Kwiaty doniczkowe

Niewiele o wyglądzie, a dużo o potrzebach roślin

Ceropegia Wooda

Posted by zojalitwin w dniu 23.01. 2011

©

Ceropegia woodii

Opis

Rodzina: Asclepiadaceae – trojeściowate

Oryginalna roślina o nitko­watych pędach, które potrafią oplatać się wokół podpór lub wokół siebie. Liście osadzone naprzeciwlegle, dość daleko od siebie. Są małe (przeciętnie 2 cm w najszerszym miejscu), nieco skórzaste o sercowatym lub nerkowatym kształcie. Wierzchnia strona jest pokryta srebrzysto-zielonym marmurkiem oraz zielonym obrzeżeniem. Pod spodem są purpurowo-czerwone w różnym odcieniu jak również jasno zielone w zależności od odmiany. Latem u nasady liści tworzą się małe, okrągłe bulwy. Traktujemy je jako materiał rozmnożeniowy. Kwiaty to cielistego koloru, rozdęta u nasady rurka zakończona jest pięcioma czarnobrązowymi zagiętymi rożkami, zrośniętymi na szczycie. Wszystkie części mają swoje nazwy, ale oszczędzę wszystkim tego botanicznego języka.

Kwiat ten jest śliską pułapką dla drobnych owadów. Przyczyną jest sposób zapylania tych kwiatów. Otóż niewielkie owady w poszukiwaniu nektaru wpadają do wnętrza, a widoczne na przekroju włoski zapobiegają ucieczce owada. Trwa to do momentu uwalniania się pyłku. Więdną wówczas te włoski i utytłany w pyłku owad ma otwartą drogę ucieczki. W następnym kwiatku dzieje się to samo tyle tylko, że spadając zostawia na znamionach słupka pyłek zebrany z poprzedniego kwiatka.

 

 

 

 

Dolna część kwiatka to mocno ukorzeniona bulwa. W sprzyjających warunkach rośnie dość szybko. Zdjęcie pokazuje jej rozmiar jeśli weźmie się pod uwagę, że liście nie mają więcej jak 2 cm. Oczywiście jest to leciwy egzemplarz hodowany w ciepłej strefie. W nas hodujemy je w mieszkaniach i bulwy nie osiągają aż takiego rozmiaru, ale te 5 cm średnicy mogą mieć na pewno.

Występowanie

Na terenach Afryki Południowej.

Wysokość

Mimo swej delikatności rośnie szybko i 2 metry to nie kres jego możliwości, a raczej koniec naszej wstrzemięźliwości do używania nożyczek.

Termin kwitnienia

Najczęściej kwiaty pojawiają się pod koniec lata i na jesieni.

Kolor kwiatu

U gatunku coś takiego nazywamy cielistym kolorem. Mieszańce mogą mieć bardziej konkretne kolory.

Stanowisko

Ceropegia najlepiej się czuje w miejscach bardzo widnych. Nie oznacza to jednak, że będzie się dobrze czuła powieszona na południowym oknie. W naturze jest pnączem by tak powiedzieć nadrzewnym. Poza tym zupełnie czymś innym jest wysoka temperatura i słońce na zewnątrz, a zupełnie czymś innym piekarnik za szybą. Dlatego latem mając wystawę południową ustawiamy ją nie dalej jak metr od firanki. Natomiast zimą może wisieć nawet na południowym oknie. I znów wracam do natury. Tam w porze deszczowej(zima) temperatura potrafi spadać nisko jak na afrykańskie warunki. Dlatego nasze przeciętnie mieszkaniowe 20 0C i południowe okno może nie być szczęśliwą lokalizacją tym razem za sprawą zbyt wysokiej temperatury. Mimo, że roślina uchodzi za łatwą w uprawie tak naprawdę potańczymy z nią trochę po mieszkaniu zanim znajdziemy optymalne dla każdego mieszkania warunki. Jeśli roślina nie będzie miała dostatecznej ilości światła to odległość między listkami będzie się wydłużać i w końcu roślina będzie sprawiać wrażenie prawie bezlistnej. Odległość między listkami przy właściwej ilości światła i możliwie optymalnej (20 – 220C) temperaturze nie powinna być większa jak 1 – 1,5 cm Także zieleń na listkach będzie bardziej szara niż zielona.

Wymagania

Po przyniesieniu do domu zawsze sprawdzamy stan korzeni. Ogrodnikom nie opłaca się przed sprzedażą przesadzać. Oni z łatwością brak ziemi nadrobią chociażby zalewając stoły pożywką. Roślina ma co jeść i rośnie. Dlatego dobrym zwyczajem jest oglądanie rośliny poczynając od korzeni. Jeśli w doniczce znajdziemy zbitą masę korzeni to trzeba je nieco rozluźnić i roślinie dać nieco tylko większą doniczkę. Za podłoże może nam posłużyć ziemia do kaktusów. Jeśli nie mamy takiej to do standardowej ziemi do kwiatów dodajemy połowę jej objętości mielonej kory, wermikulitu, grysu akwarystycznego o drobnym ziarnie. Czyli wszystko co uczyni z niej ziemię bardzo przepuszczalną czyli taką jaką ma w naturze. Także na dno doniczki dajmy drenaż. Po przesadzeniu podlewamy solidnie lecz każdą ilość wody jaka wycieknie na podstawkę usuwamy. Z kolejnym podlewaniem czekamy, aż 1/3 głębokości doniczki przeschnie. Wtedy również podlewamy metodą raz, a dobrze. Pamiętajmy że to sukulent liściowy i w mięsistych liściach oraz bulwach ma zapas wody więc podlewając ją zbyt często skracamy jej życie. Nawożenie w przypadku tej rośliny byłoby lepsze gdybyśmy zastosowali nawozy o przedłużonym działaniu. Wówczas praktycznie nie musielibyśmy nawozić. W innym wypadku nawóz dwa razy w miesiącu i to w ograniczonej o połowę dawce. Z uwagi na barwność liści na zmianę nawozem o zrównoważonym składzie i nawozem o podwyższonej dawce potasu. Zimą zaprzestajemy nawożenia. Nasze podlewanie zimą musi być skorelowane z temperaturą lecz jak najoszczędniej się da. Jeśli ktoś ma taką możliwość by przenieść roślinę w równie widne lecz o kilka stopni chłodniejsze pomieszczenie na pewno będzie to z korzyścią dla rośliny. Niemniej temperatura nie może spaść poniżej 10 0C. Nie może być narażona na przeciągi. Więc otwieranie okna w tym czasie w jej pobliżu nie jest dla niej dobre.

Ponieważ jest to raczej roślina krótkowieczna pamiętamy by zawczasu mieć nowe rośliny na podmianę.

W trakcie sezonu jeśli roślina robi się zbyt długa można spokojnie roślinę przyciąć do pożądanej długości, a z obciętych pędów zrobić sadzonki. Roślina szybko wyrówna ubytki.

Rozmnażanie

Rozmnażamy przez sadzonki pędowe. Przez odkłady oraz przez wysiew małych bulwek powstałych u podstawy liści.

Sadzonki tego gatunku ukorzeniają się łatwo i trwa to z reguły nieco powyżej miesiąca. Ukorzenione rośliny przesadzamy po 3—5 (najlepiej 5) do małych doniczek o średnicy do 9 cm. Pokazana na zdjęciu doniczka z rozsadą ma jedną wadę, za mało sadzonek na tak dużą doniczkę.

Bulwki układamy płasko co 3-4 cm w lekko wilgotne podłoże. Ukorzeniają się bardzo szybko.

Doświadczeni kaktusiarze polecają zastosowanie odkładów wielokrotnych(powtarzanych). Mamy ten zysk, że roślina cały czas karmi ukorzeniające się pędy, a odcinamy wówczas kiedy mogą sobie radzić same.

Jeśli w trakcie przesadzania znajdziemy małe bulwki z korzonkami lub nawet bez i z kawałkiem pędu lub także bez pędu sadzimy je, albo jak sadzonki, albo jak małe bulwki pędowe.

Mała uwaga jeśli mamy z jakiś powodów kiepskie doświadczenia z ukorzenianiem to weźmy na sadzonki tylko starsze części pędu nawet jeśli wiązałoby się to z wycięciem prawie całego pędu z rośliny. Dotyczy to szczególnie gatunków trudniej się korzeniących.

Choroby i szkodniki

Ceropegia na choroby jest raczej odporna. Może być atakowana przez wełnowce, wciornastki i przędziorki.

Uwagi

Nazwa rodzaju upamiętnia J.M.Wooda (1827 – 1919) angielskiego botanika pracującego pod koniec XIX wieku na terenie ówczesnej Rodezji.

 

 

Przypisy

Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

Ceropegia woodii – http://rakita-flowers.ru/catalog-kr-necvet.html

Bulwka na pędzie – http://www.elicriso.it/it/come_coltivare/ceropegia/

Kwiat i kwiat w przekroju – http://beyondthehumaneye.blogspot.com/2009_06_01_archive.html

Bulwki na korzeniach – http://blog.goo.ne.jp/scumscum/m/200504


Advertisements

komentarzy 9 to “Ceropegia Wooda”

  1. Patryk miłośnik sansewiery. said

    Muszę powiedzieć że po lekturze tego tekstu zauroczyłem się ceropegią. Fenomenalna roślina, czytałem o niej gdzieś ale mało jest na jej temat a tu są dokładne informacje jak o nią dbać. jeszcze raz muszę wyrazić soje uznanie do autorki – dobra robota. Swego czasu szukałem ceropegii w kwiaciarni i sklepach ogrodniczych ale niema – szkoda.

  2. Patryk miłośnik sansewiery. said

    Interesuje mnie ta najpospolitsza ceropegia woodi. 🙂

  3. Funia said

    Witam,
    przyznaję się bez bicia, że swego czasu wyniosłam z Palmiarni z kupki śmieci (NA PEWNO SMIECI) kawałeczki ceropegii Wooda i wątłej…. Mam pytanie…
    Co znaczy, że rośliny te są krótkowieczne? 2 sezony, 3… więcej? Bo swoje „zdobycze” hodujęj już 6 lat i jakoś nie widzę aby się miały ku zaschnięciu, obumarciu, ogołoceniu itp. Znaczy się ogólnemu zeszpeceniu lub zanikaniu… Fakt, że często je przycinam, a „odrostami” obdzieliłam już chyba „pół miasta”….
    Przepraszam, że zawracam głowę, skoro „nic się nie dzieje”, ale zainteresowała mnie „czysta teoria”

    • zojalitwin said

      Jeśli w dalszym ciągu obdzielać będzie Pani wszystkich znajomych nie ma się co martwić. Starzenie jej nie zagrozi. Nawet nie zdaje sobie pani sprawy jak jej pomaga w utrzymaniu dobrego wyglądu. Niestety większość ludzi wyznaje zasadę ”nie po to kupowałam, by teraz ciąć” . Nie pomagają tłumaczenia. Po wielu latach przestałam już mówić, że sekator to w ogromnej większość nasz przyjaciel.

      • Anonim said

        Wielkie dzięki, ale… Niestety na komplementy nie zasługuję:( MUSZĘ ciąć moje rośliny, bo mam małe mieszkanie… Gdyby nie to, najprawdopodobniej hodowałabym „łyse” długie łodygi:( Cała zasługa, to „siła wyższa” , która, jak widać, często się przydaje;)

  4. Anonim said

    Witam. Mam wielki problem, od długiego czasu szukam ceropegii i nigdzie nie mogę znaleźć, może ktoś ma sadzonkę (bulwkę) jedną chociaż do odsprzedania? Miałam kiedyś tego pięknego kwiatka i …tęsknie do niego. Gdyb ktoś miał to proszę o kontakt na adres mailowy ornita@wp.pl

    Dziękuję

  5. moremore said

    To jest zdecydowanie najlepsza strona w sieci o roślinach pokojowych. Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z roślinami i zdarza mi się zaglądać do Pani kiedy stoję w jakimś markecie nad wyjątkowym okazem w doniczce – czytam jakie ma wymagania, czy jestem w stanie je spełnić i cóż, czasem rezygnuję z zakupu, dla mojego i rośliny dobra zresztą :).
    Są tu wszystkie niezbędne wiadomości, do żadnej ze stron nie zaglądam tak często jak tutaj! Mam dwie potężne książki o pielęgnacji doniczkowców, ale ani w nich, ani nawet na forum ogrodniczym nie znajduję tak konkretnych i przydatnych informacji. Naprawdę, bardzo dziękuję za Pani wysiłek, mam nadzieję, że kiedyś wyda to Pani może w wersji papierowej? 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: