Kwiaty doniczkowe

Niewiele o wyglądzie, a dużo o potrzebach roślin

Rechsteineria owłosiona

Posted by zojalitwin w dniu 18.07. 2013

©

©Rechsteineria leucotricha

Rechsteineria leucotricha

Opis

Rodzina: Gesneriaceae

Bardziej popularna nazwa to Sinningia leucotricha.

wielka bulwaRoślina bulwiasta i długowieczna. Bulwa może dorosnąć do 30 cm średnicy. Ukorzenia się mocno. Korzenie wyrastają od spodu bulwy, a jeśli posadzimy bulwę głębiej to z każdej strony, która ma kontakt z ziemią.

Po krótkim, zimowym okresie spoczynku z bulwy wyrastają wzniesione pędy, posiadające 4 liście na wierzchołku. Zarówno pędy jak i liście są gęsto pokryte białymi, aksamitnymi w dotyku włoskami. Z tego powody roślina jest w srebrzystym kolorze. Liście są duże, owalne z ostrym zakończeniem. W kątach liści wyrastają kwiaty zebrane w pęczki. Pojedynczy kwiat jest unerwienierurkowaty o długości do 8 cm. Zapylić go stosunkowo łatwo bo zarówno słupek jak i pylniki są blisko koronki kwiatu. Owocem jest stożkowata torebka z bardzo długą i zasychającą szyjką słupka. Nasiona jasne i drobne.

Występowanie

Gatunek pochodzi z Brazylii, gdzie rośnie na stromych skałach w pasie przybrzeżnym.

Wysokość

Przeciętnie w granicach 30 cm.

Termin kwitnienia

kwiatyW dobrych układach potrafi kwitnąć dwa razy, od marca do kwietnia i od lipca do sierpnia. Przy czym częściej się to zdarza na starszych okazach. Młodsze okazy kwitnąć zaczynają latem.

Kolor kwiatu

Ten kolor można nazwać kardynalską czerwienią. Istnieje także gatunek kwitnący biało, jest on jednak rzadkością.

Stanowisko

Mimo, że roślina pochodzi z tropików to w naszych warunkach należy jej zapewnić pocz. wegetacjimaksymalnie jasne stanowisko, ale ze słońcem tylko w godzinach rannych lub późno popołudniowych. Kto ma ogródek na okres letni może wynieść roślinę na zewnątrz.

Wymagania i pielęgnacja

Z uwagi na rozbudowany system korzeniowy nie można rośliny sadzić w płaskich doniczkach. Średnica doniczki zależy od wielkości bulwy jaką posiadamy. Dla wygodnej obsługi odległość brzegu bulwy od ścianek doniczki powinna wynosić maksymalnie 2 cm. Znacznie lepsze są doniczki ceramiczne lecz nie szkliwione. Na dno obowiązkowa warstwa drenażowa. Ziemia powinna być kwaśna i bardzo przepuszczalna(w korzenienaturze rośnie w szczelinach skalnych). Zatem kupujemy ziemię do paproci lub innych kwasolubów i mieszamy ją z drobniutkim żwirkiem, perlitem, keramzytem lub drobno utłuczoną korą. I proszę tych zaleceń nie traktować jako nadmierną troskliwość. W szczelinach skalnych roślina musiała przywyknąć do przewiewnego i przesychającego podłoża. Nasze torfiaste ziemie mocno się zbijają pod wpływem wody i w środku bryły zawsze jest zbyt wilgotno i brak powietrza. Chcąc by nasza bulwa szybko rosła dołóżmy nieco starań. Tym bardziej, że tylko duża bulwa wyda sporo łodyg i owocebędzie miała więcej kwiatów.

Żeby utrzymać przez cały sezon kwaśne podłoże starajmy się podlewać wodą przynajmniej odstaną, a co tydzień zakwaszoną kilkoma kroplami cytryny. Ponieważ kwiaty pojawiają się wcześnie i jest to roślina bulwiasta więc nie używany nawozu do roślin zielonych. Można używać w miarę zrównoważonego nawozu typu biohumus lub nawóz do roślin kwitnących, a najlepiej na zmianę oboma. Dokarmiamy co 10 dni, rozpoczynając dokarmianie w dwa miesiące po posadzeniu. Jeśli zapyliliśmy kwiatka nawożenie prowadzimy aż do dojrzenia nasion. Jeśli nie, zaprzestajemy nawożenia pod koniec nasionasierpnia. Kiedy roślina zacznie zasychać ograniczamy podlewanie aż do zaprzestania w ogóle. Można bulwę wyjąć z doniczki albo pozostawić lecz doniczkę przenieść do chłodniejszego pomieszczenia. Temperatura zimą nie powinna przekraczać 15 0C. Jeśli koniec zimy jest raczej jasny okres spoczynku może być krótki i już w lutym zobaczymy pojawiające się pędy. Kiedy jest szaro i ponuro spoczynek może się przedłużyć do początków marca.

siewkiJeśli pojawiły się zaczątki pąków bulwę wyjmujemy z ziemi i oczyszczamy. Ponieważ nie ruszana nie zgubiła całkowicie korzeni będzie wyglądać jak na zdjęciu. Po przygotowaniu nowej ziemi i odpowiedniej wielkości doniczki sadzimy bulwę podobnie jak hippeastrum, czyli 1/3 bulwy powinna być zagłębiona w ziemi. Głębsze posadzenie ujdzie nam na sucho jeśli nie mamy tendencji do zalewania roślin i odpowiednio przygotowaliśmy ziemię. Głębsze posadzenie będzie skutkowało większego rozmiaru systemem korzeniowym i lepszym małe bulwkiwykorzystaniem składników pokarmowych, ale stwarza realne zagrożenie gnicia bulwy.

Roślina w naturze rośnie na nadmorskich ścianach skalnych, ma więc dużo wilgoci w powietrzu. My możemy podnieść wilgotność powietrza tylko przez postawienie doniczki na wilgotnych kamykach. Spryskiwanie liści jest wykluczone z uwagi na owłosienie rośliny. Nie przestrzeganie tego jest telegramem wysłanym do szarej pleśni.

szara pleśńRozmnażanie

Najbezpieczniejszym sposobem jest wysiew nasion. Przy utrzymaniu temperatury powyżej 20 0C nasiona kiełkują dość szybko. Siewki też rosną szybko. Gdy w ciągu pierwszego roku roślina wytworzy małą bulwę, należy jej potem w zimie zapewnić spoczynek. Roślinki, które nie zdążą wytworzyć bulw mogą przez zimę rosnąć w ciepłym miejscu. Młodych bulwek się nie nawozi tylko często przesadza do świeżego podłoża. Za każdym razem stosujemy jak najmniejsze doniczki(bulwa ma się tylko zmieścić). Tym sposobem bulwy rosną szybciej i mają dobrze wykształcony system korzeniowy.

Rechsteinerię można rozmnażać również z sadzonek. Odcina się je z niewielkim fragmentem bulwy. Następnie wsadza się sadzonkę do ziemi i podpiera palikiem, po czym okrywa się torebką plastikową. Takie rozmnażanie wykonujemy jak pęd ma tylko kilka centymetrów, czyli będzie to wczesna wiosna.

Ostatnim sposobem jest podział bulwy. Dokonuje się go w tym samym czasie co sadzonki. Bulwę podzielić można na tyle części ile jest pędów. Trzeba jedynie pamiętać o obsuszeniu ran i by zapobiec infekcji stosować ukorzeniacz z dodatkiem środków przeciwgrzybowych. Tak samo postępujmy przy sadzonkach, jako że rany są duże, a podłoże nie jest sterylne.

Choroby i szkodniki

Rośliny są odporne na większość szkodników i chorób z wyjątkiem przędziorka.

Uwagi

Nazwa gatunkowa pochodzi od dwóch greckich słów ‚leukos’ = biały i ‚trikhos’ = owłosienie. Chodzi oczywiście o jasne owłosienie rośliny.

 A

A

A

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

Kwiaty+początek wegetacji – http://kakteen-sukkulente.jimdo.com/

 

Szara pleśń – http://www.flickr.com/photos/succulentisima/8408671273/in/photostream/

Korzenie – http://dada-doronco.at.webry.info/200903/article_4.html

Unerwienie – http://www.aujardin.org/

Nasiona – http://www.flickr.com/photos/51671505@N00/5704907507

Rechsteineria leucotricha – http://www.flickr.com/photos/38269730@N02/7118445333

Siewki – http://www.flickr.com/photos/sonja010/5376477416/

Małe bulwki – http://twincitiesgesneriads.blogspot.com/2010/12/sinningia-leucotricha.html

 

 

Reklamy

Komentarzy 13 to “Rechsteineria owłosiona”

  1. VeRoNa said

    Dziękuje bardzo! wiele tu cennych informacji – juz wiem, ze musze koniecznie zmienic podloze i doniczke… (wsadzilam do ziemi do kaktusow do okraglej plaskiej kaktusiarki). Jeszcze raz bardzo dziekuje 🙂

  2. Anonim said

    Witam
    Mam pytanko dotyczące pH mieszanki. Napisała Pani „Zatem kupujemy ziemię do paproci lub innych kwasolubów” Jeśli wrzucić w google hasło „ziemia do roślin kwaśnolubnych pH” to pokazuje mieszanki o pH 3,5 do 4,5, natomiast „mieszanka do paproci pH” to pokazuje mieszanki o pH 4,5 do 5,5. Więc jaką mieszankę wybrać ?
    Czy zakwaszanie wody siarczanem magnezu i do jakiej wartości pH to dobry pomysł ? ew. kwasem ortofosforowym ?
    Pozdrawiam, Jan.

    • zojalitwin said

      Jeśli ma pan wybór to mieszankę do paproci. Proszę na własną rękę nie zakwaszać mieszanek jeśli nie da ich Pan potem do sprawdzenia w stacji chemiczno-rolniczej. Przecież nie wie pan Jakie pH jest w danej ziemi a zatem jak dawkować by osiągnąć zamierzony efekt. Nawożenie siarczanem magnezu wszystkich kwasolubów czyli i tych lubiących dolne rejestry jak i tych umiarkowanych jest dobrym zwyczajem bowiem utrzymuje ziemię w miarę optymalnym odczynie przy jak wiadomo zasadowej kranówce.

  3. Anonim said

    Mieszanek nie zamierzałem zakwaszać. Chcę kupić ale nie wiedziałem którą (jakie pH). Pytałem o zakwaszanie wody do podlewania 🙂
    Skoro mieszanka ma być 4,5 do 5,5 tzn. że siarczanem magnezu powinienem zakwasić wodę do tej samej wartości ?
    Jak często można podlewać tak zakwaszoną wodą ? Czy magnez można przedawkować ?

    • zojalitwin said

      Wszystko da się przedawkować tym bardziej mikroelementy które powinny być w niewielkich ilościach. Dlatego znacznie bezpieczniej jest zakwaszać wodę kilkoma kroplami cytryny. Zakwaszoną woda podlewamy niezbyt często ale dla przeciętnych kwasolubów około raz w miesiącu.

  4. Anonim said

    Czy w wypadku braku akurat cytryny można by kwaskiem cytrynowym ?
    Można by też wode zakwaszać korą dębu lub szyszkami olchy ale czy garbniki w nich zawarte mogłyby mieć jakiś negatywny wpływ na roślinki ? Roślinkom w akwariach nie szkodzą ale „doniczkowcom” ?
    Bardzo dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam, Jan.

  5. VeRoNa said

    Mam pytanie: mojej roslinie nie uschly liscie, choć mam wrażenie, że łodyga liści jest martwa – ma nieco inny kolor i jest twarda.
    Zastanawiam sie, czy taki stan rzeczy jest prawidłowy. Stoi obecnie na południowym oknie bez grzejnika, podlewam ją oszczędnie raz na 3-4tyg. (w czasie wegetacji podlewałam raz a dobrze co 2tyg.). Czy nie powinnam tych liści usunąć?

    • zojalitwin said

      Myślę, że usuwaniem liści można poczekać do momentu aż pojawi się nowy przyrost. Będzie to sygnał, że roślina skończyła okres spoczynku.

  6. Jan said

    „Zapylić go stosunkowo łatwo bo zarówno słupek jak i pylniki są blisko koronki kwiatu.” Czy one tak jak np. papryka są samopylne ? Wystarczy potrząsnąć kwiatkami czy też trzeba przenosić pyłek pomiędzy kwiatami ?
    Pozdrawiam, Jan.

    • zojalitwin said

      Proszę przyglądnąć się kwiatu jeśli je pan ma. Najpierw dojrzewają pylniki, a znamię słupka jest suche, czy tez odwrotnie znamię słupka jest kleiste a do pękania pylników droga daleka. Jedne to kwiaty przedsłupne a drugie przedprątne. Na szczęście kwiaty na roślinie otwierają się w różnym czasie więc w jednym kwiatku słupek będzie suchy ale otwarte są pylniki ale w drugim pylniki są już puste lecz znamię słupka pokrywa lepka maź. Czy zatem poruszanie kwiatami coś da? Niestety bardzo delikatny pędzelek to niezastąpione narzędzie.

      • Jan said

        Ten mój egzemplarz to jeszcze małolat 😉 . W ubiegłym roku miał tylko jednego „badylka” i raptem dwa kwiatki które dość szybko uschnęły a w tym roku dopiero 2 tygodnie temu się obudził. Może w tym roku uda mi się zaglądnąć do środka kwiatków 🙂 .
        Dziękuję za odpowiedź.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: