Kwiaty doniczkowe

Niewiele o wyglądzie, a dużo o potrzebach roślin

Setkrezja purpurowa

Posted by zojalitwin w dniu 20.10. 2011

©

©Setcreasea purpurea

Opis

Rodzina: Commelinaceae – komelinowate

Ponieważ nie ma zgodności wśród naukowców co do klasyfikacji rośliny funkcjonują więc różne nazwy dotyczące tej samej rośliny. Między innymi: Setcreasea pallida. Ponieważ część systematyków kwalifikuje te rośliny do rodzaju Tradescantia(tego samego co trzykrotki) mamy też nazwy: Tradescantia pallida, Tradeskantia purpurea i inne.

Ze stosunkowo niewielkich korzeni wyrasta mięsisty czerwony, dość łamliwy pęd. Z początku rośnie pionowo, ale dość szybko zaczyna się pokładać. Pęd jest ulistniony, a liście na pędzie ułożone są skrętolegle(kto popatrzyłby na taki wyprostowany pęd z góry zobaczyłby, że liście ułożone są spiralnie). Liście w zarysie lancetowate o zaostrzonym końcu. Z drugiej strony nie mają ogonków tylko obejmują roślinę tworząc małą pochewkę na węźle(popularnie zwanym kolankiem). Zarówno liście jak i pędy są skąpo, ale jednak owłosione. W górnej części łodygi wyrasta z tego kolanka liść,

a w przeciwną stronę skierowany jest krótki pęd zakończony dwoma nieco krótszymi liśćmi zwanymi podsadkami kwiatowymi. Jakby w kolebce tych podsadek wyrasta jeden lub dwa kwiatki o budowie bardzo typowej dla wszystkich roślin z rodziny komelinowatych. Składa się on z trzech działek kielicha i trzech zachodzących na siebie płatków korony. Pręciki i słupek są dość wyraźne i gdybyśmy chcieli zobaczyć jak wygląda owoc trzeba by było zabawić się w owada.

Odpowiedzialnym za ładne wybarwienie roślin jest ten sam antocyjan, który powoduje że buraki ćwikłowe mają taki właśnie kolor.

Ponieważ dobrze wybarwiona roślina jest niezwykle dekoracyjna nie prowadzi się specjalnych prac hodowlanych w kierunku otrzymania jeszcze bardziej ciekawych odmian. Na rynku funkcjonują dwie odmiany:

‚Purple Variegata’ – jaśniejsze i ciemniejsze buraczkowe paski ułożone są na przemian;

‚Pale Puma’ – jest odmianą o niezbyt typowym kolorze liści, mających z wierzchu odcień niebieskozielony.

Występowanie

Roślina pochodzi z suchych i półpustynnych części Meksyku lecz w chwili obecnej jako zadomowiona występuje dziko już w wielu krajach strefy zwrotnikowej.

Wysokość

Długość pędów do około 60 cm. Początkowo pędy rosną pionowo i roślina ma około 20 cm wysokości.

Termin kwitnienia

Może zakwitnąć w każdym terminie lecz prawie zawsze w czasie późnowiosennych i letnich długich dni.

Kolor kwiatu

Biały, różowy lub fioletowy.

Stanowisko

Jak dotąd w naszym kraju uprawiana jest prawie wyłącznie jako roślina domowa. Powinniśmy znaleźć jej stanowisko bardzo jasne latem. Postawiona na południowym parapecie latem będzie miała poparzone liście. Tak samo będzie się działo jeśli wystawa jest południowo-zachodnia. Lecz już na wschodniej czy typowo zachodniej miejsce na parapecie niczym jej nie grozi, a wybarwienie będzie miała doskonałe. Bo właśnie od światła zależy jak mocno roślina jest wybarwiona. Zimą no cóż, kto ma okno od południa i niepełną firankę, a roślinę postawi pół metra od okna będzie się cieszył ładną rośliną cały rok. W pozostałych wypadkach roślina będzie zieleniała. Im ciemniej tym więcej koloru zielonego i tym dłuższe odcinki między liśćmi tzw międzywęźla.

Na zdjęciu skrajny przypadek.

Wymagania i pielęgnacja

Mimo, że jest to roślina z dość suchych, półpustynnych terenów i w doniczce w miarę dobrze zniesie kilkudniowe zaniedbanie to starajmy się tego unikać. Prawdziwie piękną roślinę będziemy mieć dając jej optimum jej potrzeb, a nie są zbyt wielkie. Wystarczy kupna ziemia do której dodamy 1/3 objętości żwiru akwarystycznego, perlitu, wermikulitu, drobno utuczonej kory. Musi to być kora kompostowana, więc trzeba kupić worek takiej w sklepie ogrodniczym. Ponieważ sprzedawana jest w dużych workach warto na wiosnę kupić jeden i wstawić do piwnicy. Przy przesadzaniu roślin lubiących kwaśne podłoże zawsze można z niej skorzystać.

Pojemnik do którego będziemy przesadzać roślinę powinien być tylko o numer większy. Roślina nie jest zbyt duża i raczej krótkowieczna więc doniczki nie powinny być zbyt wielkie. Podlewanie raczej standardowe, czyli 3-4 cm ziemi w doniczce przeschnie więc trzeba podlać. Latem praktycznie codziennie. Jeśli w ziemi były nawozy standardowe to nawożenie zaczynamy dopiero po 6 tygodniach. Nawozy o przedłużonym działaniu zwalniają nas z nawożenia. Do nawożenia raczej stosujmy nawozy do roślin kwitnących. W nawozach tych jest tylko minimalna dawka azotu. Wystarczy by roślina miała dostateczną ilość tego składnika, ale nie na tyle by wywoływał zielenienie liści. Natomiast podwyższona ilość fosforu i potasu to dodatkowy czynnik ułatwiający utrzymanie pięknego koloru.

Powolne ogałacanie się rośliny z dolnych liści jest rzeczą normalną dla wszystkich roślin z tej rodziny. Te gołe części pędów nie są zbyt atrakcyjne można temu częściowo zaradzić. Uszczykujemy około 10 centymetrowe, szczytowe części pędów i po oberwaniu dolnych liści wsadzamy do tej samej doniczki. Ukorzeniają się dość szybko. Ponieważ z początku pędy rosną pionowo zakryją nam te gołe części pędów. Sami musimy podjąć decyzję kiedy dalsze przesadzanie do większego pojemnika i wspomniane wcześniej dosadzanie przestaje mieć sens. W dobrych warunkach uprawy dzieje się tak z reguły po 3-4 latach. Wiosną trzeba więc podjąć decyzję o totalnym odmłodzeniu rośliny. Drobna informacja. W naturalnych warunkach jest byliną i ma zdolność odbijania z korzeni, zatem, czy tę stara doniczkę wyrzucamy czy stawiamy ją w widnym lecz może mniej eksponowanym miejscu to już wybór dla każdego posiadacza. I jeszcze jedno – uważajmy przy wietrzeniu mieszkania jest zbyt wrażliwa na zimno by przetrwać powiew mroźnego powietrza.

Natomiast robiąc roślinie prysznic zimą by pozbyć się kurzu pamiętajmy by robić to rano. Do popołudnia roślina musi być sucha.

Rozmnażanie

Najprostsze z możliwych. Już dwuwęzłowe sadzonki zielne można rozmnażać, albo od razu sadzonkując do ziemi, albo w wodzie. Ponieważ pęd jest dość mięsisty warto na wszelki wypadek włożyć do ukorzeniacza nie tyle by przyspieszyć ukorzenianie ile by zmniejszyć wilgoć pędu sadzonki. Zabieg taki stosujemy tylko wówczas jeśli sadzonkujemy do podłoża.

Choroby i szkodniki

W suchych mieszkaniach najczęściej przędziorek. Z pozostałych niechcianych lokatorów może pojawić się mączlik i wełnowce.

Zastosowanie

U nas nie ma takiej tradycji, ale w cieplejszych strefach jest wykorzystywana powszechnie jako roślina rabatowa. Tam wprawdzie będzie jako bylina odbijać z korzeni każdej wiosny, ale u nas spokojnie możemy potraktować ją jako roczną i tym fioletem ozdobić misy i inne pojemniki nie mówiąc już o pierwszym planie rabatek. Załączone zdjęcia proszę potraktować jako inspirację – po kliknięciu będą większe. Na pierwszym jest połączenie z zielonobiałym kaladium ale my możemy np z zielonym koleusem. Na drugim zdjęciu na środku jest fioletowy koleus, potem lantana, a na obrzeżach nasza setkrezja.

Także w domu niekoniecznie musimy ja uprawiać w osobnej doniczce. Może zrobić podobną jak na zdjęciu kompozycję. Wprawdzie ten pojemnik to cieplejsza strefa i stoi na zewnątrz, ale co nam broni mieć podobny na parapecie.

Uwagi

Na temat nazwy Setcreasea tak naprawdę nic nie wiadomo. Natomiast nazwa rodzaju ”Tradescantia” jest hołdem dla botanika, kolekcjonera i nadwornego ogrodnika o nazwisku John Tradescant żyjący w latach 1570 – 1638. Natomiast nazwa gatunkowa ”palida” oznacza tyle co blady lub blade i odnosi się do bladych w stosunku do koloru liści kwiatów.

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

Z kaladium – http://www.bartonsgreenhouse.com/plantpages/Setcreasea/setcreasea.htm

W misie – http://www.bwisegardening.com/?p=639

Botanika – http://www.stuartxchange.org/PurpleHeart.html

Zzieleniała – http://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Tradescantia_pallida


Reklamy

Komentarzy 6 to “Setkrezja purpurowa”

  1. Emanuela said

    przepiekna !

  2. Łukasz said

    Witam.
    Pomimo codziennego podlewania po pewnym czasie na każdym nowym liściu pojawia się brązowa końcówka (jakby uschnięta). Zaszczepka (wszystkie listki zdrowe) wzięta była z klatki schodowej z rośliny na której wszystkie starsze liście były przyschnięte. Czy przytargałem chorą roślinkę czy jest to wynikiem błędu w uprawie?

    • zojalitwin said

      Suche końcówki to wina suchego powietrza w mieszkaniu. To nie ma nic wspólnego z podlewaniem. Można zalać roślinę a końcówki i tak będą suche.

  3. Aska said

    Posiadam ta roślinkę od dłuższego czasu i niestety muszę stwierdzić, ze zaprzecza ona troszeczkę wymaganiom podanych wyżej bo na oknie południowym w ogóle nie chciała mi rosnąc, wręcz marniała i wegetowała,bajecznie odżyła w momencie przeniesienia ja na okno północne, gdzie ma mocno rozproszone światło dnia. Stoi na parapecie i bezwstydnie pięknie wygląda 🙂

    • zojalitwin said

      Tylko ja powiedziałam w poście o świetle nie o słońcu. W poście jest napisane ” Powinniśmy znaleźć jej stanowisko bardzo jasne latem. Postawiona na południowym parapecie latem będzie miała poparzone liście. Tak samo będzie się działo jeśli wystawa jest południowo-zachodnia. Lecz już na wschodniej czy typowo zachodniej miejsce na parapecie niczym jej nie grozi, a wybarwienie będzie miała doskonałe.”
      Zatem ma mieć światło nie słońce.

  4. Anonim said

    Witam, ja moją setkrezje, od wiosny do wczesnej jesieni wystawiam na balkon, od strony zachodniej, rośnie sobie w wiszącej doniczce i ma się bardzo dobrze, ma piękny fioletowy kolor,często i gęsto kwitnie. Przy regularnym podlewaniu rośnie pięknie,nawet w pełnym słońcu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: