jednocześnie bardzo przepuszczalna i przez to wiecznie wilgotna. Dzięki swej przepuszczalności nigdy nie jest zbyt mokra. Jak każda gleba leśna jest glebą kwaśną. Takiego właśnie podłoża wymaga od nas roślina. Bazując na kupnej ziemi do kwiatów dodajmy do niej wermikulitu. Powinien on stanowić 1/3 objętości ziemi. Z racji warunków w jakich rośnie w naturze, gdzie nie musi szukać ani wody ani składników pokarmowych, nie wytworzyła bogatego systemu korzeniowego. Z tego powodu wielu radzi sadzić ją w płytkich, miskowatych doniczkach. Mogę się z tym zgodzić pod warunkiem, że w takich doniczkach jest więcej niż jeden otwór odpływowy. Ja jednak jestem zwolennikiem standardowych doniczek na dnie których mam miejsce na solidny drenaż. Używam do tego grysu akwarystycznego średniej grubości. Mam wówczas pewność, że korzenie przy dnie doniczki mają również dostęp do powietrza.

Zakres temperatur jakie fitonia może tolerować jest znaczny bo od 16-29 ° C. Należy jednak zaznaczyć, że górna granica jest możliwa bez szkody dla rośliny tylko wówczas jeśli wilgotność powietrza jest prawie 100%. W mieszkaniach gdzie są duże wahania temperatur(piece) trzeba tak zabezpieczyć roślinę by w żadnym czasie temperatura nie spadła poniżej jej możliwości adaptacyjnych.

Podlewanie wykonujemy wodą letnią i pozbawioną wapnia. Podłoże utrzymujemy zawsze lekko wilgotne lecz każdy nadmiar wody który wycieknie na podstawkę od razu usuwamy. Przez cały sezon wegetacyjny roślinę nawozimy. Jeśli mamy fitonię o zielonych liściach rodzaj nawozu jest obojętny. Natomiast przy egzemplarzach o bardzo kolorowych liściach istotnym czynnikiem jest ilość potasu, który ma znaczącą rolę w utrzymaniu jaskrawych barw. Zatem w takim wypadku używajmy nawozów do roślin kwitnących. Ponieważ roślina ma niewielki system korzeniowy powinna mieć stały dostęp do składników pokarmowych. Najlepszym rozwiązaniem jest nawożenie łącznie z podlewaniem, ale dawkę nawozu zmniejszamy do ¼ tego co podają na opakowaniu.

Na okres zimowy przenosimy roślinkę w widniejsze miejsce. Podlewanie w zimie powinno się odbywać zawsze po sprawdzeniu stanu wilgotności podłoża.

Fitonia już po roku uprawy może mieć część dolną pędów pozbawioną liści. Niestety te rośliny ładnie wyglądają tylko kiedy są młode. Zatem wiosną dobrze jest sadzonkować górną część pędów. Kiedy będzie wiadomo, że sadzonki podjęły wzrost uszczykujemy wierzchołki by zmusić roślinę do rozkrzewienia się. W trakcie wegetacji można to zrobić jeszcze raz.

Rozmnażanie

Praktycznie w warunkach amatorskich przez sadzonki pędowe zielne.

Choroby i szkodniki

Może być atakowana przez wszędobylskiego przędziorka. Z chorób największe zagrożenie jest ze strony mączniaka rzekomego i szarej pleśni.

Uwagi

Nazwa rodzajowa jest utworzona od nazwiska autorek książek z zakresu botaniki, sióstr Elizabeth i Sarah Fitton żyjących w Irlandii w XIX wieku.

Początkujący często mylą Niedośpian z Fitonią. Udało mi się znaleźć zdjęcie gdzie oba gatunki są obok siebie.

Reklamy

komentarzy 9 to “Fitonia”

  1. bea said

    Bardzo dziękuję za ten artykuł, gdyż ja właśnie zakupiłam taką roślinkę, bo potrzebuję do przedpokoju czegoś czerwonego, wiadomo że w przedpokoju panuje półcień a na doniczce jest on zaznaczony , ale oczywiscie nie napisano co to za kwiat, przeszukałam wszystkie poradniki i miałam wątpliwości. Tu jednak odnalazłam odpowiedź, jeszcze raz bardzo dziekuję.

  2. karola said

    no i ja tez oczywiscie taki blad popelnilam, aczkolwiek go nie zaluje. bo mam teraz oba kwiaty i mam nadzieje, ze beda sie dobrze chowac. zawsze milo jest popatrzec na ladna roslinke. niestety tak jak poprzedniczka napisala, czesto zdarza sie, ze zakupujac kwiat nie ma dolaczonej do niego zadnej informacji…szkoda, bo mam jeszcze dwa i nie jestem pewna co do nich. po za fitonia i niedospianem, mam jeszcze bluszcza, „lucky bamboo”, jeszcze jakas dracene, co do ktorej nie jestem pewna i cos….czy to trawa, czy cos palmiastego…sama nie wiem. tak to jest jak robia przeceny….

    • zojalitwin said

      Witam!
      Bluszcz chyba opisywałam. Chyba bo może mi się pokręciło z gruntowym. W razie czego to opiszę szybko. Dracenę to na pewno wiem, że opisywałam. A „lucky bamboo” będzie w kolejności do opisywania. W ostatnim zdaniu może chodziło ci o ciborę pospolicie zwaną papirusem. To też opisywałam. Sprawdź jeśli nie to więc wklep w przeglądarkę słowo palma i poszukaj. Jak znajdziesz daj znać.

      • karola said

        poszperalam troche i wszystko znalazlam. nie wiem co mnie nalecialo na te wszystkie roslinki, ale poki ladnie rosna to wszystko jest fajnie, poniewaz ze mnie taki ogrodnik… poczatkujacy. ale zawsze szybki telefon do mamy i wszystko znow jest ok. mieszkajac na florydzie moge liczyc tylko na internet i telefony….trudno sie tu z ludzmi dogadac…wiec, moja lista roslinek wyglada nastepujaco…dracen obrzezona, fitonia, niedospianek, bluszcz…pieknie rosnie, lucky bamboo (po przesadzeniu do ziemi, rosnie jak opetany) i palma aracea. w tej chwili, poniewaz mamy…florydzka zime (temp od -3 w nocy do 25 w dzien) na noc roslinki zabieram do domu, ale jak tylko ranem robi sie cieplutko wystawiam je na osloniete patio. maja i cien i slonce, osloniete od wiatru…beda jeszcz przymrozki, wiec nie moge ich zostawiac na noc, ale juz w marcu bedzie na tyle cieplo, zeby mogly nocowac na dworze…

      • zojalitwin said

        Cieszę się że wszystko rośnie. Za dwa dni najpóźniej przedstawię opis „Lucy bamboo” może się na coś przyda. Palmę opiszę w następnej kolejności. Mieszkając w tym ciepłym rejonie będziesz musiała troszkę dostosować te opisy do swoich warunków ale myślę, że to nie problem. Powodzenia.

  3. karola said

    poprawka….nie palma aracea tylko palma chamadora miniaturowa…no coz, zawsze cos nowego

  4. Natuśś said

    Kupiłam dopiero Swoją fitonie która wygląda jak ta na ostatnim zdjęciu ( fitonia z Niedośpianem ) Czy ona jest taka sama jak wszystkie fitonie? I Czy mogę ją trzymać w domu ? Czy wytrzyma ? skoro i tak jest zimno to czy może stać na oknie ? 🙂 Proszę o odpowiedzi na wszystkie pytania 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: