Kwiaty doniczkowe

Niewiele o wyglądzie, a dużo o potrzebach roślin

Żywe kamienie

Posted by zojalitwin w dniu 24.11. 2010

©

Lithops

 

 

Opis

Rodzina: Aizoaceae – przypołudnikowate

Roślina popularnie nazywana jest żywe kamienie. Nazwa prawdopodobnie wzięła się stąd, że żyjąc na kamienistej pustyni dostosowały swój wygląd do otoczenia i gdzie w okresie suszy rośliny kurczą się i zagłębiają w podłożu, co sprawia, że są praktycznie nie do zauważenia.

Sukulenty te to para mięsistych, zrośniętych ze sobą liści oddzielonych od siebie wąską szczeliną w górnej partii rośliny. Górna powierzchnia liści jest prawie płaska lub zaokrąglona i posiada specyficzny dla gatunku rysunek. Jest to warstwa tkanki zabezpieczająca znajdującą się pod spodem warstwę chlorofitową. Tak broni się roślina przed poparzeniem liści. Podczas okresu spoczynku roślina tworzy wewnątrz nową roślinę, która stopniowo staje się ona widoczna. W nowej roślinie szczelina ustawiona jest pod kątem 90o w stosunku do starej rośliny. Proces przekazywania składników i wody jest dość szybki i pod koniec zimy zostaje ze starej pary liści tylko papierowa osłonka szyjki korzeniowej. Ten proces powtarza się rokrocznie, aczkolwiek u młodych egzemplarzy może zachodzić nawet kilka razy w roku.

Kwiaty litopsów są nietrwałe, lecz za to duże i ich średnica po całkowitym otwarciu się, niejednokrotnie przekracza średnicę rośliny. Zapach kwiatów przypomina gorzkawą zapach migdałów. Jako ciekawostkę i wskazówkę do oznaczenia rośliny można wykorzystać fakt, że gatunki biało kwitnące mają znacznie szerszą i głębszą szczelinę, a górna powierzchnia tych roślin jest stosunkowo mocno wypukła. U roślin żółto kwitnących szczeliny są płytsze i węższe, a powierzchnia roślin prawie płaska. Również siewki roślin biało kwitnących różnią się od żółto kwitnących. U tych pierwszych zauważymy wyraźną szczelinę, a u drugich często tylko niewielki, jajowaty twór.

 

Niżej wymieniłam tylko najpopularniejsze gatunki. W ramach gatunków jest wiele form dość znacznie się różniących. Niemniej uważam oznaczanie tego co mamy w domy za wyższą szkołę jazdy i zostawiam specjalistom-kaktusiarzom. Nie ma to większego wpływu na warunki uprawy, a ta wiedza jest głównym celem tego bloga.

Lithops erniana syn. L. karasmontana ssp. eberlanzii ‚Erniana’. Roślina ma kolor szary. Wierzch liści jest pofałdowany i pokryty siecią brązowawych nieregularnych linii. Kwiat pojawia się wczesną jesienią. Jest biały z żółtymi pylnikami. Wielkość rośliny to przeciętnie 3×3 cm.

Lithops hookeri syn. L. turbiniformis. Górna powierzchnia liścia jest płaska intensywnie brązowa pokryta ciemnobrązową, nieregularną siatką linii. Kwiat pojawia się wczesną jesienią i jest koloru żółtego. Przeciętna wielkość rośliny 3 x 4 cm.

Lithops lesliei Najczęściej rośliny są jasnobrązowe i na wierzchu liści mają oliwkowozielony rysunek. Jest to chyba najniższy z kamyków bo jego wysokość przeciętnie to 2 cm. Szerokość jest nieco większa. Jesienią pojawia się żółty kwiatek.

Lithops salicola Roślina jest w kolorze oliwkowo-zielonym lub szarym. Górne powierzchnie mają nieregularny czerwonawo-beżowy rysunek. Kwitnie na biało. Kwiat pojawia się późnym latem lub wczesną jesienią. Jest roślinką dość wysoką bo przeciętne rozmiary to 5 x 3 cm.

Występowanie

Lithops rosną w RPA na półpustynnych, kamienistych glebach o stosunkowo – jak na te warunki – dużym udziale części ilastych. W czasie tamtejszej zimy (czerwiec- sierpień)temperatury mogą okresowo spadać nawet do 0 0C natomiast podczas afrykańskiego lata czyli od listopada do maja rośliny narażone są na długotrwałą suszę i temperatury podłoża sięgające 50 0C. Trzeba jednak wiedzieć że w tamtych szerokościach geograficznych występuje ważny czynnik ułatwiający sukulentom przeżycie tych niesprzyjających warunków. Czynnikiem tym jest występująca we wczesnych godzinach rannych rosa oraz tworząca się wzdłuż wybrzeża nad Atlantykiem gęsta mgła.

Wysokość

Zależna od gatunku, ale mieści się w granicach od 2 – 7 cm.

Termin kwitnienia

Od połowy sierpnia i w zależności od gatunku może potrwać do początków listopada.

Kolor kwiatu

Biały, żółty.

Stanowisko

Miejsce wyłącznie w pełnym słońcu i dobrze wietrzone.

Wymagania

Podłoże dla tych roślin powinno spełniać podstawowy warunek, powinno być dość gruboziarniste by było łatwo przepuszczalne. Jest to ważniejszy czynnik w powodzeniu uprawy. Odczyn podłoża lekko kwaśny. Innym ważnym czynnikiem by podłoże przez nas przygotowywane nie zawierało ziemi kompostowej lub wszelkiej maści ziem do kwiatów. Są one za bogate w substancje odżywcze Ich udział może spowodować zbyt gwałtowny i bujny wzrost co prowadzi do pękania roślin w wyniku rozerwania tkanek. Każda rana i przekarmiona roślina to zaproszenie dla chorób grzybowych.

Najlepszym podłożem jest gleba prawie czysto mineralna, składająca się ze zwietrzałej gliny, żwiru, grubego piasku, oraz niewielkiej ilości torfu.

Co do przesadzania są dwie szkoły. Jedna propaguje przesadzanie po zakończeniu kwitnienia bo roślina ma wystarczająco dużo czasu by zadomowić się w nowym podłożu bez podejmowania wegetacji. Druga uważa że na przesadzenie decydujemy się w czasie kiedy roślina wytworzyła już nową parę liści, a stare liście są papierowo suche. Dzieje się tak najczęściej na przełomie marca i kwietnia.

W tym czasie rozpoczynamy regularne podlewanie. Podlewamy metodą raz a dobrze. Kolejne podlewanie dopiero po przeschnięciu podłoża. Najlepszym rozwiązaniem byłoby podlewanie deszczówką. Kto jej nie ma musi zadbać by podlewać wodą przegotowaną i odstałą. Roślina jest wrażliwa także na zawarty w kranówce chlor.

Jeśli wymieniliśmy podłoże to z nawożeniem trzeba ostrożnie. Zgodnie z tym co podane jest na opakowaniu nawozu do kaktusów dajemy wówczas kiedy roślina rośnie w tym samym podłożu. Specjaliści radzą zaprzestać podlewania po okresie kwitnienia. Powinniśmy na okres zimowy postawić roślinę w miejscu jak najwidniejszym, ale dość chłodnym. Zalecane temperatury to 5 – 8 0C. Przez cały ten okres roślina w oparciu o zgromadzone w liściach zapasy tworzy nową roślinę po czym sama stopniowo zamiera.

Rozmnażanie

Najłatwiej rozmnażać litopsy przez wysiew nasion. Specjaliści informują, że nasiona najlepiej przechowują się w wyschniętych owocach. Przechowywane w ten sposób nasiona nie tracą zdolności kiełkowania nawet przez kilkanaście lat. Nasiona wysiewamy w połowie wiosny do substratu z zawartością zwietrzałej gliny, nie przykrywając ich ziemią. Siejemy dość rzadko by jak najpóźniej zaszła konieczność pikowania. Utrzymujemy temp. 21 °C. Siewki kiełkują partiami. Pierwsza partia siewek pojawi się już po około 7 dniach. Z upływem czasu pojawi się kolejna partia. Taki sposób kiełkowania nasion jest wynikiem przystosowania się roślin do szczególnych warunków. O sposobach postępowania z siewkami sukulentów można przeczytać obszerny artykuł na tej stronie http://www.ptmk.warszawa.pl/artykuly/pikowanie.html

Litopsa można również mnożyć wegetatywnie. W najcieńszym miejscu odcinamy od rośliny matecznej parę liści i pozostawiamy ja na kilka dni do przeschnięcia. Następnie sadzimy roślinkę do substratu składającego się z grubego piasku, perlitu i niewielkiej ilości torfu (substrat powinien być lekko wilgotny) i dopiero po kilkunastu dniach podlewamy. Po ok. 2 tygodniach powinny pojawić się pierwsze korzonki, a po kilku dalszych możemy przesadzić rośliny do właściwego substratu z zawartością zwietrzałej gliny. Rozmnażanie wegetatywne najlepiej jest przeprowadzać na początku wegetacji.

Choroby i szkodniki

Szkodniki jakie można spotkać na kamykach to nicienie, przędziorki, wełnowce, tarczniki i ziemiórki. Z nicieniami raczej walki nie wygramy ale ziemiórki zapraszamy sami utrzymując zimą zbyt wilgotne podłoże.

Jeśli na litopsach pojawią się jakieś choroby to są one praktycznie zawsze wynikiem naszej nadgorliwości w podlewaniu. Mało kto zasuszył tą roślinę, ale zalało bardzo wielu. Inną przyczyną chorób jest przekarmienie roślin co powoduje pękanie tkanki.

Uwagi

Na podstawie periodyku Świat Kaktusów.

Pierwsza wzmianka o „żywych kamieniach” pochodzi z roku 1811. Angielski podróżnik i badacz roślin William J. Burchel podróżując po dzisiejszej RPA spotkał pierwsze egzemplarze litopsów. Znaleziony gatunek został opisany dziesięć lat później przez A. Haworth`a jako Mesembryanthemum turbiniforme. Sto lat od pierwszego opisu M. turbiniforme N.E. Brown utworzył rodzaj Lithops, którego nazwa pochodzi od greckich słów lithos – kamień i opsis – wyglądać.

Advertisements

Odpowiedzi: 8 to “Żywe kamienie”

  1. mirek said

    litopsy to piękne sukulenty. Strona zrobiona fachowo.Fotki podpisane, wiadomo co to za litopsy .

  2. Anonim said

    mam pytanie – mam zywe kamienie od roku i od roku nic kompletnie sie z nimi nie dzieje. tzn. kilka z nich mi „zniknelo” – pozostala „skorka” po nich, a reszta wcale nie rosnie. wsadzone sa do ziemi dla kaktusow, podlewane po wyschnieciu podloza raz a dobrze (mam wiele kaktusow a tylko z nimi taki klopot). co moze byc przyczyna?

    • zojalitwin said

      Jak by to śmiesznie nie zabrzmiało to musisz wziąć pod uwagę, że to kaktus nie dla ciebie i z tobą nie będzie współpracował. Ja też mam taką bardzo łatwą roślinę, która u mnie zawsze uschnie lub będzie chorować lub z niewiadomych przyczyn „coś” ją trafi. Niemniej spróbuj po pierwsze wymienić im ziemię. Może w niej coś być- mam na myśli zarazki grzybowe. Przestaw rośliny w inne miejsce. Odrobinę zwiększ częstotliwość podlewania. Jeśli nie przesadzisz to spróbuj nawozić nawozem do kaktusów. Po prostu zrób coś czego normalnie nie robisz.

      • Anonim said

        Witam:) nie wymieniłam ziemi, wpierw spróbowałam najłatwiejszego rozwiązania, czyli zmiana miejsca + częstsze podlewanie – i udało się – kamyki ruszyły. Wszakże nie wszystkie, ale ta większa połowa 🙂 wiosną będę zmieniać ziemię, teraz dam im już spokój. Dziękuję za radę:) Pozdrawiam.

  3. izula said

    a gdzie można je kupic

  4. „Mało kto zasuszył tą roślinę, ale zalało bardzo wielu”

    Dzień dobry. Obawiam się, że ja właśnie znajdę się w niewielkiej grupie tych, którzy ją zasuszyli. Czy mogę czuć się wyróżniona? ;-))) A pomijając żarty, mam problem z moimi lithopsami. właśnie taki, że są zmarszczone, przywiędnięte i nie chcą nabrać jędrności. Kupiłam je w kwietniu tego roku (2015), gdy były jeszcze w fazie „wylinki”. Obawiam się, że zmiana właściciela, atmosfery i warunków uprawy przerwała im ten proces.

    Dysponuję zdjęciami.

    Tuż po zakupie:

    Dwa tygodnie po zakupie:

    Dzisiaj:

    Nie mam doświadczenia w uprawie tych roślin. Od czasu przesadzenia ich do luźnego, żwirowego podłoża, które odbyło się na początku maja, podlałam je może ze trzy razy. Za mało? Co zrobić, żeby im dogodzić?

    • zojalitwin said

      Pomarszczenie może wyniknąć także z zalania. Ponieważ korzenie rośliny gniją więc nie transportują wody. Bez wody roślina zaczyna zasychać po wyczerpaniu tego co miała. Proszę najprzód wyjąć roślinę z doniczki i sprawdzić stan korzeni. Jeśli rzeczywiście jest bardzo sucha ziemia do przgotować naczynie z letnią woda i wstawić do wody bryłę korzeniową. Trzeba ją czymś obciążyć bo wypłynie na powierzchnię a my chcemy by cała bryła korzeniowa była pod wodą. Nad wodą tylko liście. Kiedy przestaną pojawiać się bąbelki powietrza wyjąć, położyć na sitku niech obcieknie i ponownie włożyć do doniczki. Następne podlewanie dopiero kiedy po włożeniu palca do doniczki stwierdzi pani iż pod wierzchnią warstwa też jest prawie sucho.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: