Kwiaty doniczkowe

Niewiele o wyglądzie, a dużo o potrzebach roślin

Kolokazja jadalna

Posted by zojalitwin w dniu 01.10. 2012

©

Colocasia esculenta

Opis

Rodzina: Araceae – obrazkowate

W pierwszej połowie XX wieku sprowadzano do kraju wiele nieznanych u nas wtedy roślin. Postanowiono nadać im polskie nazwy. W tym czasie dla Kolokazji wymyślono nazwę ”Kleśnica”. Jak nietrafione było na siłę nadawanie nazw polskich świadczy fakt, że mimo upływu całego wieku nazwa ta nie przyjęła się, jak bardzo wiele innych.

Na wstępie trzeba wyprostować jeden problem. Gatunek nasz jest gatunkiem bardzo zmiennym. Na jego wygląd ogromy wpływ ma siedlisko rośliny. Zmienność ta jest tak duża, że wielu botaników opisywało i nazywało rośliny jako nowe gatunki, a tymczasem badania genetyczne prowadzone w naszych czasach świadczą niezbicie, że to ten sam gatunek. Różnice widoczne są we wszystkich aspektach, jedne rośliny mają 80 cm, a inne 2 metry. U jednych liść jest wielkości 100 cm, a u innych 25 cm. Różnią się także rysunkiem na liściach i skalą przebarwień. W chwili obecnej różnice te jeśli utrzymują się po przeniesieniu do innych warunków są podstawą podziału gatunku na tak zwane formy. Nie są to nawet odmiany botaniczne. Wiele z tych form w handlu nazywa się odmianami co nie jest prawdą. Oczywiście istnieją wyselekcjonowane odmiany, ale nawet w ramach wyselekcjonowanych przez człowieka odmian istnieją spore różnice. Np. ta sama odmiana uprawiana na glebach bardziej zacienionych czy kwaśnych będzie miała wybarwienie typowe dla danej odmiany, ale rozproszone na drobne plamy na liściach, kiedy ta sama odmiana uprawiana w słońcu będzie miała wybarwienie w postaci dużych zlewających się plam. Z takimi faktami uprawiając ten gatunek musimy się pogodzić.

Z botanicznego punktu widzenia jest to bylina o bulwiastym podziemnym kłączu. Bulwa ta jest podobnie zbudowana jak nasz ziemniak, to znaczy na jej powierzchni też znajdują się oczka, z których wyrosną nowe liście.

 Wyglądem oczywiście nie przypomina ziemniaka. Jest z reguły duża(największe mają do 4 kg), brązowawa i owalna. Z oczek wyrastają strzałkowate lub bardziej owalne, duże liście na długich ogonkach. Te ogonki mogą być zielone, czerwonawe, lub nakrapiane kolorem.

 Kiedy roślina osiąga dojrzałość mogą pojawić się typowe dla rodziny obrazkowatych kwiaty. Nie pojawiają się one często i niespecjalnie są atrakcyjne, a na dodatek ukryte są między liśćmi. Z tego powodu pomarańczowe owoce pojawiają się niezmiernie rzadko.

 Znacznie częściej wokół podstawy dorosłych roślin pojawiają się nowe pędy. Są to pędy wytworzone przez bulwki przybyszowe.

Trochę odmian w jednym miejscu – http://www.aroid.org/genera/speciespage.php?genus=colocasia&species=esculenta proszę zwrócić uwagę jak duże mogą być różnice w ramach jednej odmiany.

Występowanie

 Naturalnym miejscem pochodzenia jest tropikalna Azja Południowo – Wschodnia oraz Polinezja.

Wysokość

Do 2 metrów wysokości.

Termin kwitnienia

W czasie kiedy między dniem, a nocą nie ma zbyt dużych różnic temperatury.

Kolor kwiatu

Spatka może dorosnąć do 35 cm długości. U dołu jest ona szarozielona, a góra w kolorze żółtka jaja.

Stanowisko

Największym problemem jest utrzymanie wilgotności powietrza w okresie zimowym. Najlepszym wyjściem byłoby postawienie jej w miejscu widnym lecz w temperaturze około 18 0C. Zatem na zimę przydałoby się mieszkanie z piecami. W każdym razie zimą postawmy doniczkę na podstawce z mokrymi kamykami i utrzymujmy wilgotne podłoże. Latem najlepszym wyjściem byłoby wyniesienie tej rośliny na zewnątrz. Na balkonie czy tarasie mając stale wilgotne podłoże o wilgoć w powietrzu nie musimy się martwić. Na zimowisko zabieramy ją jak w dzień będzie na stałe około 15 0C.

Wymagania i pielęgnacja

Najczęściej kupujemy bulwę. Niezależnie od czasu zakupu powinniśmy ją posadzić od razu. Różnej wielkości bulwy kupujemy, najczęściej jednak są rozmiarów najniższych lecz już handlowych. System kolokazji jest solidny. Dodatkowo góra jest duża, liście bardzo łatwo zatrzymują wiatr i doniczka łatwo przewraca się. Żeby łatwiej zatrzymać wilgoć w glebie warto wybrać albo plastik, albo ceramiczną lecz szkliwioną. Jeśli rośliny kupiliśmy jesienią to najlepiej by było by dać roślinie doniczkę na te kilka miesięcy tylko. Wówczas wystarczy taka o 18 cm średnicy. Wiosną będziemy przesadzać. Kupujemy wówczas doniczkę o co najmniej 32 cm średnicy. Dbamy by w dnie było dużo otworów odpływowych. Producenci nie robią dużo więc pozostałe trzeba będzie wypalić. Łepek śruby 18-tki rozgrzewamy na gazie i trzymając śrubę izolowanymi kombinerkami wytapiamy otwory. Na dno dajemy warstwę kamieni. Powinny być wymyte. Spełniać będą dwie funkcje. Jedna to warstwa drenażowa, a druga to stabilizacja doniczki. Teraz przygotowujemy ziemię. Do kupnej ziemi do kwiatów dodajemy trochę ziemi gliniastej i dużo rozluźniacza. Ja w takich momentach wybieram najtańszą opcję i kupuję drobny żwir akwarystyczny. Może to jednak być wermikulit lub perlit. Proporcje są takie,  na garść ziemi do kwiatów dajemy garść ziemi gliniastej i 2 garście żwiru. Wszystko mieszamy. Sypiemy warstwę mieszanki na spód. Ustawiamy bulwę i zasypujemy resztą. Szczyt bulwy musi się znaleźć na głębokości około 15 cm poniżej poziomu ziemi. Solidnie podlewamy i ewentualnie dosypujemy ziemi. Doniczkę stawiamy w miejscu ciepłym. Z początku bulwa wypuści korzenie. Dopiero po około 20 dniach powinien pojawić się kiełek. Wówczas stawiamy doniczkę w jak najwidniejszym miejscu, ale nie na bezpośrednim słońcu. Owszem miejsce może być słoneczne jeśli jest to wystawa wschodnia. Ranne słońce nie zrobi roślinie krzywdy. Pierwsze liście mogą być lekko zdeformowane i nie należy się tym przejmować. Podlewanie przeprowadzamy jak kilka cm wierzchniej warstwy ziemi przeschnie. Nie dopuszczać do przesuszenia głębszych warstw. Dlatego daliśmy tak dużo rozluźniacza, by każdy nadmiar wody wypłynął, ale ziemia musi być cały czas wilgotna. Po upływie 6 tygodni od wschodów lub przesadzenia zaczynamy dokarmiać roślinę. Dokarmiamy w odstępach tygodniowych nawozem uniwersalnym do roślin doniczkowych. Jeśli mamy w domu kwitnące rośliny to nawożąc je dajmy kolokazji co miesiąc porcje nawozu do roślin kwitnących. Jest w nim sporo potasu, a ten wpływa na rozwój bulw. Z innych prac to częste sprawdzanie czy nie pojawili się niechciani lokatorzy i ewentualnie usuwanie żółknących, najstarszych liści. Kiedy temperatura na zewnątrz ustali się na wysokości 15 0C powinniśmy pomyśleć o wniesieniu rośliny do mieszkania. Jeśli nie mamy ogrodu zimowego lub słabo ogrzewanego widnego pokoju to zastanówmy się czy nie lepiej zostawić roślinę do pierwszych przymrozków. Przemrożone liście ściąć i wyjąć bulwę. Obmyć, zaprawić w Kaptanie i przechować do wczesnej wiosny w temperaturze nie niższej jak 10 0C lecz nie wyższej jak 13 0C. Tak przechowane bulwy posadzić wiosną od nowa. Nie trzeba będzie zwiększać doniczki, wystarczy ta sama i świeża ziemia. Jeśli zdecydowaliśmy się przechować ją w stanie zielonym to  wiosną trzeba i tak przesadzić bo korzenie przerosną bryłę ziemi.

Mrozoodporność

Kolokazja jest rośliną wrażliwą na mróz, minimalna temperatura potrzebna do zwarzenia się liści to +1°C.

Rozmnażanie

 Najprostszy sposób to oddzielenie bulwek przybyszowych i sadzenie ich w osobnych doniczkach w celu ukorzenienia. Ukorzeniają się łatwo.

 Rozmnażania z nasion nie polecam bo trzeba im zapewnić tropikalne warunki, co jest możliwe tylko wówczas jeśli posiadamy podgrzewaną mnożarkę.

Choroby i szkodniki

Najpowszechniej występuje przędziorek. Może jednak pojawić sie mączlik.

Z chorób – miękka zgnilizna atakujące ogonki liściowe, bakteriozy wszelkiego typu i zgnilizna korzeni jeśli nie zadbamy o właściwe podłoże.

Zastosowanie

Wartość ozdobna tej rośliny jest bezdyskusyjna lecz na świecie to przede wszystkim najstarsza roślina uprawna. Szacuje się, że jej uprawa znana była już przed 10.000 lat czyli na długo przed uprawą ryżu. Kto chce poczytać o jej uprawnych walorach musi wpisać w przeglądarkę hasło ‚Taro’, bo tak najczęściej nazywana bywa jako roślina uprawna.

Uwagi

Mimo, że jest to tak stara roślina uprawna, naukowcy europejscy opisali ją dopiero w 1832 roku.

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

Naturalne środowisko  – http://www.ntbg.org/plants/plant_details.php?rid=142&plantid=3155

Bulwy –http://www.hear.org/starr/images/image/?q=070730-7885&o=plants

W doniczce – http://www.naszecytrusy.pl/forum/viewtopic.php?p=62378&sid=2fceefb297596592b3432a26cef6d38e

nasiona+kwiat – http://www.invasive.org/browse/subinfo.cfm?sub=5369

Odrosty – http://www.photoblog.pl/amorphophallus/96072000/odrosty-colocasia-esculenta.html

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: