Kwiaty doniczkowe

Niewiele o wyglądzie, a dużo o potrzebach roślin

Pokrzywiec szorstkowłosy

Posted by zojalitwin w dniu 19.06. 2011

©

©Acalypha hispida


Opis

Rodzina: Euphorbiaceae – wilczomleczowate

Jest to roślina dwupienna , a zatem kwiaty męskie są na innej roślinie niż kwiaty żeńskie. Dlatego chcąc mieć nasiona musimy być w posiadaniu zarówno egzemplarza żeńskiego jak i męskiego. Ponieważ kwiaty żeńskie złożone z samych słupków tworzą gęste kotkowate kwiatostany o wyrazistym kolorze dlatego zyskały popularność w chłodniejszych strefach jako rośliny doniczkowe. W cieplejszych uprawia się gatunek jako normalne krzewy ogrodowe. Roślina nie ma zaznaczonego w genach okresu spoczynku dlatego w sprzyjających warunkach będzie rosła okrągły rok.

Pędy u gatunku są wzniesione i drewniejące. Liście u gatunku duże, nagie, zielone o wyraźnym unerwieniu i ząbkowanym brzegu. Czasem na liściach widać czerwonawe plamki. Z kątów liści wyrastają kwiatostany. Na długiej(do 50 cm) szypułce regularnie umieszczone są słupki a to co my uważamy za czerwone kwiaty są tego koloru, długimi znamionami słupka. Tak wygląda pojedynczy ”kwiat”.

W wiszących doniczkach uprawia się formę ‚pendula’ o pędach częściowo zwisających i drobniejszych liściach oraz znacznie grubszych lecz krótszych kwiatostanach.

Występowanie

Nowa Gwinea, Archipelag Malajski i inne wyspy Polinezji.

Wysokość

W uprawie doniczkowej najczęściej w granicach 80 cm.

Termin kwitnienia

Od kwietnia do października.

Kolor kwiatu

Najczęściej amarantowo-czerwony. Jest jednak odmiana biała i ostro amarantowa.

Stanowisko

Jako roślina tropików ma ogromne zapotrzebowanie na światło i ciepło. Literatura podaje, że najbezpieczniej uprawiać go w miejscu widnym lecz nie narażonym na południowe słońce. Niestety jest to slogan ukuty na tłumaczeniu tekstów z zachodnich publikacji. Musimy brać pod uwagę, że nasze lato, a lato w Malezji to dwie różne sprawy. Uprawiając w mieszkaniu w okresie od jesieni do późnej wiosny słońce wcale mu nie będzie szkodzić bo co to za słońce. Natomiast w okresie lata też mamy różnie, bywają lata szare i ponure i bywają piękne słoneczne. Jeśli mamy chociaż balkon to na balkonie postawiony na mokrych kamykach i dostatecznie podlewany zniesie nawet południowe słońce byle nie stał przy nagrzanej ścianie. Trzeba sobie od razu powiedzieć, że tylko w przypadku dostatecznego nasłonecznienia będzie kwitł obficie i miał kwiatostany zadowalającej długości. Zatem nie ma czegoś takiego jak jedno konkretne miejsce w każdej sytuacji.

Natomiast zimą trzeba mu zapewnić jak najwidniejsze stanowisko. Napisałam już że roślina nie ma czegoś takiego jak okres spoczynku więc rośnie na okrągło i właśnie od tego ile ma światła będzie zależał jej wygląd po zimie. Na ogół w mieszkaniach mamy dość ciepło z powodu kaloryferów więc wymóg by temperatura nie spadła poniżej 16 0C jest raczej łatwy do spełnienia. Niestety w tym czasie im wyższa temperatura tym roślina musi dostać więcej światła, a tak jak wiemy nie jest. Zatem zapewnijmy jej zimą tyle światła ile tylko jest to dla nas możliwe. Luksus mają ci co dysponują podgrzewanymi i oszklonymi werandami, bo mogą zapewnić roślinie optymalne warunki zimowania.

Wymagania i pielęgnacja

Jest to roślina szybko rosnąca i tworząca dużo kwiatostanów zatem powinna dostać ziemię zasobną. Z uwagi na rośnięcie w strefach lasów i zarośli ziemia powinna być luźna o dużej ilości próchnicy. Nasza ziemia do kwiatów na ogół spełnia te warunki poza jednym – nie jest luźna już po miesiącu podlewania. Dodajmy więc do niej około 1/3 jakiegokolwiek rozluźniacza. Od gruboziarnistego piasku(tylko nie z piaskownicy) po drobny keramzyt. Jeśli przesadzamy roślinę po zimowaniu więc tniemy bez litości. 1 do 2 oczek nad ziemią wystarczy. Pamiętajmy, że roślina kwitnie na wyrosłych danego roku pędach. Zatem im więcej ich mamy i dłuższych tym więcej kwiatów. Wracając jeszcze do ziemi postarajmy się utrzymać lekko kwaśny odczyn podłoża. O ile w gruncie poradzi sobie z wyższym pH to w doniczce zacznie zrzucać liście. Zatem do podlewania woda najlepiej przegotowana i letnia. Ponieważ latem roślina potrzebuje jej dużo więc może być taki czas kiedy drugie podlewanie będziemy musieli wykonać kiedy jest ciepło i liście są nagrzane. Podlewając zimną wodą wywołujemy szok termiczny. Dobrze jeśli skończy się tylko poparzeniem dolnych liści i w konsekwencji nekrotycznymi plamami. Częściej jednak roślina na takie znaczące różnice w temperaturach reaguje masowym zrzucaniem liści.

Po około 6 tygodniach od przesadzenia zaczynamy nawożenie rośliny. Najczęściej pokrzywiec ma już wówczas zawiązki kwiatów więc od razu używamy nawozu do roślin kwitnących. Jestem zwolennikiem nawożenia częstszego lecz mniejszymi dawkami dlatego polecam nawożenie co drugie podlewanie lecz połową dawki.

By poprawić wilgotność powietrza można dołować roślinę w pobliżu oczka wodnego w ogrodzie, stawiać na tacy z mokrymi kamykami. Zamgławianie jest możliwe do czasu pojawienia się kwiatów. Potem trudno opryskiwać liście nie pryskając kwiatostanów a te łatwo wówczas atakuje szara pleśń. Zresztą na kłopoty z wodą w doniczce też pierwsze zareagują kwiatostany. O ile na nadmiar wody będą gnić to przy jej systematycznym braku będą odpadać zupełnie zdrowe. Systematyczny brak wody jest wówczas jeśli reagujemy podlewaniem na najmniejszy nawet objaw więdnięcia, a liście więdną szybko.

Najlepszym rozwiązaniem jest uprawa na zewnątrz i dla tych osób informacja. Pokrzywiec nie toleruje zimna i jeśli temperatura zaczyna niebezpieczne spadać do około 10 0C nocą przenosimy ją do pomieszczenia na czas nocnych chłodów.

O warunkach zimowania już pisałam więc dodam jedynie, że jeśli roślina zrzuci nam wszystkie liście nie wyrzucajmy jej, ma szansę odbić z pąków śpiących lecz musimy się liczyć że ten wysiłek będzie dla niej zbyt duży jeśli jakiś inny czynnik stanie się niekorzystny. To znaczy będzie miała zbyt zimno jak na swoje wymogi lub zbyt mokro lub zbyt sucho. W takim wypadku duże prawdopodobieństwo że roślina padmie mimo podjęcia próby wzrostu. Lepiej ją zimować na naprawdę widnym lecz chłodniejszym parapecie w mieszkaniu niż w jakiejś przechowalni o zbyt niskiej temperaturze lub mającej zbyt mało światła. W czasie zimowania podlewamy z głową, a raczej palcami w doniczce by ani nie zalać ani nie przesuszyć rośliny.

Pokazałam na obrazkach pokrzywca w formie drzewka. Trzeba sobie jednak zadać trochę trudu i mieć taką wizję od razu. Wybieramy wówczas w kwiaciarni coś takiego. Czyli formę wyprostowaną i najlepiej pojedynczy nie uszczykiwany pęd lub samodzielnie sadzonkujemy pęd z przeznaczeniem na formowanie drzewka. (Jutro lub pojutrze będzie w poradniku ogrodnika artykuł o formowaniu drzewka na własnym pędzie)

Rozmnażanie

Wiosną po przycięciu rośliny mamy wystarczającą ilość sadzonek wierzchołkowych. Przy sadzonkowaniu tej rośliny trzeba zachować dwa czynniki, a mianowicie wysoką temperaturę podłoża i wysoką wilgotność powietrza. Są to idealne warunki do rozwoju wszelakich patogenów zatem na podłoże nie nadaje się ziemia do kwiatów. Jedynym organicznym podłożem które nie przenosi chorób jest kwaśny torf. Ponieważ sam jest za kwaśny i łatwo go zalać miesza się pół na pół z perlitem. I dopiero w takim podłożu mamy pewność zdrowia sadzonek. Trzeba wziąć więcej sadzonek bo nie wszystkie się ukorzenią, a przyczyną jest zbyt niska temperatura podłoża. Tylko posiadacze podgrzewanych mnożarek mają pewność że oba podstawowe czynniki będą mogli spełnić. W dobrych warunkach pokrzywiec ukorzenia się szybko bo już po 3 tygodniach można go posadzić do nowej doniczki i do już normalnej ziemi.

Choroby i szkodniki

Jak prawie wszystkie rośliny wymagające wilgotnego powietrza jest podatny na przędziorka kiedy uprawiamy go normalnie w mieszkaniu. Z innych owadów może pojawić się mączlik, mszyce, wciornastki i wełnowce. Choroby grzybowe to raczej rzadkość i są odpowiedzią na niewłaściwe postępowanie z wodą.

Zastosowanie

W mieszkaniu szczególnie przy słonecznej łazience będzie to roślina idealna. Poza tym standard – taras, balkon, dołowany w ogrodzie.

Uwagi

Pokrzywiec jest rośliną trującą jeśli jest zjadany zatem nie należy go wprowadzać do domu jeśli przebywają w nim(nawet sporadycznie) dzieci czy zwierzęta. Także osoby o wrażliwej skórze powinni tej rośliny unikać – łatwo jej sok wywołuje podrażnienia.

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

Wyprostowany – http://www.logees.com/prodinfo.asp?number=R1024-2

Drzewko –http://www.awkelleys.com/ornamentals.htm

Wisząca – http://s.plurielles.fr/mmdia/i/97/1/plante-et-bouquet-bakker-2502971.jpg?v=1

Advertisements

Odpowiedzi: 2 to “Pokrzywiec szorstkowłosy”

  1. Anonim said

    Czy do ukorzenienia nada się „patyczek” oderwany z pnia, a nie z czubka?

    • zojalitwin said

      Z pnia trzeba tak oderwać tak by sadzonka miała tzw. piętkę. Sadzonki półzdrewniałe pobiera się pod koniec lipca lub w sierpniu. Zatem pozostaje tylko próbować lecz nie nastawiać się na dobry efekt tym bardziej, że zimna ziemia też nie sprzyja ukorzenianiu tej rośliny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: