Kwiaty doniczkowe

Niewiele o wyglądzie, a dużo o potrzebach roślin

Rośliny doniczkowe zimą

Posted by zojalitwin w dniu 23.09. 2011

 

 

Już teraz trzeba sprawdzić, które z posiadanych przez nas roślin będą musiały przeżyć zimę na tarasie czy balkonie. Zakładam oczywiście, że wiemy, które mogą takie warunki przeżyć.

Z tych co mogą pozostać na tarasie musimy wyróżnić te które muszą mieć dokładnie zabezpieczoną także bryłę korzeniową. Tutaj muszę poinformować, że nie przeżyją zimy nawet rośliny odporne jeśli są w doniczkach mniejszych niż 15 litrowe.

Dla takich roślin musimy zbudować podobne jak na zdjęciu pudło z płyt styropianowych. Takie płyty z łatwością można przycinać do wymiarów balkonu. Jedno tylko trzeba zaznaczyć. Nad roślinami musi być co najmniej 20 cm wolnej przestrzeni. Zatem pudło o tyle musi być wyższe niż wysokość roślin. Rośliny przed włożeniem do takiego pudła podlewamy. Przy mniejszych doniczkach można je ustawiać piętrowo. Tuż przed zapowiadanymi przymrozkami na pudło wystarczy nałożyć tylko płachtę foliową. Na początek wystarczy. Natomiast prze rzeczywistymi mrozami nakładamy przyciętą do odpowiednich rozmiarów pokrywę ze styropianu.

Jak zbudować takie pudło? Nic prostszego. Wybrać miejsce – przyciąć płytę denną, która powinna być grubsza niż płyty boczne. Co nie oznacza, że jeśli mamy 15 cm grubości płyty nie można takich samych dać na boki i górę. Teraz przyklejamy zwykłą taśmę jaką używa się do klejenia kartonów. Dajemy po dwa pasy na krzyż. Taśma z każdej strony płyty powinna wystawać nieco więcej niż wynosi grubość płyty jakiej użyjemy na boki. Płytę odwracamy i kładziemy płasko teraz dostawiamy płyty boków i wystającą taśmą przyklejamy do dna. Po zakończeniu trzeba okręcić taśmą boki by je usztywnić. Dobrze to zrobić dwoma pasami taśmy. Teraz tniemy sznurek dłuższy niż obwód pudła oraz przycinamy płachtę foli. Tu jeśli jest to mniejsze pudło można wykorzystać większe worki na śmieci. Folię kładziemy na pudło i obwiązujemy. Na razie wystarczy. Przed właściwymi mrozami kładziemy pokrywę i stawiamy na niej coś cięższego by wiatr nam jej nie zwiał.

Przy takich zabezpieczeniach musimy zimą pamiętać, żeby zdjąć pokrywę jak jest cieplej oraz od czasu do czasu sprawdzić czy ziemia w doniczkach nie wyschła. Zdarzają się okresy dość ciepłe i wówczas może się okazać, że trzeba nieco podlać.

Rośliny w większych doniczkach dzielimy na te wrażliwsze i te którym wystarczy standardowa okrywa.

Co rozumiem pod pojęciem standardowej okrywy. Otóż takim roślinom jak cis, bukszpan, tuja, czy jałowce wystarczy jeśli doniczkę okręcimy podwójną folią pęcherzykową i ją dobrze obwiążemy – jak na głównym zdjęciu. Tylko w wypadku naprawdę solidnych mrozów warto zabezpieczyć i górę nałożeniem płachty agrowłókniny i obwiązując sznurkiem. Tym wrażliwszym potrzeba będzie więcej uwagi.

Przede wszystkim zabezpieczamy bryłę korzeniową. Sposobów jest wiele. Może to być podobne pudło styropianowe ale przycięte na konkretną donicę. Może to być najprzód wspomniana folia, a później mata słomiana czy trzcinowa,

innym sposobem jest większa doniczka do której na warstwę ściółki wstawiamy naszą doniczkę i wolne miejsca wypełniamy tą że ściółką. Może to być torf, trociny, kora, pocięta słoma, czy zmięte i mocno ugniecione gazety. Ściółkę dajemy także na wierzch doniczki. Zamiast doniczki może to być kartonowe pudło tylko to będzie wymagało zabezpieczenia folią by nie rozmokło. Jeśli sie zmieści można użyć bardzo dużych worków na śmieci. Największe o ile wiem to są 260 litrowe i na pewno zmieści się w nich sporych rozmiarów karton. Kto ma dostęp do mat z włókna kokosowego z powodzeniem może je wykorzystać podobnie jak na zdjęciu.

Górę zabezpieczamy jak już wspomniałam pojedynczą czy podwójną płachtą włókniny tej najgrubszej zimowej oznaczanej jako P-50. W tym miejscu chciałabym jeszcze zaznaczyć, że uprawianym w donicach rododendronom i innym zimozielonym krzewom o dużych liściach warto zabezpieczać górę nawet jeśli tego nie wymagają. Zabezpieczenie takie uchroni rośliny przed nadmiernym wyparowywaniem wody w czasie słonecznych dni. Jest to szczególnie ważne wówczas jeśli dni są słoneczne i mroźne. Nie mamy wówczas możliwości uzupełnienia wyparowanej wody bo bryła jest zamarznięta. Przedłużająca się taka słoneczna i mroźna pogoda może wyrządzić naszym krzewom więcej szkody niż same mrozy. Rośliny wówczas zamierają z powodu tzw suszy fizjologicznej. Co to takiego susza fizjologiczna opisałam w poście o zabezpieczaniu roślin ogrodowych.

Na koniec jeszcze raz przypominam by w okresach cieplejszych kiedy utrzymują się plusowe temperatury nie tylko wietrzyć zamknięte w pudłach rośliny, ale i uzupełniać wodę jeśli podłoże przeschło.Nie wspominam o posiadaczach choćby kawałka ogródka bo dla nich najlepszym rozwiązaniem jest dołowanie doniczek w ziemi tak by nie wystawały ponad powierzchnię i zabezpieczanie góry jak napisała przy roślinach ogrodowych. Natomiast rośliny bardziej wrażliwe i gubiące liście na zimę jak np. fuksja czy róża można w ten sposób jak na zdjęciu. Oczywiście potem dołek zasypujemy.

 

 

Przypisy

———————————————————————————-

Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

Przed drzwiami – http://havasahasi.com/terrace-balcony-the-best-advice-in-december/

 

Reklamy

komentarzy 5 to “Rośliny doniczkowe zimą”

  1. Piotr said

    Bardzo dobry i wyczerpujacy tematykę artykuł!

  2. Doxi said

    Pani Zoju, zamierzam zimować niektóre rośliny na balkonie, według Pani „przepisu”, głównie rozchodniki i rojniki, ale także macierzankę cytrynową (pozyskaną ze stanowiska naturalnego), „bidną” rogownicę kutnerowatą, floksa szydlastego i dąbrówkę rozłogową (odmianę o biało-fioletowych liściach). Wszystkie te rośliny rośną w niewielkich, 7-9-centymetrowych pojemnikach (oprócz rojników, które mam posadzone w szerszym, ale dość płytkim pojemniku). Mam jednak kilka wątpliwości i dlatego bardzo Panią proszę o poradę. Jak gruby powinien być styropian na bokach (chodzi mi o minimalną wymaganą grubość)? Rośliny będą zimować (mam nadzieję) w kartonowym pudle, do którego mam zamiar poupychać doniczki, a które zabezpieczone będzie z zewnątrz folią. Czy doniczki mogą stykać się ze sobą, czy raczej każda powinna być oddzielona np. zgiętymi gazetami? Czy każdy taki pojemnik należy okrywać z osobna agrowłókniną? Czy przed nałożeniem pokrywy rośliny trzeba jeszcze okryć z góry np. agrowłókniną? Przy jakiej temp. należy zdejmować pokrywę? To będzie mój pierwszy raz i trochę się boję, że moim kochanym roślinkom zafunduję – zamiast bezpiecznego zimowiska – lodowe piekło, stąd właśnie masa pytań, które mogą wydawać się głupiutkie. Z góry bardzo dziękuję za pomoc!

    • zojalitwin said

      Ja mam pudło na stałe sklejone z płyt o grubości 10 cm. Na wiosnę wynoszę je do piwnicy. Spodnia płyta jest z płyty o grubości 15 cm. Natomiast wierzchnia ma grubość tez 10 cm. Doniczki oczywiście stykają się ze sobą tylko wolne miejsca są napchane gazetami. Jeśli jeszcze dodatkowo będzie pudło kartonowe to nie ma obaw. Jeśli za dnia jest temperatura od zera w górę to ja częściowo odciągam folię i wietrzę. Zależy mi by rośliny nie zapleśniały. Najtrudniejszym problemem będzie utrzymanie w doniczkach tej delikatnej wilgotności podłoża. Bardzo trudno jest odróżnić ziemię zimną od wilgotnej. Ja mam taką roślinę testową. Kiedy podczas wietrzenia widzę że wierzchnia warstwa jest na oko sucha zabieram tą roślinę do mieszkania na noc. Ziemia ogrzeje się na tyle że jestem w stanie sprawdzić stan wilgotności. W tym celu wyjmuję roślinę z doniczki i sprawdzam jak jest na spodzie. Jeśli w miarę wilgotno to roślina wraca do pudła. Jeśli uznam, że trzeba dać trochę wody to w ciepły dzień daję dużą łyżkę wody na małą doniczkę. Najczęściej starcza takie podlanie do wiosny. Tego jednak nikt nie nauczy się od nikogo to trzeba samemu wypraktykować. Mój balkon jest słoneczny bo południowy. Ja zamiast włókniny używam folii bo moje pudło jest na tyle głębokie iż mam w nim dwie warstwy doniczek a jeszcze sporo miejsca na górze tak że i trzecia warstwa by się zmieściła. Zatem folia nie dotyka do roślin, a stanowi dodatkową osłonę przed zimnem. Górę nakładam kiedy temperatura nocą spada poniżej 8 stopni. Przy agrowłókninie można nakładać górę na każdą noc poniżej zera. Jeśli są wątpliwości to proszę wybrać poprzestać na wymienionych roślinach. One przecież zimują tylko pod śniegiem więc problemu nie będzie.

  3. kbarteczek said

    Pani Zoju, ponieważ wszystkie rady jakie otrzymałam od Pani dotychczas okazały się w 100% trafne i pomocne (BARDZO DZIĘKUJĘ), znów zwracam się do Pani o pomoc….Mam do obsadzenia 10 dużych donic (80 cm długie x 40 cm x 40 cm)., które będą stały na tarasie. Moim celem jest „zabarykadować” dojście do barierek w celu zapewnienia bezpieczeństwa dziecka i psa. Zastanawiam się co mogę w tych donicach posadzić, aby przetrwało także zimę. Na Pani blogu w zakładce „zima na tarasie” znalazłam podpowiedź, że cis, tuja, bukszpan i jałowiec raczej zniosą zimę bez większego problemu, oczywiście przy odpowiednim przygotowaniu. Ale nie znajduję nigdzie na blogu zasad pielęgnacji żadnej z tych roślin. Nie wiem na co się zdecydować, bo jestem średnim ogrodnikiem i chciałabym wybrać takie rośliny, które są względnie najprostsze w pielęgnacji. Czy może mi Pani coś doradzić? Z góry dziękuje!

    • zojalitwin said

      Co do wspomnianych roślin to na początku wystarczy dać im dobrą ziemię wymieszaną z 1/3 objętości żwirku, posadzić podlewać i nawozić. Kupując upewnić się co do wysokości poszczególnych odmian, bowiem to są krzewy i moga być w przyszłości wysokie więc trzeba by było ciąć. Natomiast są w każdym z tych gatunków odmiany, które z natury są małe i świetnie nadają się do pojemników.
      Z krzewów kwitnących pięciornik krzewiasty – są różne odmiany i proszę wcześniej sprawdzić zapisując sobie interesujące odmiany, Jeśli ma Pani zaciszny taras można posadzić niskie odmiany rododendronu. Wszystko można podsiać wiosną różnokolorową smagliczką, która kwitnie bardzo długo – praktycznie przez lato i jesień i było bardziej kolorowo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: