Kwiaty doniczkowe

Niewiele o wyglądzie, a dużo o potrzebach roślin

Portulakaria

Posted by zojalitwin w dniu 11.01. 2011

©

©Portulacaria afra

Opis

Rodzina:Portulacaceae

W naturze jest krzewem lub niewielkim drzewem, które może osiągnąć 2 – 5 m wysokości. Ma małe okrągławe, mięsiste liście osadzone na czerwono-brązowych pędach. Pod koniec tamtejszej zimy, czyli pod koniec pory deszczowej na roślinie w sposób masowy pojawiają się gwiazdkowate, różowe kwiaty, które są bogatym źródłem nektaru dla całej masy owadów, obecność których w kolei przyciąga bardzo wiele ptaków owadożernych. Ot i przykład łańcucha pokarmowego. W domowej uprawie doniczkowej roślina jednak nie kwitnie. Częściej także uprawiana jest odmiana ‚Variegata’ niż roślina gatunkowa.

Występowanie

Południowo wschodnia część RPA

Wysokość

W doniczce z reguły 30 – 40 cm.

Stanowisko

Preferuje pełne słońce i może być uprawiana na zewnątrz lub wewnątrz jeśli poda się wystarczająco dużo światła.

Wymagania

Roślinie po przyniesieniu do domu od razu zaglądamy w korzenie. Jeśli kupiliśmy roślinę w malutkiej doniczce może się okazać, ze potrzebuje przesadzenia. Robimy to jednak tylko wówczas, kiedy jest to niezbędne. Przesadzamy do doniczki tylko minimalnie większej. Kupujmy takie, które mają spore otwory w dnie. Jeśli takich nie ma wypalmy grubym gwoździem dodatkowe otwory. Dobrym zwyczajem jest dawanie choćby niewielkiej warstwy drenażowej.

Podłożem może być każda ziemia luźna. Zatem udział wszelkich rozluźniaczy powinien być spory. Nieprawdą jest że ziemia może być jałowa. Gdyby ktoś wziął trochę tej naturalnej ziemi i odpowiednio nawodnił uzyskałby bujnie rosnące rośliny. Świadczy to o jej zasobności, która nie może być w pełni wykorzystana tylko z powodu braku systematycznego nawodnienia. Prawdą natomiast jest, że udział torfu w ziemiach przeznaczonych do sukulentów powinien być żaden lub tylko minimalny. Rozumiem, że nie wszyscy mają ogródki i dostęp do dobrej ziemi kompostowej. Zatem muszą bazować na ziemi kupnej, a ta ma z reguły bardzo duży udział torfu. Chcąc sobie pomóc dodajmy do niej 1/3 objętości piasku(ten z piaskownicy trzeba wyprażyć) i 1/3 objętości żwiru granitowego w tym wypadku o mniejszej gramaturze. Mamy tym sposobem wszystko, przewiewną lecz pożywną ziemię, która będzie wystarczająco wilgotna, ale nie będzie mokra. Ponieważ ziemia zawiera nawozy więc z nawożeniem roślin wstrzymujemy się przez około 2 miesiące. Potem zasilamy dwa razy w miesiącu lub lepiej raz w tygodniu lecz połową dawki. Najlepszy byłby nawóz o zrównoważonym składzie. Kolekcjonerzy kupią sobie drogi i specjalistyczny nam pozostaje wybór najmniejszego zła. Wybierzmy taki, który ma mało azotu, a resztę w miarę o podobnej wielkości. Takim nawozem zasilana odmiana ‚Variegata’ nie będzie zwiększać ilości zielonego barwnika.

Podlewamy wodą o temperaturze pokojowej lub letnią. W okresie wegetacji ziemia powinna przeschnąć między podlewaniami przynajmniej do 1/3 swej wysokości w doniczce. Po czym podlewamy solidnie. Latem może tak się zdarzyć, że ziemia odstanie od ścianek doniczki, wówczas trzeba roślinę wstawić do niewielkiego pojemnika z letnią wodą. Wyjmujemy kiedy wierzchnia warstwa jest wilgotna. Odstawiamy do odsączenia nadmiaru i dopiero wówczas stawiamy na właściwe miejsce. Starajmy się jednak do tego nie dopuszczać. Zimą podlewamy wyłącznie po sprawdzeniu stanu wilgotności podłoża.

Zauważono, że słonie objadające wierzchołkowe części rośliny są mimowolnymi sprawcami rozprzestrzeniania się rośliny. Roślina tworzy wówczas niskie prawie poziome pędy. Te które stykają się z podłożem zakorzeniają się dając początek nowej roślinie. Zjawisko to wykorzystuje się w tworzeniu bonzai. My możemy wykorzystać do uformowania normalnego lecz miniaturowego drzewka. Niecięta roślina mimo, że rośnie dość wolno ma bardzo ‚nieporządny’ pokrój.

Rozmnażanie

Bardzo łatwo przez sadzonki zielne. Trzeba im jedynie zapewnić środowisko widne lecz z dala od bezpośredniego słońca i delikatnie wilgotne, luźne podłoże. Jak wszystkie sukulenty na dzień lub dwa pozostawić w chłodnym powietrzu by obsuszyć ranę.

Choroby i szkodniki

Roślina należy raczej do tych bardzo zdrowych. Choroby jeśli się pojawiają są z reguły efektem wtórnym błędów w uprawie. Natomiast w warunkach suchych mieszkań uciążliwy może być przędziorek. Jeśli na roślinie nic nie widać, nie jest przelana ani przesuszona, a reaguje zrzucaniem liści sprawdźmy korzenie. Bardzo często osiedlający się na nich wełnowiec może być przyczyną takiej reakcji rośliny. Latem rośliny wystawione na zewnątrz mogą być atakowane przez mszyce.

Uwagi

Liście rośliny są jadalne przez człowieka. Ich ssanie jest stosowane w usuwaniu objawów zmęczenia, odwodnienia i udaru cieplnego. Roztarty miąższ można wcierać w pęcherze i odciski na stopach by złagodzić ból i przyspieszyć regenerację zdrowej tkanki. Krajowcy żują liście w leczeniu infekcji gardła i jamy ustnej, natomiast ściągające właściwości soku wykorzystują do usuwania dolegliwości skórnych takich jak pryszcze, wysypki i użądlenia owadów. W kuchni bywa stosowany jako przyprawa do gulaszu. Także miód wytwarzany z kwiatów tej rośliny ma bardzo ciekawy smak i zapach.

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

Portulacaria – http://www.producteurdecactus.com/

Kwiatostan – http://www.plantsystematics.org/imgs/wasp/r/Didiereaceae_Portulacaria_afra_21145.html

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: