Kwiaty doniczkowe

Niewiele o wyglądzie, a dużo o potrzebach roślin

Chamedora wytworna

Posted by zojalitwin w dniu 15.11. 2011

©

Chamaedorea elegans

Opis

Rodzina: Arecaceae – arekowate

W doniczkach są to niewielkie rośliny o smukłym pniu i pierzastym ulistnieniu. Liście do 60 cm długości parzysto pierzaściezłożone. Szczytowe listki najczęściej zrośnięte nasadami. Po trzecim roku roślina najczęściej corocznie zakwita. Pęd kwiatostanowy wyrasta najczęściej powyżej liści. Sam kwiatostan jest rozgałęzionym pędem z przylepionymi małymi zielonkawożółtymi kulkami kwiatów. Ponieważ palma jest rośliną dwupienną, to znaczy na jednym egzemplarzu mogą być albo wyłącznie żeńskie kwiaty albo wyłącznie męskie, dlatego nawet posiadając egzemplarz żeński nie mamy szans na własne nasiona bo nie mamy czym zapylić tych kwiatów. Zatem, kiedy kwiatostan robi się brzydki należy go od razu wyciąć jak najniżej. Kraje o ciepłym klimacie gdzie rośliny mogą rosnąć na zewnątrz zakładają się specjalne plantacje w celu pozyskiwania nasion, którymi później handlują. Owoce przypominają jagody i są wielkości ziaren dużego grochu. Po zdjęciu skórki i wysuszeniu uzyskuje się już normalne nasiona.

Występowanie

Gatunek pochodzi z południa Meksyku i Gwatemali gdzie rośnie pod koronami znacznie wyższych drzew tworząc niższe piętro lasów tropikalnych.

Wysokość

W naturze ma około 3 metry lecz w doniczce rzadko kiedy przekracza 150 cm.

Termin kwitnienia

W mieszkaniu może zakwitnąć praktycznie w każdym czasie okresu wegetacyjnego.

Kolor kwiatu

Zielonkawo żółty.

Stanowisko

Optymalnym dla niej stanowiskiem jest takie gdzie ma widno, ale nie ma słońca dłużej jak do godziny 10-tej. Trochę słońca każdej roślinie jest potrzebne dla prawidłowej fotosyntezy. Chodzi o to by nie było to nasłonecznienie ciągłe lub znacznie podnoszące temperaturę. Jest to roślina lasów, a tam słońca ma tyle ile dostanie w czasie rozwiania koron wyższych drzew. Brak ciągłego nasłonecznienia zmniejsza także temperaturę jaka panuje na tamtym obszarze. Dlatego dobrze będzie się czuła w temperaturze naszego lata przy słońcu tak długo jak niezbyt mocno grzeje. Patrząc na roślinę można stwierdzić czy stoi w optymalnym miejscu. Jeśli liście są mocno zielone to znaczy, że ma za ciemno, jeśli liście robią się żółtozielone to znaczy, że ma za dużo światła. W obu wypadkach ta wolno rosnąca roślina jeszcze bardziej zwolni wzrost. Na tym zdjęciu to nie choroba tylko poparzenie liści. Liście jak widać ciemnozielone i zostały wystawione na duże światło.

Prawdziwe problemy mogą pojawić się zimą. Jeśli nie mamy możliwości znaczącego (optimum to 12-14 0C) obniżenia temperatury postawmy ją w miejscu jak najwidniejszym. Chodzi o to by stosunek temperatury do ilości światła był jak najbardziej zbliżony. Postawmy na wilgotnych kamykach może uda nam się uniknąć brązowienia końcówek liści.

Wymagania i pielęgnacja

Jest chyba najłatwiejszą w uprawie ze wszystkich rodzajów palm jakie bywają uprawiane w mieszkaniach. Drugą jej wielką zaletą jest jej bardzo wolny wzrost.

Dlatego kupując roślinę wybierzmy taki egzemplarz, który ma co najmniej 3-4 pędy. Ogrodnicy wprawdzie rzadko wsadzają do donic pojedynczy egzemplarz, ale wybierzmy ten gdzie ogrodnik nie był skąpy i wsadził tych siewek jak najwięcej. Nie mamy gwarancji, że roślina będzie się u nas miała na tyle dobrze że szybko pojawią się odrosty rozkrzewiające roślinę. Po przyniesieniu do domu sprawdźmy przez otwory w dnie czy korzeni jest dużo czy też nie. Tym razem nie wyjmujmy rośliny z doniczki. Korzenie palm są dość sprężyste i będzie bardzo trudno włożyć je z powrotem. Jeśli korzenie obficie wystają przez otwory w dnie trzeba będzie przesadzić. Do tego celu wybieramy doniczki tzw. palmówki. Są to doniczki zawsze wyższe niż szersze. Wybieramy palmówkę o średnicy tylko o numer większą od tej w której rosła. Doniczka jak wspomniałam jest wysoka więc spód doniczki potrafi być jeszcze dość wilgotny gdy góra jest sucha. Dodatkowo torf zawarty w ziemi ma ogromną pojemność sorpcyjną i chłonie wodę jak gąbka. Musimy się zatem bronić przed zalaniem tym bardziej że z jednej strony roślina lubi wilgotne podłoże, a z drugiej jest wrażliwa na nadmiar wody i szybko reaguje zgnilizną korzeni. Ponieważ podłoże powinno być lekko kwaśne dobrze by było dodać do ziemi przynajmniej 1/3 objętości drobno utłuczonej kory. Może także być wermikulit lub żwir akwarystyczny bo oba rozluźniacze nie zmieniają odczynu podłoża. Na dno doniczki dajmy warstwę kamyków jako drenaż. Tak przygotowane podłoże na pewno nie pozwoli nam na jego zalanie. Jak większość roślin lubiących kwaśne podłoże warto byłoby podlewać roślinę przegotowaną wodą i raczej letnią, a przynajmniej o temperaturze pokojowej. Jeśli w podłożu był nawóz o przedłużonym działaniu nawozić praktycznie nie musimy. Jeśli był nawóz standardowy do nawożenia przystępujemy po upływie około 2 miesięcy. Dajemy albo specjalnie przygotowany nawóz do palm, albo nawóz do roślin zielonych rozcieńczony o połowę. Nawozimy w odstępach dwutygodniowych. Ponieważ palmy nie mają wyraźnie zaznaczonego okresu spoczynku zimą warto raz w miesiącu zasilić zmniejszoną o połowę dawką.

Jak wszystkie rośliny leśne lubią mieć wilgotne powietrze. Wprawdzie nasza palma jest dość odporna, ale postarajmy się i to szczególnie zimą codziennie rano zraszać roślinę. Rano dlatego że do wieczora wyschnie i grzyby nie będą miały ułatwionego zadania. To zraszanie ma na celu nie tylko zapewnienie roślinie wilgotnego powietrza, jest także doskonałą obroną przed atakiem przędziorka.

Jeśli roślina dobrze przezimowała to o jednym należy pamiętać przesadzamy tylko w ostateczności. I wprawdzie literatura podaje, że młode rośliny należy przesadzać co roku praktyka podpowiada, że często nie jest to konieczne. Przy tak wolno rosnącej roślinie jeśli korzenie mieszczą się w doniczce nawożeniem jesteśmy w stanie zrównoważyć brak corocznego przesadzania. Najczęściej wówczas przechodzimy na nawożenie co tydzień lecz połową dawki. Można jedynie przynieść trochę na wpół rozłożonego podłoża z lasu liściastego, rozłożyć na wierzchu doniczki i podlać. Tym sposobem nieco zakwasimy ziemię w doniczce. Zabieg taki warto przeprowadzać co kwartał.

Rozmnażanie

Najczęściej rozmnaża się gatunek przez wysiew nasion. Nie jest to jednak zadanie łatwe i szybkie. Nasiona muszą być wysiane w podłoże dość sterylne bo łatwo ulegają porażaniu przez grzyby już w momencie kiełkowania, czyli wówczas kiedy korzonek wychodzi z nasiona. Taka roślina ginie zanim pojawi się na powierzchni ziemi. Warunki do wzrostu grzybów są wprost wymarzone, bo nasionom musimy zapewnić prawie 100% wilgotność powietrza i temperaturę samego podłoża w granicach 25-27 0C. Dlatego w szklarniach palmy wysiewa się na podgrzewanych stołach. Przeciętnie szklarniowcy muszą grzać nawet do 9 tygodni bo często tak długo wschodzą nasiona. Potem tylko nieco chłodniej przez 2-3 miesiące zanim siewki dorosną do tych 10 cm. Wówczas sadzi się do 9 cm doniczek. Po około 9 miesiącach rośliny mają około 30 cm i po kilka sadzi się do 12 cm doniczek, w których jeszcze pół roku się uprawia by stały się materiałem handlowym. Mam nadzieję, że wytłumaczyłam dlaczego nie są one zbyt tanie.

W warunkach domowych jeśli z jakiś względów musimy to możemy oddzielić odrosty, które pojawiły się u podstawy rośliny. Robimy to tylko kiedy musimy, bo w normalnych warunkach nisko rozwijające się ich liście ładnie zakrywają pojawiający się w starszych częściach rośliny pień.

Choroby i szkodniki

Szczególnie zimą często pojawiają się zaschnięte końce liści. W tym czasie wszyscy zalecają ograniczenie podlewania. Zapominamy, że nasze rośliny rosną nie w temperaturze 14 0C gdzie to ograniczenie jest normalne, ale przy 20 i więcej stopniach. Łatwo wówczas przesuszyć podłoże i efekt wiadomy. W czasie zimy podlewajmy z głową, a raczej z palcem wciśniętym w ziemię. Jeśli na głębokości palca wyczujemy wyraźną wilgoć wstrzymujemy się z podlewaniem do kolejnego dnia. Jednocześnie co rano zamgławiajmy nasze rośliny. Nie przelejemy, nie przesuszymy, a zraszanie pomoże i może uda się uniknąć zasychania końcówek. Pamiętajmy jednak, że żółte końcówki i wyraźnie jaśniejsze nowe przyrosty mogą sugerować nadmierną wilgoć w doniczce. Gdyby się coś takiego zdarzyło to nawet kosztem uszkodzenia części korzeni trzeba się dostać do środka bryły korzeniowej łyżeczką wygrzebując jak najwięcej ziemi. Jeśli tam będzie bardzo wilgotno nie ma na co czekać trzeba przesadzać do świeżej ziemi usuwając starej i mokrej tyle ile się da, nawet jeśli będzie to grudzień.

Prawdziwym problemem przy uprawie palm jest przędziorek. Wiemy przecież że kocha on suche powietrze. Zamgławiając bronimy mu dostępu do naszej rośliny.

Rzadko wprawdzie, ale mogą mogą pojawić się wełnowce. A już zupełnie sporadycznie głownia palm w postaci białych grudek na liściach i ogonkach..

Uwagi

W Europie zaczęto ją uprawiać po raz pierwszy w 1873 roku. Nieco później była obowiązkowym kwiatem w dobrych domach w epoce wiktoriańskiej.

Kwiatostany są jadalną częścią tej rośliny. Za przysmak uważane są w Salwadorze i Gwatemali. Podawane tam są jako składnik sałatek lub coś w rodzaju nadziewanego naleśnika, a także składnik omletu podawanego z ostrym sosem pomidorowym.

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

Siewka – http://www.indoorgarden-er.com/2009_11_01_archive.html

Kwiatostan – http://www.hear.org/starr/images/image/?q=110209-0810&o=plants

Przypalone liście – http://www.apsnet.org/publications/apsnetfeatures/Pages/Light.aspx

Advertisements

komentarzy 10 to “Chamedora wytworna”

  1. karola said

    jesli chodzi o te roslinke, to nie wiem czy tak powinno byc, ale jak ja kupilam to byla bardzo gesto posadzona i zastanawiam sie czy tak powinno byc, no ale poki co rosnie pieknie, caly czas jakies nowe pedy z liscmi sie pokazuja …

  2. Anonim said

    Dostałam chamedorę w prezencie jakieś 15 lat temu. Pięknie rośnie, jest rozłożysta i urosła do wysokości 160 cm.

  3. Krzysiek said

    Witam posiadam taki kwiat i od czasów remontów domu, ciągłego dotykania i przenoszenia nie może się pozbierać proszę zwrócić uwagę na liście. Co mu dolega? I jak mam mu pomóc? Zamierzam przesadzić do ale już był przesadzany na jesień ubiegłego roku.

    • Krzysiek said

      Oto zdjęcia

      • zojalitwin said

        Jest to najprawdopodobniej Chamaedorea elegans. Proszę sprawdzić w necie. Na razie nie przesadzać, zapewnić jej widne stanowisko lecz z dala od słońca i w miarę niską temperaturę. Minie trochę czasu lecz dojdzie do siebie.

  4. Mateusz said

    Dzień dobry,
    mam w pokoju chamedorę, stoi w nim już ok. 5 lat. Ostatnio zauważyłem jednak, iż gwałtownie zaczęły schnąć końcówki niektórych liści, a jednocześnie pojawiły się na nich (owych suchych końcówkach) plamy czerwonego soku/żywicy. Co to może być? Czy to choroba, czy raczej efekt rozpoczęcia sezonu grzewczego? Martwię się, bo palma stoi w tym samym miejscu wiele lat i nie przypominam sobie, aby w przeszłości coś podobnego wystąpiło.

    • Mateusz said

      Poniżej zdjęcia – one lepiej zaprezentują, o co chodzi.



      (Mam nadzieję, że linki zadziałają…)

    • zojalitwin said

      Jeśli plamy są suche to trzeba sprawdzić co się dzieje w korzeniach. Nie da się inaczej jak wyjmując roślinę z doniczki. Proszę wcześniej mieć przygotowaną nową ziemię do palm i nieco tylko większą doniczkę. Byłaby to choroba grzybowa zwana plamistością liści gdyby plamy takie jak cały liść tylko odbarwione. Wówczas wystarczy każdy środek przeciw grzybom jaki dostanie Pan w sklepie. Przycinamy końcówki na zdrowej części listka i opryskujemy. Ponowny oprysk za 4-6 dni. Tak czy owak sprawdzenie korzeni to dobry zwyczaj przynajmniej raz w roku. Palmy nie mają okresu spoczynku więc przesadzenie nawet o tej porze im nie zaszkodzi.

  5. hania said

    Nie wyświetla się ta roślinka w spisie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: